Tuning | Larte Elizabeta | Bardzo groźna Tesla Model S

Tesla Model S wpadła w łapy ekipy z Larte Design. Efekt? Chyba najagresywniejsza i najgroźniejsza Tesla w historii
Mansory Tesla Model S | Nieudane silniki Mansory Tesla Model S | Zielony tuning

Firmy tuningowe wciąż podchodzą do tuningu Tesli dość nieśmiało. Jednak projektów na bazie kalifornijskich, elektrycznych aut powstaje ostatnio coraz więcej. Za jedną z najciekawszych propozycji stoi firma Larte Design. Model S został wyposażony w agresywny, karbonowy body kit. W naszej galerii znajdziecie zdjęcia w wysokiej rozdzielczości - Elizabecie (tak ochrzczono Teslę) zafundowano bardzo ciekawą sesję zdjęciową.

Tuner nie zdecydował się na podkręcanie mocy, ale i tak nikt nie będzie narzekał na jej brak. Elizabeta to Model S w wersji P90D. Na pokładzie pracują więc dwa silniki elektryczne - przedni o mocy 259 KM i umieszczony z tyłu motor o mocy aż 503 KM. Tesla może się pochwalić aż 967 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Maksymalna moc układu to 463 KM albo 532 KM z pakietem Ludicrous.

Larte Elizabeta

Model S rozpędza się do setki w 3,1 albo 2,8 sekundy i bez problemu osiąga 250 km/h. Do tego oferuje bardzo rozsądny zasięg na jednym ładowaniu - około 430 km. Nie wiemy, czy nowy pakiet aerodynamiczny poprawił oszałamiające osiągi elektryka.

Niestety, Larte Design nie pokazało jeszcze wnętrza Elizabety.

ZOBACZ TAKŻE:

Tesla Model S | Jeszcze nowocześniejszy samochód przyszłości

Tesla Model S (FL 2016)

INNE LINKI

Tesla Model 3 | Najważniejsza premiera motoryzacyjna ostatnich lat

Mercedes klasy E | Pierwsza jazda | Technologiczny zawrót głowy

To może być przełom. Kierowcy tirów nie będą już potrzebni

Nie daj się oszukać w komisie! Wszystkie triki sprzedawców

Więcej o:
Komentarze (10)
Tuning | Larte Elizabeta | Bardzo groźna Tesla Model S
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • edimerc

    Oceniono 9 razy 3

    Wczoraj na A-2 spotkałem Teslę na... stacji benzynowej. Gościu otworzył bagażnik, pociągnął wąż PB95 i zaczął lać do dwóch solidnie zamocowanych kanistrów. Obok był (też przymocowany pasami) agregat 17kW Hondy. Klapa bagażnika, aby spaliny swobodnie się wydostawały, była wyposażona w taki zaczep do uchylania, coś jak kiedyś do lepszego chłodzenia silnika w Maluchu.
    Gościu twierdzi, że to mu daje poczucie wolności bo nie musi martwić się o zasięg. Pracuje teraz nad poprawą estetyki ładowania w czasie jazdy, bo obecnie kabel spod tej uchylonej klapy biegnie na zewnątrz do gniazda ładowania.
    W sumie fajny pomysł, tym bardziej że Tesla ma duży bagażnik i walizki też się zmieszczą.

  • Gość: gienio

    Oceniono 2 razy -2

    ohydne czarne alu a'la wiejski tuning spod remizy

  • Gość: Stone001

    Oceniono 8 razy -2

    1. Coś nie bardzo Wam wychodzi to liczenie mocy - chyba jednak P90D ma sumarycznie więcej. 2. Na zdjęciach z tyłu widać napis "85" i to bez "D" (czyli napęd tylko na tył) - czemu więc piszecie o modelu 90D?
    3. "Tuner nie zdecydował się na podniesienie mocy" - a niby mógł w aucie elektrycznym? A w jaki sposób?

  • zycietowiecej

    Oceniono 8 razy -2

    Tesla zaskakuje wielu ludzi i jesli nowy model, ten tańszy się uda, to bedzie rewelacja i zmiana kierunku w motoryzacji. Ja bym był zadowolony.
    przeczytaj ciekawy artykuł: "Pokaż swoją Hondę"!
    na: ZycieToWiecej com

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX