Maraton Toyoty Mirai | 100 tysięcy km w 107 dni

Toyota na każdym kroku przekonuje nas, że wodorowa rewolucja to fakt. Mirai właśnie śpiewająco zdał bardzo wyczerpujący egzamin
Hyundai Ioniq Hyundai Ioniq | Toyota Prius na celowniku

Japończycy posłali Miraia do ciężkiego, zimowego testu wytrzymałościowego. Napędzana ogniwami wodorowymi Toyota pokonała 100 tysięcy kilometrów w 107 dni. Auto codziennie było w ruchu przez 16 godzin i pokonywało średnio 935 km. Maraton trwał od 21 września do 10 lutego.

Toyota Mirai podczas tego maratonu nie miała ani jednej usterki, a ogniwa paliwowe okazały się niezawodne nawet przy temperaturze - 20 stopni Celsjusza, którą odnotowano podczas najzimniejszego dnia testów. Przy aucie mechanicy zrobili tylko dwie rzeczy - wymienili opony i klocki hamulcowe.

„Określono nie tylko odległość, którą trzeba było przejechać, ale iudział w niej różnych rodzajów dróg. Dlatego szczegółowo opracowaliśmy trasę wiodącą drogami wokół Hamburga oraz przez samo miasto i zorganizowaliśmy zespół ośmiu kierowców pracujących na dwie zmiany dziennie sześć dni w tygodniu, by zapewnić realizację prób drogowych dokładnie według planu.” - mówi Patricke Hake, szef całego projektu.

Wyczerpujący test Toyota podsumowała infografiką:

Maraton Toyoty Mirai

ZOBACZ TAKŻE:

Toyota Mirai | Odległa przyszłość motoryzacji

Toyota Mirai

INNE LINKI

Honda Clarity Fuel Cell wchodzi do sprzedaży

Toyota Prius | Piękna czy bestia? | Nowe zdjęcia

Toyota Corolla | 50 lat bestsellera wszech czasów

Ponad 8 mln zł za 20 limuzyn dla VIP-ów. Przetarg rozstrzygnięty

Zdjęcie Blaupunkt AMSTERDAM 130 Zdjęcie DENVER CAT-132 Zdjęcie Parrot Asteroid
Blaupunkt AMSTERDAM 130 DENVER CAT-132 Parrot Asteroid
Porównaj ceny Sprawdź ceny Sprawdź ceny
źródło: Okazje.info
Więcej o:
Komentarze (15)
Maraton Toyoty Mirai | 100 tysięcy km w 107 dni
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: tygrys

    0

    Wodorowe auto, które nie jest jeszcze aż tak znane na drogach a już może pochwalić się takim pozytywnym testem długodystansowym.Myśle, ze w jakimś stopniu było to potrzebne aby pokazać, że Toyota Mirai jest solidnym autem. Tutaj godny uwagi jest zasięg, zaskoczyli mnie pozytywnie.

  • Gość: jerzy

    0

    Nie dość, że zupełnie nowe technologicznie auto napędzane wodorem to i nie bało się próby na 100 tys. km i co wiecej przeszło ją w bardzo dobrym stylu. Przyłożyli się do tego auta teraz się o tym przekonałem. Pozostało tylko czekać na stacje wodorowe w naszym kraju :)

  • Gość: rudy

    0

    Bezawaryjnie taką trase przejechać to przy dzisiejszych realiach i autach jakie nam koncerny różne oferują, jest to godne podziwu. Biorac pod uwage Mirai jako auto bardzo nowoczesne i napedzane wodorem tym bardziej nalezy sie uznanie japończykom. Myśle, że kwestia kilku lat jest zyskanie przez nią popularnosci na miare hybryd.

  • Gość: g,g

    Oceniono 4 razy 0

    a ile kilometrow zrobili POsiadacze kopciuchow na czarna maziuge??

  • matajm

    Oceniono 6 razy 0

    400 tankowań na 100 000 tys km to jedno tankowanie co 250 km strasznie mały zasięg

  • 4slash

    Oceniono 5 razy -1

    To nie był maraton tylko normalne jazdy testowe w dni robocze i z przerwą świąteczną ponieważ od 21 września do 10 lutego jest 142 dni a nie 107 dni. Gdyby jazdy odbywały się non stop to te 100 000 km auto by przejechało w 62 dni dla średniej prędkości 68 km/h.
    Bardzo często trzeba tankować to auto - średnio co 250 km.
    W 1973 pod Wrocławiem był prawdziwy maraton, w którym Fiat 125p przejechał 50 000 km w ciągu 15 dni ze średnią prędkością 138 km/h

  • Gość: Daniel

    Oceniono 5 razy 3

    Ciekawa koncepcja i fajne auto. Zastanawiałem się jak ogniwa będą się sprawowały właśnie podczas niskich temperatur, ale jeśli dają radę przy - 20 to chyba OK. Auta wodorowe to przyszłość jeszcze odległa, ale jednak...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX