Honda FCX Clarity

Podczas gdy większość czołowych producentów ciężko pracuje nad swoimi pierwszymi pojazdami o napędzie hybrydowym, Honda mając już w sprzedaży model Civic Hybrid idzie o krok dalej i zapowiada produkcję modelu FCX Clarity napędzanego wodorem.
Kiedy nadejdzie przyszłość?

Na salonie samochodowym w Los Angeles Honda zaprezentowała model napędzany wodorem. Prototypów o takim napędzie było już trochę, ale jeszcze nigdy żaden nie trafił do produkcji seryjnej. Wraz z modelem FCX Clarity ma się to zmienić. Limitowana seria będzie do kupienia (na zasadach leasingu) od połowy przyszłego roku w południowej Kalifornii. Umowa leasingowa zawierana ma być na okres trzyletni a miesięczna rata zawierająca ubezpieczenie ma wynosić 600$.



Jak to działa? Czyli teoria...

Napęd samochodu wodorem jest realizowany w sposób następujący. Na stacji tankujemy wodór, który jest spalany za pomocą tlenu w ogniwie paliwowym (silnik chemiczny), które zamienia energię chemiczną na elektryczną. Efektem spalania jest tutaj para wodna. Mając prąd, który przechowujemy za pomocą baterii, możemy zasilać silnik elektryczny, służący do napędu samochodu.

...i praktyka

W nowej Hondzie poszczególne elementy układu zasilającego wyglądają następująco: Zbiornik wodoru ma pojemność 171 l., ogniwo paliwowe zwane PEMFC (Proton Exchange Membrane Fuel Cell) produkuje energię elektryczną przechowywaną w baterii Li-ion (litowo-jonowej). Silnik elektryczny ma moc 136 KM i uzyskuje maksymalny moment obrotowy o wartości 256 Nm. Warto w tym momencie zaznaczyć, że silniki elektryczne mogą pracować od zera obr/min i przy tej wartości uzyskują już swój maks. moment obrotowy.

Wodorowa Honda jest samochodem o wymiarach niemal identycznych, co nowy amerykański Accord. FCX mierzy 4,83 m długości i waży 1625 kg. a wg zapewnień producenta rozpędza się do 160 km/h, co zwłaszcza w warunkach amerykańskich w zupełności wystarcza. Dynamika, dzięki zastosowaniu silnika elektrycznego powinna być zadowalająca. Zasięg FCX Clarity to ok. 430 km.

Tankowanie

Wraz z prezentacją samochodu Honda pokazała nową eksperymentalną stację, nazwaną Home Energy Station IV, na której można będzie go zatankować. Znajduje się ona w mieście Torrance w Kalifornii. Prawdopodobne jest, że Honda stworzy sieć przynajmniej kilku stacji tankowania wodoru na terenie południowej Kalifornii jeszcze przed rozpoczęciem sprzedaży.

Marcin Lewandowski, źródło: Honda

Więcej o:
Komentarze (13)
Honda FCX Clarity
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gość

    0

    Zapomnialem dodac, ze dostrzegam zalety napedu elektrycznego, jako takiego: naturalna charakterystyke zblizona do tej, ktora daje sie uzyskac z przekladni mechanicznej, czyli mozliwy brak skrzyni biegow, bo.. niepotrzebna, zwiekszona niezawodnosc, bo mniej "delikatnych" elementow, prawdopodobnie znacznie cichszy naped lub co najmniej latwiejszy do wyciszenia, ale.. w kwestii alternatywy energetycznej nie jest to chyba znaczace rozwiazanie.

  • Gość: Gość

    0

    Podziwiam Japoncow, lubie ich kulture techniczna, innowacyjnosc itd. ale.. zastanawiam sie jaki jest sens ogniw paliwowych? Chyba, ze czeka nas przejscie na energie nuklearna, wiatrowa, sloneczna, czy chgw jaka jeszcze. Co z tego, ze z rury poleci H2O w parze, jesli do wyprodukowania wodoru trzeba bedzie zuzyc GW energii elektrycznej, ktorej przeciez dynamem nie nakrecimy. Nie przecze, ze moze finalnie bedzie w tym jakas oszczednosc, ale wydaje mi sie, ze kominy beda dymily jeszcze bardziej niz teraz, a w koncu roznica niewielka czy dym pochodzi z jednego duzego komina, czy z tysiecy rur wydechowych klasycznych autek. Jak ropy/wegla zabraknie, to na razie nie ma sensownej, wydajnej metody na produkcje energii elektrycznej, wiec.. ciagle d..a z tylu ;)

  • Gość: Gość

    0

    prosze pamietac ze biorac samochod w leasing w stanach splacamy tylko okolo polowy wartosci samochodu (to oczywiscie w duzym uproszczeniu). po uplywie 36 miesiecy albo auto oddajemy albo mamy opcje wykupienia go.

  • Gość: Gość

    0

    po za tym, nie napisano czy to jest ten leasingu po którym użytkownik staje sie właścicielem auta czy nie. USA tanie ale czy aż tak? Może się okazać że po 3 latach, aby wykupić na własność trzeba będzie dorzucić kilka tysięcy........$

  • Gość: Gość

    0

    na kontynencie amerykanskim nowe samochody są o połowę tansze od europejskich odpowiedników ,np. w kanadzie jest vat 6% a nie jak u nas 22%
    za mieszkanie w dużym polskim miescie w stanach czy kanadzie kupisz dom dlatego polonia nie przyjeżdża do polski i europy bo drożyzna a nie dlatego ze pieniedzy nie mają jak niektórzy durnie myślą ,a w polsce co tu do oglądania smierdzące jeziora i rzeki-ścieki ,byłem to wiem europa to jeden wieki syf i niech mi ktoś nie mówi ze tam czy tam to pięknie bo jeszcze nic wt akim razie nie widział w życiu???

  • Gość: Gość

    0

    Wodorowa Honda jest samochodem o wymiarach niemal identycznych, co nowy amerykański Accord. FCX mierzy 4,83 m długości i waży 1625 kg. a wg zapewnień producenta rozpędza się do 160 km/h, co zwłaszcza w warunkach amerykańskich w zupełności wystarcza. Dynamika, dzięki zastosowaniu silnika elektrycznego powinna być zadowalająca. Zasięg FCX Clarity to ok. 430 km.

  • Gość: Gość

    0

    Jezeli sobie przeliczysz cene to 36 miesięcy po 600 daje 21600$ co znaczy 46709,9961 PLN za nową Hondę z ubezpieczeniem, bardzo korztystna cena
    . Czyli wychodzi że będzie dostępna dla zwykłego śmiertelnika

  • Gość: Gość

    0

    chyba nie rozumiecie faktu, ze windowanie cen benzyny to spekulacja inwestycyjna miedzynarodowych funduszy inwestycyjnych, bankow inwestycyjnych oferujacych klientom lokaty-produkty strukturyzowane, klientom oferuja po 3 latach 20%-30%, a sami w tym samym czasie na instrumentach pochodnych zarabiaja w zaleznosci od koniunktury 60-200% (na to nakladaja sie "mali" spekulanci indywidualni, którzy też inwestują na wzrosty) -to jesli chodzi o ceny paliwa
    przy okazji taka strategia zwieksza zyski producentow ropy-gazu-wegla, ale to zupelnie przy okazji,
    konsumpcja ropy jest tak wazna dla gospodarki, ze gdyby spadla to producenci mimo wysokich cen zarobia mniej (wysokie ceny sprzyjaja tez eksploatacji zloz wegla i gazu ktore byly zbyt trudne do wydobycia), a to fundamentalnie uzasadnia wysoki poziom cen

    jesli sadzicie ze technologia ogniw wodorowych zastapi zupelnie rope w rozsadnym terminie (30 lat) to zapewne sie mylicie, postep technologiczny wynajdzie cos jeszcze innego, poza tym dostepnosc cenowa takich samochodow o napedzie wodorowo-elektrycznym, hybrydowym, elektrycznym w dalszym ciagu bedzie niska dla zwyklego nowaka i kowalskiego (czy johna doe)

  • Gość: Gość

    0

    To samo co z benzyną podczas kolizji!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX