Suzuki SX4 S-Cross | Ceny w Polsce | Wyraźnie tańszy od konkurentów

Z nowym, potężnym wlotem powietrza, turbodoładowanym silnikiem Suzuki SX4 S-Cross startuje w nowy rok modelowy. W Polsce Suzuki na pewno przyciągnie klientów ceną
Suzuki SX4 S-Cross AllGripSuzuki SX4 S-Cross | Długi dystans

Suzuki postawiło na chrom i ogromny wlot powietrza. Ładniejszy czy nie na pewno nie pomylicie nowego SX4 S-Cross z poprzednią wersją. Poza wlotem powietrza zmienił się również wygląd przednich świateł. Za to tył crossovera nie uległ aż tak dużej metamorfozie. To samo można powiedzieć o wnętrzu. Tu poprawiono jedynie detale.

Za to pod maską pojawią się nowe jednostki napędowe. Pierwszy to 1,4 litrowy, 4 cylindrowy, turbodoładowany silnik, który oferowany jest już w modelu Vitara. Ma 140 KM mocy i 220 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Drugi pochodzi z Baleno. Litr pojemności, również turbodoładowanie, 112 KM i 170 Nm momentu. Ta wersja w odróżnieniu od reszty posiada wyłącznie napęd na przednią oś. Bez zmian pozostaje natomiast 1,6 litrowy turbodiesel (120 KM, 320 Nm).

Ceny w Polsce

Suzuki SX4 S-Cross zostało w Polsce wycenione na 66 900 złotych. Za tyle dostaniemy auto z litrowym Boosterjetem, manualną skrzynią i w podstawowej wersji wyposażenia.

Cennik Suzuki

Konkurencja

Suzuki celuje tym modelem przede wszystkim w króla crossoverów, Nissana Qashqaia. Jego ceny startują od 76 900 złotych (1.2 Benzyna 115 KM). Qashqai jest od nowego S-Crossa dłuższy o 80 mm. Suzuki trudno przypisać do konkretnego segmentu, bo jest wyraźnie większe od aut z segmentu B, ale do bycia rasowym reprezentantem segmentu C brakuje mu kilku centymetrów. Oprócz Nissana na rynku zmierzy się także z:

Mitsubishi ASX - od 75 300 złotych (Benzyna 1.6 117 KM)

Seat Ateca - od 77 100 złotych (Benzyna 1.0 115 KM)

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Suzuki Baleno 1,2 DualJet | Pierwsza jazda | Przyszło nowe

Suzuki Baleno


Więcej o:
Komentarze (32)
Suzuki SX4 S-Cross | Ceny w Polsce | Wyraźnie tańszy od konkurentów
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • jestdobrze

    Oceniono 23 razy 11

    Mam nieco ponad 40 lat i jeździłem wieloma samochodami, a od blisko 2 lat posiadam dotychczasową wersję S-Crossa i powiem Wam - jako auto rodzinne jest ŚWIETNY!!!
    Żadnej awarii, Żona która na początku obawiała się go prowadzić teraz całkowicie zmieniła zdanie i sama proponuje jak jedziemy na jakąś imprezę, że Ona będzie kierowcą.
    Bagażnik obszerny i przede wszystkim łatwy do pakowania. Mam małe Dziecko i każdy kto jedzie z wózkiem na większe zakupy wie jakie to jest ważne - m.in. z tego powodu kupiłem S-Crossa, a nie inny samochód w tej krasie.
    A dodatkowo za 80k mam samochód z napędem 4x4 (choć oczywiście nie jest to samochód terenowy), który parę razy się przydał - szczególnie w trudnych warunkach na drodze oraz jak jadę do znajomych w "dzicz" :)
    Gdybym miał 20 lat i był singlem to kupiłbym inny samochód, lecz dla rodziny bardzo go polecam!

    PS: Z tym silnikiem 1l to Suzuki przegięło.

  • iobserver

    Oceniono 35 razy 7

    najlepszy jest silnik litrowy. debilizm. pisz baranie 1.0 to od razu widać że to po prostu kosiarka z chromem na przodzie. polecam zakup krossowera 1.0 z triturbo.

  • Gość: kmm

    Oceniono 8 razy 6

    Mam poprzednią wersję i jestem bardzo zadowolony. Dużo miejsca w środku, przyjemne wnętrze, kompaktowe wymiary na zewnątrz, bardzo niska cena. Daje radę w rodzinie 2+2.
    Nowy na zdjęciach mi się nie podoba, ale ponoć na żywo wygląda znośnie.
    Silnik 1,6 zostaje w Vitarze, ale tylko do końca przyszłego roku, jeden z ostatnich porządnych silników wolnossących w tej klasie.

  • Gość: Gość

    Oceniono 13 razy 3

    "Suzuki trudno przypisać do konkretnego segmentu, bo jest wyraźnie większe od aut z segmentu B, ale do bycia rasowym reprezentantem segmentu C brakuje mu kilku centymetrów."

    90 tysięcy za najniższą sensowna konfigurację (1.4 turbo 4WD Premium + lakier), to jednak sporawo, jak na auto, któremu "brakuje kilku centymetrów" do segmentu C.

  • Gość: lwowiak3

    0

    Nie popieram ani nie pochwalam ostatniej tendencji konstruowania silników o coraz mniejszej pojemności (jak chociażby 1,0 nawet z turbodoładowaniem) gdyż są to silniki wyżyłowane do maximum o nie sprawdzonej do końca trwałości - bo takie są wymogi ekologów. A kto za to płaci - nabywca auta czyli klient. A klient powinien mieć wybór, którego firma SUZUKI go pozbawia. I nie pomoże tu żadne "obniżanie"? ceny - samochody nadal nie będą się dobrze sprzedawać, gdyż obecny trend nie zjednuje firmie klientów - pójdą do Seata, Mazdy czy Hondy które oferują większą gamę silników i więcej różnych opcji niż zawężona technicznie oferta Suzuki

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX