Lamborghini pobiło w 2015 roku swój rekord sprzedaży

Lamborghini w 2015 roku po raz pierwszy w swojej historii przekroczyło barierę 3000 sprzedanych samochodów. To kolejny producent sportowych, luksusowych aut, który notuje świetne wyniki sprzedaży
Lamborghini Huracan Huracan 2016 | Co nowego?

Liczby Lamborghini w 2015 robią wrażenie. W ubiegłym roku Włosi sprzedali aż 3 245 supersamochodów. To przełomowy wynik - Lamborghini po raz pierwszy przekroczyło barierę 3000 sprzedanych aut rocznie. To także olbrzymi skok w porównaniu z rokiem 2014 (również rekordowym), kiedy producent z Sant'Agata Bolognese sprzedał 2 530 aut. Możemy być pewni, że kolejne lata będą dla Lamborghini jeszcze lepsze.

Lambo cały czas zwiększa zatrudnienie w swoich zakładach, gdzie aktualnie pracuje 1300 ludzi. Najwięcej w historii. Marka przymierza się już do zatrudnienia kolejnych 500 i niemal dwukrotnego powiększenia fabryki. Powód tych działań nie jest żadną tajemnicą. W najbliższej przyszłości do Huracana i Aventadora dołączy trzeci byk o imieniu Urus. Szef Lambo Stephan Winkelmann szacuje, że kiedy SUV zajedzie do salonów sprzedażowe słupki marki podskoczą do 6000 aut rocznie. Lamborghini Urus powinien być gotowy w 2018 roku.

Lamborghini UrusLamborghini Urus

Lada chwila zobaczymy jeszcze jedno superauto z Sant'Agata Bolognese. W marcu, w Genewie zostanie zaprezentowany model Centenario. Zbudowany na bazie Aventadora supersamochód to hołd dla Ferrucio Lamborghiniego (stulecie urodzin). Centario będzie ściśle limitowany - powstanie tylko 40 sztuk, 20 coupe i 20 roadsterów. Samochód nie ujrzał jeszcze światła dziennego, a już wszystkie egzemplarze sprzedano. Zaliczki wpłacone, biznes się kręci.

ZOBACZ TAKŻE:

Lamborghini Huracan LP 610-4 | Test | Warto mieć marzenia

Lamborghini Huracan LP 610-4

Więcej o:
Komentarze (1)
Lamborghini pobiło w 2015 roku swój rekord sprzedaży
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Śmieszek

    Oceniono 2 razy 2

    Słyszałem, że Arrinera dojdzie do produkcji 3000 samochodów z trzema modelami w 3968r.!
    Ps. Urus czyli Cayenne na pigułach a jak wiadomo Bentayga i Cayenne to nic innego jak Audi Q7. To straszne, że ludzie kupują te auta. Jak dla mnie dają się robić w bambuko! Nigdy więcej auta z VAG same problemy. Częściej jeżdżę zastępczym autem niż moim golfem VII...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX