Koniec Volkswagena Phaetona

Po 14 latach zakończył się żywot najdroższego i najbardziej luksusowego Volkswagena w historii. Ostatni egzemplarz modelu Phaeton zjechał z taśm Szklanej Manufaktury w Dreźnie
Salon Genewa 2016 | VW Phideon | Nowa flagowa limuzyna VolkswagenaVW Phideon | Następca Phaetona, czyli nowa flagowa limuzyna Volkswagena

Volkswagen Phaeton zadebiutował w 2002 roku i od razu ściągnął na siebie dużo uwagi. Był to najdroższy w historii model należący do popularnej niemieckiej marki. Miał on bez kompleksów rywalizować z takimi tuzami jak Mercedes Klasy S, BMW Serii 7 czy nawet Audi A8. Limuzyna z Wolfsburga była oferowana z potężnymi jednostkami, od benzynowego V6 aż po W12 oraz 5-litrowe V10 TDI.

Przez cały okres produkcji samochód pozostał w praktycznie niezmienionej formie. Producent co kilka lat aplikował mu jedynie kurację odświeżającą poprzez face-lifting. Następcą Phaetona będzie Phideon, ale ten samochód powstał wyłącznie z myślą o rynku chińskim. Tymczasem ostatni egzemplarz w kolorze czarnym z silnikiem V8 o pojemności 4,2 litra zjechał z taśmy produkcyjnej i fabryka zwolniła obroty.

Póki co, Volkswagen nie ma pomysłu co produkować w Dreźnie. Oprócz Phaetona są tam wytwarzane nadwozia dla Bentleya Continental Flying Spur. Prawdopodobnie obiekt zostanie przekształcony w centrum pokazujące osiągnięcia technologiczne koncernu Volkswagen. W najbliższym czasie, od 29 marca odbędzie się tam mała przebudowa.

ZOBACZ TAKŻE:

Volkswagen T-Cross Breeze | Z bryzą we włosach

Volkswagen T-Cross Breeze

INNE LINKI

VW Tiguan GTE Active | Hybryda do zadań specjalnych

Volkswagen Passat Alltrack | Polskie ceny | Tani nie jest

VW Golf GTI TCR | 330 KM na 40. urodziny

Volkswagen Golf Country | 25 lat protoplasty europejskich crossoverów

Zdjęcie CONTINENTAL ContiPremiumContact 5 185/60/R14 82H Zdjęcie Fulda ECOCONTROL 165/60/R14 75T Zdjęcie Sava Perfecta 195/65/R15 91T
CONTINENTAL ContiPremiumCon... Fulda ECOCONTROL 165/60/R14... Sava Perfecta 195/65/R15 91T
Porównaj ceny Porównaj ceny Porównaj ceny
źródło: Okazje.info
Więcej o:
Komentarze (42)
Koniec Volkswagena Phaetona
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • tohk

    Oceniono 65 razy 49

    "...obiekt (fabryki) zostanie przekształcony w centrum pokazujące osiągnięcia technologiczne koncerny VW..
    :) Jedynym eksponatem będzie silnik 1,9 tdi :)
    Chyba, że potraktują to z autoironią i będzie 2,0tdi, 2,0tsi służące do utylizacji oleju, multitronic, genialne napinacze łańcucha rozrządu a na koniec gwóźdź programu - układ obniżający emisję podczas testów :)

  • walek7003

    Oceniono 26 razy 20

    Jestem użytkownikiem tego auta od dwóch lat. Wprawdzie ma już swoje lata ale frajda z jazdy nieopisana. Kto teraz montuje wolnossący V8 do tego stały napęd na 4 koła ?
    Szkoda....

  • Gość: Aspa

    Oceniono 21 razy 17

    Tak czytam te wpisy tutaj i zastanawiam sie, czemu te głupie koncerny samoachodowe szukaja swoich stategicznych menadżerów przez jakieś firmy headhunterskie? Przecież wystarczy wpaść na to forum, posłać kilka maili na nicki i już ma się fachowców, którzy wszystko przewidzieli, wszystko wiedzą, znają przyczyny sukcesów i porażek, od ręki powiedzą, co sie sprzeda w Chinach, co w Europie, a co trzeba przygotować na rynek USA. Szybko, od ręki, pewnie - i nawet nie trzeba kosztownych badań rynku robić, bo tu jeden z drugim tylko spojrzą na zdjęcie auta i już wiedzą wszystko...
    Moi drodzy - świat nie kończy sie, ani nie zaczyna na Polsce. Troche jeździłem po świecie i wiem na przykład, że w rejonie Azji Południowo-Wschodniej istnieją marki aut, o których tutaj nikt nie słyszał, mają dziwne projekty, dziwne (z naszego punktu widzenia) konstrukcje, nazwy, silniki i dodatki i... świetnie się sprzedają, uchodzą za kultowe i służą latami.
    W Chinach na przykład marka VW, która dla was jest uosobieniem auta dla przedstawiciela handlowego i to niskiego szczebla, jest postrzegana jako auto prestiżowe. Tamtejszy rynek to miliard trzysta milionów potencjalnych klientów, czyli wiecej, niż cała Europa i USA razem wzięte. Jeśli nie zauważyliście, to VW nie rezygnuje z modelu luksusowaego, tylko zastępuje go innym, zapewne zaprojektowanym pod gusta bardziej skośnookich klientów, a biorąc pod uwagę kryzys, w jakim marka się znalazła w świecie zachodnim, jej szefowie liczą zapewne na doskonałą sprzedaż. Jedyna różnica w stosunku do poprzedniego modelu jest taka, ze tym razem już sobie nie będą zawracać doopy Europą, żeby Polak mógł sobie luksusowego, małobitego VW kupić za jakieś 10 lat, jak płaczący Niemiec go wreszcie sprzeda...

  • Maciej Joo

    Oceniono 19 razy 13

    bylem posiadaczem v10 TDI i powiem szczerze jazda tym autem to wieksza frajda niz a8 ktora tez jezdzilem. wygoda komfort wlasnosci jezdne to mistrzostwo swiata ale niestety nie prestiz i elegancja - model przypomina wiekszego passata. jesli uwazasz ze bez gwiazdy nie bedzie jazdy to nie dla ciebie jest to auto. minusem jest min. to ze koszty utrzymania i serwisu sa jak na vw bardzo wysokie i wtedy placisz jak za audi lub bmw a jednak jezdisz vw.

  • antoniferdynand

    Oceniono 20 razy 12

    To może być dobra lekcja dla Hyundaia i jego koncepcji luksusowej marki (wzorowanej na Lexusie i Acurze). Oferując luksusowe auto za cenę zbliżoną do konkurencji trzeba najwyraźniej zaoferować markę prestiżową, którą jak się okazało nie jest VW. Ten sam pojazd pod marką Audi A8 sprzedaje się całkiem dobrze, a pod marką auta dla ludu słabo.

  • Gość: rxt

    Oceniono 3 razy 3

    Phaeton był marketingowym tworem zrobionym po to żeby VW klientom nie kojarzył się tylko z samochodem dla ludu ("co z ciebie za rolnik jak nie masz passata w tedeiku" itp). Nie było żadnego realnego szturmu na klasę premium bo po co jak koncern ma tam uznaną markę Audi. Jak przykładowo Renault będzie chciało podnieść sprzedaż Dacii to zrobi Dustera z V8 ze skórą i drewnem w środku nie po to by zaatakować segment Range Rovera tylko po to, żeby marka nie kojarzyła się tylko z taniochą (a to czy będzie się toto sprzedawało czy nie będzie trzeciorzędne). Pozdrawiam myślących

  • dddupa

    Oceniono 9 razy 3

    Gigantyczna klapa z tym modelem, ale nie ma się czemu dziwić, samochód zaprojektowany przez skończonych idiotów, którzy myśleli, że ktoś wyda tak gigantyczne pieniądze na samochód, który wszyscy będą mylili z Passatem. I nie ma znaczenia czy to był dobry samochód czy nie, przez to że wyglądał identycznie jak napompowany Passat okazał się największą klęską od czasów Renault Avantime, chociaż ten przynajmniej wyprzedzał czas stylistycznie i miał jakieś usprawiedliwienie, w przypadku VW kawał świetnej technologii i jakości wykonania pogrążyła zwykła ludzka głupota. A wystarczyło tylko go wyróżnić stylistycznie... no ale cóż jeśli się oszczędza w koncernie i zamiast dać robotę jakiemuś włoskiemu studiu stylistycznemu auto projektował (kopiował z Passata) Helmut z Wolfsburga. Takie są efekty.

  • Gość: Alex

    Oceniono 4 razy 2

    A jak z jego awaryjnością? Bo mam chęć na zakup

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX