Citroen C4 Picasso i Grand Picasso FL | Naszpikowany technologiami

Po trzech latach obecności na rynku Citroen C4 Picasso doczekał się pierwszego liftingu
Peugeot 2008 Peugeot 2008 | Ceny w Polsce | Wyceniony podobnie jak konkurencja

Francuzi postawili na ewolucję, a nie rewolucję. Kosmetyczne zmiany zauważamy głównie z przodu pojazdu. Z tyłu pojawiły się nowe światła LED 3D. Facelifting dopełniają nowe 17-calowe felgi i 3 lakiery.

We wnętrzu zamontowano najnowszą wersję systemu multimedialnego, którego sercem jest 7-calowy ekran. Kierowcy docenią wyższą rozdzielczość i lepszą reakcję na dotyk. Nowe C4 Picasso będą wyposażone w elektrycznie otwieraną klapę bagażnika, wystarczy przesunąć nogą z tyłu auta, a C4 sam otworzy bagażnik. Reszta zmian w kabinie to już drobniejsza kosmetyka.

Citroen przy okazji faceliftingu postawił na nowoczesnych asystentów kierowcy i systemy bezpieczeństwo. W C4 Picasso i Grand Picasso dostaniemy teraz m.in. aktywny tempomat z funkcją hamowania, system rozpoznawania znaków, system ostrzegający o nieumyślnym opuszczaniu pasa ruchu, asystenta ostrzegającego kierowcę o zagrożeniu, system awaryjnego hamowania oraz system aktywnego monitorowania tzw. martwego pola. To facelifting spod znaku bezpieczeństwa.

Citroen C4 Picasso i Grand Picasso FL

Pod maską dwie nowości. Pojawi się nowy silnik PureTech o pojemności 1,2 litra i mocy 110 KM, który będzie współpracował z ręczną skrzynią biegów. Już dostępny w ofercie 1.2 PureTech 130 będzie można od teraz sparować także z automatem o 6 przełożeniach.

Citroen rozpocznie przyjmowanie zamówień już w czerwcu. Na drogach pierwsze C4 Picasso i C4 Grand Picasso pojawią się prawdopodobnie po wakacjach. Cennik poznamy bliżej premiery.

ZOBACZ TAKŻE:

Ambitne plany koncernu PSA | Aż 34 nowości do 2021 roku

DS 4 i DS 4 Crossback

INNE LINKI

Peugeot i Citroen szykują pickupa

Peugeot Traveller i-Lab VIP | Pokaz możliwości

Peugeot 308 GTI | Z pazurem

DS 4 i DS 4 Crossback | Ceny w Polsce | Francuska klasa premium

Więcej o:
Komentarze (34)
Citroen C4 Picasso i Grand Picasso FL | Naszpikowany technologiami
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: KModzele

    0

    Wiecie co, czytam już drugi "artykuł" o poliftingowym CP i widzę te same bzdety. Prawie wszystkie nowe systemy wymieniane w artykule ... są już obecne w CP od 2013 roku.
    JEDYNE nowości to:
    - nowy kształt/chromy w zderzaku przednim
    - być może nowe lampy tylne (bo to, że LED-owe, to już są od 3 lat)
    - otwieranie tylnej klapy ruchem nogi
    - lepszy (prawdopodobnie) wyświetlacz 7 cali - ten dolny (lepsza czułość na dotyk? rozdzielczość? szybkość reakcji?)
    - samoczynne hamowanie
    - nowy silnik, nowa kombinacja 130 KM + automat
    Cała reszta wymienianych funkcji jest po prostu dostępna w dotychczas sprzedawanym modelu. Być może niektóre "opcje" stają się "standardowym wyposażeniem". Ale nie można mówić o nowych funkcjach!
    Asystent przekraczania pasa ruchu, kamera 360 stopni, elektrycznie podnoszona pokrywa bagażnika, aktywny tempomat, system ostrzegania przed kolizją (za blisko pojazd!), system monitorowania martwego pola, system samoczynnie parkujący równolegle i prostopadle - to wszystko można mieć już od 2013 roku.
    Zmiany AD2016 nie są w żadnym razie rewolucyjne.
    Przydałaby się porządna skrzynia dwusprzęgłowa i bardziej intuicyjny sposób składania drugiego rzędu foteli. Przydałoby się lepsze audio, szybciej reagujące menu, i parę rzeczy, o których już pisał nie będę.

  • Gość: alibaba

    Oceniono 3 razy -3

    Podoba mi sie, bylem wycenic 102000 za wersje 1.6 automat. Szok cena ale mial wszystko a nawet czesc akcesoriow kompletnie do niczego nie potrzebnych. Przez czysty przypadek zagladnalem do salonu Volvo i kupilem uzywane V60 przez 16 miesiecy z wypozyczalni pezy lotnisku 27000km tez automat z 5cylindrowym silnikiem na mazut. Cena 104000 jeszcze na rozszerzonej gwarancji. Fakt, ze ma to co potrzeba ksonon czujniki skrzynie co sie ponoc wiesza ale wydaje mi sie ze za 3lata sprzedam go za 50-60k. Z cytryna chyba bedzie kiepsko

  • sselrats

    Oceniono 1 raz 1

    Amerykanie caly czas sie ciesza, ze francuskich aut nie ma w Stanach. A tak przy okazji, to VW teraz musi sie starac zeby nie podzielic losu Francuzow.

  • dodobird

    Oceniono 3 razy -1

    Te indywidualne siedzonka z tyłu są dla dzieci, bo tyłek dorosłego się tam nei mieści. VAN? Nie to pseudovanek, ale dla oka całkiem miły.

  • morfeuszasg

    Oceniono 5 razy -3

    posiadam CGP z 2009 mam czwórkę dzieci i wiem jedno że dla osób kupujących samochody 6-7 miejscowe najważniejsza jest funkcjonalność a nie przeszklony dach czy nowe felgi albo nowa gama lakierów. citroen nic nie zmienił w tym zakresie nadal za trzecim rzędem siedzeń jest miejsce tylko na parasolkę. Każdy wyjazd wiąże się z koniecznością zakładania bagażnika dachowego. ostatnio miałem okazje jechać nowym renault espace miejsca z tyłu tez niewiele ale w porównaniu z citroenem tego miejsca jest dużo więcej

  • dezyderymarchewka

    Oceniono 24 razy 18

    zwróćcie uwagę, że w reklamach francuskich samochodów to kobieta najczęściej prowadzi samochód, dzieci siedzą z tyłu, a uśmiechnięty mężczyzna obok - radosny, niezestresowany, niepouczający. W Polsce, z mentalnością większości Polaków, taki obrazek wygląda trochę dziwnie. Polak-kierowca jest przecież nieomylny, wszystkich poucza, komentuje jazdę innych, a już na pewno baby za kierownicę nie puści. Jeśli nawet, to bez przerwy będzie ją pouczał i krytykował. U nas kobiety mogą co najwyżej wystąpić w reklamie proszku do prania (wyprałam mężowi koszulę, ale nie jest dość biała) albo płynu do zmywania garów (Irek Bieleninik poucza kobiety jakim płynem mają zmywać, zamiast kupić zmywarkę).
    To jest właśnie różnica kulturowa i cywilizacyjna. I piszę to jako facet, który kocha i szanuje kobiety.

  • Gość: panihalinka

    Oceniono 4 razy 4

    Wreszcie zmienili przód w wersji 5-osobowej. Była idiotyczna linia świateł, inna niż w 7-osobowym modelu. Po co? Na co?
    Ogólnie świetny design.

  • goostuff

    Oceniono 5 razy 1

    No i znowu - przetłumaczył (z błędami) gotową notkę prasową i bezczelnie się podpisał nie podając źródła. Bo mamy myśleć, że niejaki Filip Trusz samodzielnie zdobył ciekawe informacje i napisał artykuł. Ja wiem, że matury i nie ma teraz czasu, ale trochę przyzwoitości...

  • Gość: nn

    Oceniono 28 razy 12

    Brakuje jednocylindrowego silnika z napędem łańcuchowym i przerzutkami shimano

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX