Volkswagen Golf 2.0 TDI | Test długodystansowy cz. I | Odbiór specjalny

Do Wolfsburga możesz przyjechać w dwóch celach: zakupy w outlecie lub odbiór Volkswagena. My postanowiliśmy połączyć jedno z drugim
Nowy Volkswagen Tiguan (2016)Volkswagen Tiguan | Polskie ceny

Okolica nie wygląda ciekawie. Zwykłe miasto z niską zabudową i zadziwiającą liczbą nowych modeli Volkswagena. To Wolfsburg. Serce Volkswagena. Jeszcze nie tak dawno, nie licząc fabryki, nie było tu właściwie nic ciekawego. Teraz jest chociaż duży stadion pierwszoligowego VfL Wolfsburg i stacja dla superszybkiego pociągu ICE. No i outlet. My, póki co, udajemy się jednak w inne wyjątkowe miejsce. Wyjątkowe chyba w skali światowej. Zbudowany tuż obok fabryki Autostadt. 28 hektarów zabudowanych motoryzacyjnymi marzeniami. Są tu samochodowe muzea, parki, specjalne place treningowe, hala odbioru aut, dwie szklane wieże, w których parkują nowe, czekające na klientów samochody i bardzo dobry hotel. Za zabudowę tego terenu odpowiada zespół 400 architektów z całego świata. Koszt budowy wyniósł niecałe pół miliarda euro. Przyjeżdża się tu nie tylko wtedy, kiedy chce się odebrać nowego Volkswagena. Zimą zorganizowane jest lodowisko, latem odbywają się wystawy i koncerty. Rocznie przez Autostadt przewija się ponad dwa miliony osób (w 2015 r. było ich 2,42 mln).

Autostadt wybudowano w 2000 roku i od tego czasu to miejsce odwiedziło ponad 33 mln osób.

Na stacji benzynowej umówieni jesteśmy z szefem polskiego biura prasowego Volkswagena. Tomek przygotował dla nas nie tylko spotkanie z szefem prasowym Autostadt, ale i odbiór długodystansowego Golfa. Dwulitrowy diesel będzie z redakcją moto.pl przez najbliższe pół roku. Chcemy sprawdzić, jak sprawuje się hit Volkswagena w codziennej eksploatacji, no i czy Golf to faktycznie "król kompaktów". Zanim jednak odbierzemy samochód, czeka nas wycieczka po Autostadt. Szefem prasowym całego kompleksu jest przemiły gość pochodzący z Meksyku - Lino Santacruz Moctezuma. Były dyplomata, który godzinami potrafi opowiadać o tym miejscu. Wybudowano je w 2000 roku i od tego czasu Autostadt odwiedziło ponad 33 miliony osób (dane do końca 2015 roku). Nie licząc Bożego Narodzenia i Sylwestra czynny jest przez pozostałe 363 dni w roku. Tutejsze muzea są nieco inne niż większość tego typu miejsc mieszczących się przy siedzibach firm motoryzacyjnych. Można w nich zobaczyć nie tylko samochody koncernu VAG, ale i wiele innych ciekawych aut. Na każdym z pięter głównego muzeum dominuje jeden główny temat według którego dobrane są samochody. Są tu kultowe stare Corvetty, piękne Jaguary E-Type czy wyjątkowy DeLorean. Przed żółtą Miurą czy pomarańczowym Diablo mógłbym stać z godzinę, słuchając jednym uchem opowieści meksykańskiego ex-dyplomaty.

Odbiór VW Golfa w Autostadt

Reszta budynków poświęcona jest poszczególnym markom Volkswagena. Chodzenia na cały dzień. Aż tyle czasu nie mamy, bo Tomek zaplanował nam wyjazd windą na szczyt jednej z szklanych wież służących za parking. Każda ma 20 pięter i jest w niej zaparkowanych po 400 nowych samochodów. Specjalne windy parkują lub zabierają auto, które za chwilę będzie wydane. Wrażenie robi nie sam wjazd na górę, ale widok, który rozpościera się ze szczytu. Teren Autostadt to malowniczy zakątek. Niemiecki porządek, równo przystrzyżone trawniki, sztuczne jeziora, egzotyczne drzewa. Jeśli kiedykolwiek będziecie w pobliżu, naprawdę warto to zobaczyć.

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ

Czeka nas jeszcze wydanie samochodu. W dość dużej, elegancko urządzonej hali zebrała się grupka osób. Dwie pary emerytów, kilka rodzin, ja, fotograf i Tomek. Wszyscy czekają na swoje auto. Każdemu przypisany jest opiekun, więc o nic nie trzeba się martwić. Można przyjechać dzień wcześniej, spędzając noc w znakomitym hotelu, znajdującym się na terenie Autostadt, zwiedzić muzea lub linię produkcyjną, dobrze zjeść, a potem swoim nowym Tiguanem, Passatem czy innym modelem Volkswagena udać się w dziewiczą podróż do domu. Po wyjeździe z hali możemy pojechać na specjalny plac i oddać się w ręce ekspertów, gdzie ma się możliwość poćwiczyć cofanie z przyczepą przy pomocy systemu Trailer Assist, czy wypróbować lub dać sobie dogłębnie wytłumaczyć inne rzeczy i systemy. Kupując auto w Polsce, póki co nie można zamówić odbioru w Autostadt. Miasteczko Volkswagena i muzeum motoryzacji jest jednak na tyle atrakcyjne, że tak czy inaczej warto je odwiedzić. Być może w przyszłości polski importer umożliwi odbiór samochodów w Wolfsburgu.

W końcu i my odebraliśmy Golfa. 2.0 TDI z pakietem R Line, w wersji wyposażenia Highline. Podoba nam się. Więcej o nim w kolejnym odcinku. A teraz jedziemy do outletu. To w końcu obowiązkowy punkt wizyty w Wolfsburgu.

Samochód: Volkswagen Golf 2.0 TDI
Aktualny przebieg: 822 km
Problemy: brak
Powód testu: Sprawdzamy czy Golf to faktycznie "król kompaktów"

ZOBACZ TAKŻE:

Volkswagen Polo GTI | Test | Wbrew modzie

Volkswagen Polo GTI

Zdjęcie Clatronic AR735 Zdjęcie Dalco DL203 Zdjęcie DIGNITY HT-869
Clatronic AR735 Dalco DL203 DIGNITY HT-869
Sprawdź ceny Sprawdź ceny Sprawdź ceny
źródło: Okazje.info
Więcej o:
Komentarze (32)
Volkswagen Golf 2.0 TDI | Test długodystansowy cz. I | Odbiór specjalny
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • hiszpan25

    Oceniono 56 razy 44

    taki test to nic innego jak "lokowanie produktu". zaden dziennikarz nie napisze zlego slowa o aucie jakie dostal na test dlugodystansowy... dlaczego? bo jak nie napisze samych OCH i ACH! to kolejnego auta moze juz nigdy nie dostac... a kto by nie chcial nie za swoje pieniadze miec co pol roku nowego auta w dobrej specyfikacji? dla mnie to taka dziennikarska prostytucja... cos jak galerianka...

  • Gość: ija

    Oceniono 23 razy 19

    Tia... nie dość, że najbogatsza wersja wyposażenia to jeszcze najmocniejszy silnik. Przetestujcie 1.6 tdi w bazowej wersji wyposażenia i wtedy powiedzcie czy to król kompaktów... w dodatku nagi król kompaktów :)))

  • Gość: l

    Oceniono 22 razy 16

    nie wierzę niech dadzą pieniądze na jakiegoś volkswagena i jak chcą robić test długodystansowy niech kupią go anonimowo

  • Gość: rollo

    Oceniono 25 razy 9

    nie musicie nic testowac, to paździerz przecież

  • Gość: rrnr

    Oceniono 18 razy 8

    stary złom na gnojowice

  • Expert 325

    Oceniono 11 razy 7

    Volkswagen i do tego Golf i jeszcze TDI .... takie whole lotta szczęścia na raz

  • sterlecki

    Oceniono 20 razy 6

    Dziennikarz/?/ dostał autko świetnie wyposażone, w drogiej wersji z najlepszych dostępnych materiałów. Został odpowiednio ugoszczony i nawet nie wypada, aby coś niepochlebnego napisał o Volkswagenie, zresztą najbardziej przereklamowanym aucie. Też w swoim czasie się na to nabrałem i kupiłem bajeczne i niezawodne TSI. Szkoda, że pierwszy silnik wytrzymał tylko 47000 km, a po dwóch latach zaczęły się przecierać przełączniki, ramka zaczęła odstawać, elektronika kilka razy miała "focha" /automatyczne światła/. Grunt, że we wszystkich testach, zwłaszcza na polskojęzycznych niemieckich portalach i czasopismach motoryzacyjnych zawsze najlepsze sa auta koncernu z Wolfsburga, a niewielkie przypadłości w Volkswagenach, Skodach czy Audi u konkurencji przedstawiane są jako poważne wpadki.

  • Gość: przegość

    Oceniono 10 razy 4

    Mówi się, że to najlepsze auto w klasie. Buhahaha, no chyba pod wiejską remizą...

  • wolf2000

    Oceniono 10 razy 4

    Volkswagena das kłamstwo

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX