Citroen C4 Cactus PureTech 110 | Test | Spacer z chow chowem

Nie byłem entuzjastycznie nastawiony do testowania C4 Cactusa. Z crossoverem Citroena spędziłem tydzień. Rozstawałem się z nim niechętnie
Salon Pekin 2016 | Citroen C6 | Triumfalny powrót?Nowy Citroen C6 | Triumfalny powrót?

Kiedyś wystarczyły dżinsy z Pewexu. Dziś o oryginalność jest trudniej. Nie wystarczy para spodni i kilka gadżetów z nadgryzionym jabłkiem. Wyznacznikiem stylu stały się też samochody. Możliwość ich personalizacji pozwala wyróżnić się w gąszczu flotowych, szarych kompaktów z klekotami pod maską. Ja rzucać w oczy się nie lubię. W kieszeni noszę telefon za 400 zł, a na ręku zegarek z czarną tarczą, darowany mi lata temu. Właśnie dlatego na wieść o testowaniu oryginalnego Cactusa nie zareagowałem entuzjastycznie. Z Citroenem spędziłem tydzień. Rozstawałem się z nim niechętnie.

Wyróżnij się

- Szary. Chociaż tyle - pomyślałem, gdy zobaczyłem auto na parkingu. Wygląd Cactusa powoduje uśmiech na twarzy. Ale to nie uśmiech politowania, tylko reakcja na coś sympatycznego. Jazda nim jest jak spacer z chow chowem - przechodnie na chwilę odrywają wzrok od smartfonów, a ich twarze się rozpromieniają.

Moje poczucie estetyki mówi "nie" wersjom z jaskrawymi lakierami, kontrastującymi z charakterystycznymi ochraniaczami (zwanymi przez Citroena Airbump). Testowy szarak wystarczająco zwraca na siebie uwagę. Oryginalne felgi z kwadratowym środkiem, dwuczęściowe reflektory, białe relingi dachowe i lusterka - wszystko to składa się na obraz auta, do którego chce się wsiąść. A we wnętrzu jest równie ciekawe.

Brak symetrii, oryginalne detale, wygodne fotele, na których siedzi się jak na kanapie przed telewizorem, bardzo czytelne wyświetlacze i tylko kilka przycisków - artystyczny nieład, ale nie bałagan. Trochę gorzej jest pod względem praktyczności systemu multimedialnego, który każdą funkcją (nawet klimatyzacją) każe operować za pośrednictwem ekranu dotykowego. Jego interfejs nie sprzyja ludziom z dużymi palcami - trudno np. przewijać listę stacji radiowych przy użyciu niedużego suwaka, a to wymusza odrywanie wzroku od drogi.

Citroen C4 1.2 THP Selection | Test | NiedocenionyCitroen C4 1.2 THP Selection | Test | Niedoceniony

Zwykle to, co dobrze wygląda, nie sprawdza się podczas użytkowania. Tej regule C4 Cactus zaprzecza. Pięciobiegowa skrzynia manualna to dziś archaizm, a właśnie w taką przekładnię wyposażono testowego Citroena. Biegi są jednak tak długie, że "szóstki" brakuje wyłącznie w trasie. W mieście z rzadka korzysta się nawet z piątego biegu. Przekładnia tworzy z trzycylindrowym silnikiem bardzo zgrany duet, idealnie sprawdzający się w mieście. Mimo długich przełożeń skrzyni C4 Cactus jest dynamiczny. Nie zachęca jednak do szybkiej jazdy, bo zawieszenie nastawione jest na komfort, dobrze radząc sobie z nierównościami, których tłumienie nie powoduje nieprzyjemnego hałasu. Okupione jest to przechyłami karoserii w szybciej pokonywanych zakrętach, ale miękki układ kierowniczy nie zachęca do łykania łuków w stylu Kubicy. Do miasta jest jednak w sam raz, umilając manewry na parkingu.

Citroen C4 Cactus

Bardzo niewiele samochodów z półki cenowej Cactusa sprawia, że z pracy do domu wraca się okrężną drogą, a Citroen mnie do tego prowokował. Jednak czasem lubię się wyróżniać.

Summa summarum

C4 Cactus to auto, z którego Francuzi mogą być zadowoleni. Pod względem popularności w Polsce w ubiegłym roku plasował się na drugim miejscu wśród osobówek Citroena, ustępując pola jedynie C4 Picasso. To duży sukces marketingowy. Cactus nie tylko oryginalnie wygląda i daje sporo możliwości personalizacji, ale i jest przyjemnym w prowadzeniu miejskim crossoverem.

Gaz

Oryginalna stylistyka, praktyczna kabina, wygodne fotele, dobrze zestopniowana skrzynia biegów, dynamiczny silnik Pure Tech 110, kulturalna praca zawieszenia

Hamulec

Niewygodna obsługa niektórych funkcji (wyłącznie przy użyciu panelu dotykowego), słabo wyciszona kabina

Citroen C4 Cactus PureTech 110 | Kompendium

Nadwozie crossover, 5d
Silnik
benzynowy, 1199 cm3
Moc 110 KM
Moment obr. 205 Nm
Skrzynia biegów manualna, 5-biegowa
Napęd na przednie koła
Wymiary 4157 x 1729 x 1480 mm
Rozstaw osi 2595 mm
Poj. bagażnika 358/1170 l
0-100 km/h 9,3 s
Śr. zużycie paliwa*
4,7 l/100 km
Prędkość maks. 220 km/h
Cena**
od 63 590 zł

* cykl mieszany, dane producenta
** PureTech 110, wersja wyposażenia Feel

ZOBACZ TAKŻE:

DS 4 i DS 4 Crossback | Ceny w Polsce | Francuska klasa premium

DS 4 i DS 4 Crossback | Ceny w Polsce | Francuska klasa premium

INNE LINKI:

DS5 2.0 BlueHDi | Test | Co dziś oznacza DS?

DS 4S | Klasa premium tylko dla Chińczyków

Marka DS planuje wprowadzenie nowego modelu

Więcej o:
Komentarze (35)
Citroen C4 Cactus PureTech 110 | Test | Spacer z chow chowem
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • taglinda

    Oceniono 38 razy 34

    Tak jak na producentach wymuszane są progi emisji spalin (tak, wiem, to głupie i nieefektywne - chodzi mi tylko o możliwość narzucenia czegoś koncernom motoryzacyjnym), tak samo powinien być wprowadzony zakaz instalowania w samochodach systemów obsługiwanych za pośrednictwem ekranów dotykowych.

    Jeśli bowiem można spowodować wypadek rozmawiając przez telefon trzymany w dłoni (a wówczas normalnie patrzymy na drogę), to tym bardziej można spowodować wypadek wędrując przez kolejne poziomy menu na ekranie dotykowym (wtedy NIE patrzymy na drogę).

  • Gość: MP

    Oceniono 40 razy 32

    Trochę niezbyt rozbudowany ten tekst, jak na tygodniowe korzystanie z auta... Szkoda, bo byłem ciekawy.

  • m.martyn

    Oceniono 11 razy 11

    Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem auto na oczy, a było to we Francji, to powiem, że zrobiło na mnie wrażenie. I zresztą dalej uważam, że jest świetny stylistycznie. Z zewnątrz. Bo wewnątrz to już nie do końca się popisali. Auto, które wygląda jak mini terenówka, auto dla aktywnych ludzi ma niedzieloną tylną kanapę. Sterowanie wszystkim za pomocą tabletu może i jest "nowoczesne", ale raczej nie jest bezpieczne. No i napędu na 4 koła w ogóle nie przewidziano nawet w opcji. A mógłby by być świetny samochód...

  • Gość: co nie

    Oceniono 8 razy 2

    Normalnie wyposażony C4 CACTUS kosztuje ponad 70tys PLN. To już chyba nie jest mało za tak wykończony pojazd który nawet nie posiada regulacji kierownicy w dwóch płaszczyznach.

  • Gość: Swędzimir

    Oceniono 18 razy 2

    Szału nie ma, co nie?

  • Gość: Justa

    Oceniono 2 razy 0

    Muszą być brzydkie auta dla brzydkich ludzi.

  • Gość: as

    Oceniono 5 razy -1

    Zaoszczedzic na materialach wykonczeniowych, usunac klamki i zeby bylo taniej wstawic jakies bieda rzemyki a tyle szyby zaspawac i zaoszczedzic na ich otwieraniu. A pozniej wmowic klientom, ze to jest zrobiony zeby byl kul i zajebiscie a nie dlatego, ze oszczedzalismy kazdego euraska.A jelenie biora w dupe i sie ciesza, ze ktos ich dyma.

  • garbus84

    Oceniono 2 razy -2

    Tutaj znajdziecie prawdziwy i obiektywny test tego samochodu: francuskie.pl

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX