Volkswagen Golf 2.0 TDI | Test długodystansowy, cz. IV | Pojedynek na szczycie

Najgroźniejszy rywal Golfa powstaje w Polsce. Opel Astra jeszcze nigdy nie był tak dobry. Czy to wystarcza, by odebrać Volkswagenowi koronę lidera segmentu?
Opel Astra IV (2009-2015) - opinie Moto.plUżywany Opel Astra IV - warto kupić?

Są jak woda i ogień. Golf to auto stonowane, dojrzałe, z góry - w kontekście sprzedaży w Europie - patrzące na konkurentów. Nowa Astra ma młodzieńczą sylwetkę, elementy wyposażenia do tej pory spotykane w segmencie premium i atrakcyjną cenę. Będąc fanem Astry, zwykle jest się antyfanem Golfa. I odwrotnie. Zarówno Volkswagen jak i Opel to auta bardzo dobre, ale każde na swój indywidualny sposób.

Astra, z Polski

Fani Astry na to czekali. Powstający w gliwickich zakładach nowy kompakt Opla jest o niebo lepszy od poprzednika. Cennik jest przemyślany, lista wyposażenia dodatkowego bardzo długa, stylistyka dynamiczna, a masa w końcu nie odstrasza, bo inżynierom udało się urwać nawet 200 kg względem poprzedniej generacji. Nowa Astra jest krótsza od swojej poprzedniczki, ale dzięki przemyślanym rozwiązaniom znacznie przestronniejsza. Pasażerowie siedzący w drugim rzędzie nie będą narzekali ani na ograniczone miejsce na nogi, ani nad głowami. To spore zaskoczenie, bo linia dachu wydaje się wyraźnie opadać. W kompaktowym Oplu najlepiej będzie czuł się jednak kierowca.

Pozycja za kierownicą jest wręcz wzorowa. Siedzi się nisko, a opcjonalne fotele (certyfikowane przez niemieckie stowarzyszenie lekarzy i terapeutów) są bardzo wygodne. Funkcja masażu jest najlepsza w klasie. Uporządkowana i po prostu ładna deska rozdzielcza wykończona jest przyzwoitymi materiałami, ale odstaje od niej dolna część kokpitu, którą pokrywa nieprzyjemny dla oka i dla palców plastik. Brakuje też wnęki na telefon. Tę funkcję często muszą przejmować cupholdery. Co prawda Opel montuje w Astrze specjalny uchwyt na komórkę, ale jego archaiczny wygląd każe go zdemontować od razu po zajęciu miejsca za kierownicą.

OnStar - to system, którym Opel chce przekonać do siebie tych, którzy lubią nowinki technologiczne. "Anioł Stróż", jak w materiałach reklamowych nazywa go Opel, to łączność Wi-Fi, zdalna diagnostyka, pomoc w razie wypadku, lokalizowanie samochodu w przypadku kradzieży i możliwość rozmowy z gotowym do pomocy konsultantem. Tego główny rywal nie oferuje, ale w wielu kwestiach i tak jest lepszy od Astry.

Das Auto

Choć w związku z aferą Dieselgate Volkswagen zrezygnował ze swojego hasła reklamowego, Golf wciąż idealnie wpisuje się w jego przekaz. To wręcz podręcznikowe "Das Auto", choć jego cena zdaje się temu przeczyć. Ale o tym za chwilę.

Golf ma praktyczniejsze wnętrze. Nie brakuje w nim pojemnych schowków i wnęk, w których można skryć portfel czy telefon. Subiektywne wrażenie przestrzeni w kabinie nie stawia go ponad Astrą. W obu kompaktach miejsca jest pod dostatkiem. Golf góruje jednak pod względem dostępu do bagażnika - próg załadunkowy usytuowany jest znacznie niżej niż w Oplu - ale przegrywa pod względem pozycji za kierownicą. Dlaczego? Bo choć widoczność jest w nim lepsza, a bardzo wygodne fotele są tylko nieznacznie słabsze niż w Astrze, to w Oplu siedzi się niżej, mając poczucie obcowania z autem o sportowym charakterze.

Zupełnie inne wrażenie kompakt z Gliwic sprawia podczas jazdy. Układ kierowniczy jest mniej bezpośredni niż w Golfie, a zawieszenie bardziej miękkie, co nie pozwala pokonywać łuków tak dynamicznie jak Volkswagenem. Oba samochody kulturalnie tłumią nierówności, oba są przyzwoicie wyciszone (Golf jest na tym polu nieznacznie lepszy) i oba mają dynamiczne i jednocześnie oszczędne silniki Diesla pod maską, zużywając identyczne ilości paliwa (5.0 l/100 km przy spokojnej jeździe w trasie). Jednak Astra wyraźnie ustępuje pola Golfowi pod względem skrzyni biegów - DSG jest płynne i szybkie, czego nie można powiedzieć o automacie Opla. Choć wygląd obu aut sugeruje coś zupełnie innego, to Volkswagen jest w tym duecie sportowcem.

Opel Astra kontra Volkswagen Golf - porównanie

Drogi jak Golf

Pod względem ergonomii wnętrza niemieckie kompakty wypadają bardzo dobrze, choć nieznacznie lepszy jest Volkswagen. System multimedialny w Astrze jest ładniejszy i łatwy w obsłudze, ale ten z Golfa jest wręcz dziecinnie prosty. Karoseria to kwestia gustu, choć trudno znaleźć kogoś, kto zachwycałby się stonowaną stylistyką kompaktowego Volkswagena. Golf odbija piłeczkę prowadzeniem - pod tym względem góruje nad Astrą. Jest jednak coś, co dla klientów jest jednym z najważniejszych czynników, które determinują zakup konkretnego modelu. To cena. Tutaj "Das Auto" wypada nie najlepiej.

Golf jest po prostu drogi. Wersja, którą testowaliśmy, to topowy diesel 2.0 TDI 150 KM w odmianie Hightline. Jego cennik otwiera kwota ponad 108 tys. zł. A można ją wywindować o kolejne tysiące, dodając np. panoramiczny dach. Nasz egzemplarz kosztował ponad 140 tys. zł. I prawdą jest, że miał wszystko, czego dusza zapragnie, ale nic nie zmieni tego, że to wciąż wolumenowy kompakt.

Najmocniejszym dieslem dostępnym z automatem w Astrze jest 1.6-litrowe CDTI o mocy 136 KM. W najdroższej wersji wyposażenia Elite to wydatek przynajmniej 93 tys. zł. Osiągi nieco odbiegają od mocniejszego konkurenta (różnica w przyspieszeniu do setki wynosi 1,1 s), ale nawet w porównaniu z 1.6-litrowym, 110-konnym silnikiem, Astra pozostaje tańsza i to o ponad 6 tys. zł. Dla wielu klientów może to być argument ostatecznie przemawiający za wyborem kompaktu z Polski.

Summa summarum

Cena silnie przemawia na korzyść Astry, wyrównując siły w segmencie, ale to Golf jest w tym duecie samochodem lepszym. Lepiej się prowadzi, jest lepiej wykonany. Volkswagen nie tylko ceną chce lawirować pomiędzy wolumenem a premium. Opel jest samochodem dobrym, ale z tego pojedynku wychodzi jako przegrany, choć statystyki sprzedaży temu przeczą. W Polsce Astra radzi sobie lepiej. Trzeba jednak pamiętać, że do jej wyników zliczane są rejestracje poprzedniej generacji, wciąż dostępnej w salonach.

Gaz

Opel Astra: doskonała pozycja za kierownicą, ładny i intuicyjny w obsłudze system multimedialny, pożyteczny system OnStar, kulturalna praca dynamicznego i oszczędnego diesla, świeży wygląd
Volkswagen Golf: dobrej jakości materiały we wnętrzu, kulturalna praca zawieszenia i skrzyni biegów, dynamiczny i oszczędny silnik, pewność prowadzenia, ergonomiczne i praktyczne wnętrze z dziecinnie prostym w obsłudze systemem multimedialnym

Hamulec

Opel Astra: szarpiąca skrzynia biegów, nieco zbyt silne wspomaganie kierownicy
Volkswagen Golf: wysoka cena

Volkswagen Golf 2.0 TDI DSG Hightline i Opel Astra 1.6 CDTI AT Elite | Kompendium


Opel Astra 1.6 CDTI
Volkswagen Golf 2.0 TDI
Nadwozie hatchback, 5d, 5 os.
hatchback, 5d, 5 os.
Silnik
turbodiesel, 1598 ccm
turbodiesel, 1968 ccm
Moc 136 KM przy 3500 obr./min. 150 KM przy 3500 obr./min.
Moment obr. 320 Nm przy 2000-2250 obr./min. 320 Nm przy 1750-3000 obr./min.
Skrzynia biegów automatyczna, 6-biegowa automatyczna, 6-biegowa
Napęd na przednie koła
na przednie koła
Wymiary 4370 x 1871 x 1485 mm 4255 x 1799 x 1452 mm
Rozstaw osi 2662 mm 2637 mm
Poj. bagażnika 370/1210 l
380/1270 l
Śr. zużycie paliwa* 4,5 l/100 km 4,6 l/100 km
0-100 km/h 9,7 s 7,3 s
V maks 205 km/h
212 km/h
Cena od 93 000 zł od 108 430 zł

*dane producenta

ZOBACZ TAKŻE:

Volkswagen Golf 2.0 TDI | Test długodystansowy

Volkswagen Golf 2.0 TDI

INNE LINKI:

Opel Astra 1.0 Turbo | Test | Dieta kopenhaska

400-konny Volkswagen Golf R coraz bliżej!

Więcej o:
Komentarze (57)
Volkswagen Golf 2.0 TDI | Test długodystansowy, cz. IV | Pojedynek na szczycie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • w11w11w

    Oceniono 18 razy -10

    z tych dwóch wybieram octavię :)

  • Gość: lili

    0

    jeżdżę golfem 7 tez 2.0 tdi dsg highline od trzech lat, auto mi się znudziło i szukam godnego następcy, efekt? trudno zaleź godnego następce bo każde auto jest pod jakimś względem gorsze, testowałem już nowego cc, a4, c klase, bmw 3 i naprawdę golf jest w stanie wyjść obrona ręką z takimi autami

  • Gość: jan

    0

    Opel za to produkowany w Polsce. Opel robi co raz lepsze auta. VW jednak jest tez bardzo dobry autem.
    tutaj cena jest ogromnie niższa na korzyść Opla.
    Fajnie ze mamy wybor pomiedzy dwoma dobrymi autami.
    Polecam artykuł: POkaż swoją Hondę! na ZycieToWiecej c om

  • Gość: tgt

    Oceniono 6 razy 0

    Pseudoredaktorze Kozłowski pensyjka wpłynęła na konto? Pewnie tak, bo artykulik wg wytycznych ludzi z Volkswagena. Potem przez takie dziennikarzyny naiwniacy tacy jak ja dają się nabrać, przepłacając za coś co nie jest warte przepłacenia, bo jest przeciętnym autem z nieprzeciętnie wysoką awaryjnością.

  • Gość: Olo

    Oceniono 8 razy 0

    Golf czy Astra? Odpowiedź jest prosta LANCER. 4 lata temu przesiadłem się z golfa do lancera wcześniej jeździłem focusem i astrą wszystkie auta w benzynie kupione jako 3-4 latki. I odpowiedź jest prosta nigdy więcej Niemca tylko Japończyk. Tylko jedno małe pytanie dlaczego mitsubishi zrezygnowała z lancera chyba ich za to pozwę do sądu

  • Gość: szymon

    Oceniono 14 razy 0

    Dla porównania Alfa Romeo Giulietta wygląda i prowadzi się znacznie lepiej, ma swój indywidualny charakter i po rabatach jakie można uzyskać nie kosztuje nawet złotówki więcej.

  • Gość: money

    Oceniono 1 raz 1

    Porównujecie silnik 1,6 litra z 2.0 litra ?????
    Jako komentarz powiem tylko tyle:
    trzeba mieć dziure w mózgu żeby jezdzic czyms co się nazywa "Samochod ludowy"

  • Gość: Victor

    Oceniono 1 raz 1

    Jan jestem zwykłym obywatelem z pensją powyżej średniej krajowej, który chciał kupić nowy samochód. Na siebie, nie na firmę. Większość czasu jeżdżę sam do pracy i z pracy. Stoję w korkach. Nie potrzebuję mega wypasu i nie stać mnie na to. Odwiedziłem wszystkie ważniejsze salony. W tym VW i Opla. Przy podobnym wyposażeniu i silniku oraz negocjacji ewentualnych upustów (podkreślam dla osoby fizycznej) nie było porównania. Wygrał Opel K. Niestety auta w testach są z reguły cenowo niedostępne dla PRZECIĘTNEGO Polaka.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX