Chrysler Pacifica V6 | Drugi wynik w klasie [Aktualizacja: CENY]

Ile pali duży rodzinny van z 287-konną V-szóstką na pokładzie? Chryslerowi udało się zająć drugie miejsce w klasie. Liderem wciąż pozostaje Honda Odyssey [Aktualizacja] Chrysler podał ceny swojego nowego vana
Renault Trafic Sport + Renault Trafic Sport + | VAN z pazurem?

Downsizing dotarł już za Ocean, to fakt. Jednak Amerykanie wciąż opierają się modzie na małe, litrowe i wyżyłowane do granic możliwości silniki. Najlepszym przykładem może być nowy Chrysler Pacifica, który od stycznia tego roku zastąpił model Town & Country.

Bazową jednostką napędową dużego, rodzinnego vana jest bowiem 3,6-litrowa, benzynowa V-szóstka Pentastar o mocy 287 KM i 355 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Sześciocylindrowy silnik współpracuje z automatem o 9 przełożeniach. Podczas prezentacji Pacifiki na tegorocznym Salonie Samochodowym w Detroit Chrysler zarzekał się, że stworzył jednego z najoszczędniejszych vanów na rynku. Czy tak jest rzeczywiście? Właśnie poznaliśmy spalanie Pacifiki:

Miasto - 13 litrów na 100 km

Trasa - 8,4 litra na 100 km

Średnie - 10,6 litra na 100 km

Z naszej europejskiej perspektywy te wyniki nie robią wielkiego wrażenia, ale za Oceanem Chrysler Pacifica zbiera zewsząd pochwały. W klasie dużych, rodzinnych vanów Pacifica ustępuje tylko Hondzie Odyssey. Japończyk pali 12,3 l w mieście, 8,4 l na autostradzie i 10,5 l w cyklu mieszanym. Na korzyść Chryslera działa fakt, że jest mocniejszy od Hondy - 287 KM do 248 KM.

Chrysler Pacifica

To jednak nie ostatnie słowo Pacifiki w walce o jak najniższe spalanie. Chrysler już zapowiedział, że w najbliższym czasie wypuści na rynek vana z V-szóstką wyposażoną w system Start/Stop.

Na horyzoncie znajduje się także wersja hybrydowa. Będzie w niej pracował ten sam silnik V6 (o trochę niższej mocy - 248 KM), który dostanie do pomocy motor elektryczny. Pacifica na samym prądzie będzie mogła przejechać około 50 kilometrów. Jeżeli wierzyć zapowiedziom Amerykanów, to hybrydowa Pacifica nie będzie miała sobie równych w spalaniu. Podczas prezentacji vana w Detroit mówiono nawet o 3 litrach na 100 km, ale z zachwytami lepiej poczekać na realne, pozalaboratoryjne pomiary.

AKTUALIZACJA 17.03.2016 r.

W podstawowej wersji wyposażenia LX Pacifica kosztuje 29 590 dolarów, co w przeliczeniu na złotówki daje około 114 tysięcy. Za te pieniądze Amerykanie dostaną vana wyposażonego m.in. w wygodne fotele Stow 'n Go (przednie są ogrzewane), system aktywnego wyciszania kabiny, 6-głośnikowy zestaw audio, łączność Bluetooth, LED-owe światła, kamerę cofania ParkView czy 17-calowe felgi.

Cennik zamyka najbogatsza wersja Limited z kwotą 43 490 dolarów (168 tys. zł). Tutaj na wyposażeniu standardowym znalazło się już wszystko, co w vanie może być potrzebne. M.in. skórzana tapicerka, ogrzewane fotele (nawet 3 rząd), przednie fotele z wentylacją, nowoczesna nawigacja 3D, automatycznie otwierane tylne drzwi i bagażnik, panoramiczny dach, zestaw audio Alpine (13 głośników), 7-calowy ekran zegarów, 8,4-calowy, dotykowy ekran systemu multimedialnego Uconnect, 3-strefowa klimatyzacja, systemy bezpieczeństwa (np. wykrywanie pojazdów w martwym polu czy awaryjne hamowanie), a nawet wbudowany odkurzacz.

Przy podanych cenach uwzględniliśmy wszystkie dodatkowe opłaty, jakich dokonać muszą Amerykanie.

ZOBACZ TAKŻE

Powstanie Jeep Grand Cherokee Hellcat!

Jeep Grand Cherokee SRT 2015

INNE LINKI

Salon Genewa 2016 | SUV-y i crossovery | Ofensywa trwa

Omijaj je szerokim łukiem | Nieudane silniki

Renault Espace 1.6 TCe EDC Initiale Paris | Test | Moda samochodowa

Czym jeżdżą Amerykanie? | Top 50 roku 2015

Więcej o:
Komentarze (9)
Chrysler Pacifica V6 | Drugi wynik w klasie [Aktualizacja: CENY]
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: 123123123132

    Oceniono 15 razy 7

    No i jak to ma się do osiągów europejskich turbo kosiarek? 10 litrów przy masie około 2 ton (poprzednik ważył 1975 kg, wagi nowego modelu nie znalazłem). A ile spala np Ford S max 2,0 turbo 240 KM? od 7 do 12, średnio 9,5 litrów. S max waży od 1600 do 1700 kg. Więc zdanie ''Z naszej europejskiej perspektywy te wyniki nie robią wielkiego wrażenia'' jest kłamstwem. Gdzie tu logika, gdzie tu sens? 100x wolałby taki silnik w aucie segmentu D, E czy jakimkolwiek większym aucie do kompaktu. Większa moc, większa pojemność, mniejsze skomplikowanie, brak turbin czyli mniejsze koszty eksploatacji.
    Mam znajomego który posiada Voyagera V6 przerobionego na gaz, mówi że jeśli będzie zmieniał auto to tylko na ten sam, nowszy model. Posiadam wolnossącą japońską 2 litrową furkę, i w przyszłości zamierzam kupno jakiejś wolnossącej amerykańskiej V6'ski, bo moja 2 litrówka pali 2-3 litry LPG mniej od V6'ki Chryslera, a ten pomruk...dynamika...warta jest nawet większej różnicy. Pozdrawiam ;)

  • hiszpan25

    Oceniono 9 razy 3

    ludzie dali sobie wmowic ze maly silnik bedzie malo palic a duzy silnik musi duzo palic. prawda jednak jest taka ze takie samo auto z malym i z duzym silnikiem pali bardzo podobne ilosci paliwa bo glownie na apetyt wplywa w miescie waga auta a w trasie zwlaszcza na autostradzie jego aerodynamika. w efekcie okazuje sie ze ta sama buda przy tym samym stylu jazdy z malym silnikiem nie dajacym zadnych osiagow spala powiedzmy 0.5-1l/100km mniej od silnika duzego dajacego zapas mocy gdy to potrzebne.

  • Gość: Quentin Nowak

    Oceniono 12 razy 0

    Czyli pali dużo mniej niż Espace z pojemnością silniczka 1,6.

  • Gość: hubert

    Oceniono 3 razy -3

    Lubię Chryslery ale jednak jeżeli chodzi o niezawodność to jednak prym wiedzie Volvo więc stawiam na nich bo dzięki temu jest tańsze w eksploatacji.

  • Gość: znawca

    Oceniono 10 razy -4

    Zenujace artykuly (forma, tresc , uzyte slowa, budowa zdan, styl i jezyk). Jakby pisal to malolat z IQ na poziomie 80... Ale co sie dziwic- jaka gazeta, tacy dziennikarze... Widac lepsi wola pracowac w innych redakcjach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX