Salon Detroit 2016 | Chevrolet Cruze Hatchback | Szkoda, że nie w Europie?

Tuż przed początkiem samochodowych targów w Detroit Chevrolet zdecydował się na ujawnienie pierwszych informacji o nowym Cruzie w nadwoziu hatchback
Chevrolet Malibu Chevrolet Malibu | Amerykanie go pokochali

Nowego Cruze'a w wersji sedan poznaliśmy już w połowie poprzedniego roku. Teraz Amerykanie szykują się do premiery hatchbacka. Tuż przed oficjalną prezentacją Chevrolet wypuścił do Internetu pierwsze zdjęcia modelu i podzielił się z nami kilkoma informacjami.

Zdecydowanie najciekawszym elementem stylistycznym nowego Chevroleta jest linia dachu zakończona dość dużym, agresywnym spojlerem. Ten element ma nadać hatchbackowi sportowego charakteru. Chevrolet celuje Cruzem w "ludzi młodych i aktywnych". Nam podoba się także bardzo nowoczesny przód z nowym grillem i podłużnymi, smukłymi światłami z obowiązkowymi LED-ami. Trzeba przyznać, że Chevrolet przygotował naprawdę dobrze wyglądające auto.

Wiemy, że pięciodrzwiowy hatchback będzie miał taki sam rozstaw osi jak sedan, czyli 2 700 mm. Chevrolet chwali się, że bagażnik oferuje 524 litry pojemności, a jeżeli złożymy tylną kanapę, otrzymamy aż 1 200 litrów. Sedan oferowany jest w czterech wersjach wyposażenia: L, LS, LT i Premier. Hatchback ma dostać tylko dwie najwyższe opcje LT oraz Premier.

Używany Chevrolet Cruze już od...

Co pod maską? Dobrze znany z sedana turbodoładowany, czterocylindrowy silnik (R4) o pojemności 1.4 l, mocy 153 KM i 177 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Standardowo motor współpracuje z sześciobiegową ręczną skrzynią biegów, w opcjach pojawi się oczywiście bardziej amerykański automat o sześciu przełożeniach. Amerykanie nie zająknęli się na temat osiągów, ale sedan z tym samym silnikiem rozpędza się do 100 km/h w około 8 sekund.

Chevrolet Cruze Hatchback (2017)fot. Chevrolet

Co we wnętrzu? Jesteśmy wciąż przed oficjalną prezentacją, dlatego nie znamy wszystkich szczegółów. Na razie Chevrolet wspomniał m.in. o: systemie multimedialnym MyLink, pełnej integracji ze smartfonami (Android Auto oraz Apple CarPlay) czy całej armii nowoczesnych systemów bezpieczeństwa i asystentów kierowcy. W opcjach ma znaleźć się skórzana tapicerka, ogrzewane koło kierownicy oraz ogrzewane fotele (przód i tył). Nie znamy także cen nowego hatchbacka, ale o pomoc możemy się zwrócić do bratniego sedana. Nowy Cruze Sedan w wersji wyposażenia LT kosztuje 21 995 dolarów (prawie 88 tys. złotych), a topowy Cruze Sedan Premier 23 955 dolarów (prawie 96 tys. złotych). Ceny hatchbacka nie powinny się znacząco różnić.

Oficjalna prezentacja nowego kompaktu Chevroleta odbędzie się już na dniach podczas Salonu Samochodowego w Detroit. Do pierwszych klientów Cruze powinien trafić na przełomie lata i jesieni 2016 r. Chevrolet celuje tym modelem w wiele różnych rynków na całym świecie, a priorytetem będą Stany Zjednoczone, Chiny, Brazylia oraz Kanada. A Polska i reszta Europy? Do nas Cruze nie zawita, bo Chevrolet zdecydował się wycofać ze Starego Kontynentu. Przypomnijmy, Europejczycy mogą kupić tylko sportowe modele Chevroleta: Camaro oraz Corvette. Mamy czego żałować?

ZOBACZ TAKŻE:

Nowy Chevrolet Camaro | Znamy osiągi

Chevrolet Camaro

Więcej o:
Komentarze (20)
Salon Detroit 2016 | Chevrolet Cruze Hatchback | Szkoda, że nie w Europie?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: gm

    Oceniono 10 razy 8

    Duzy blad z wycofania sie z europy wspierajaca polityka opla a ruski juz tez nic z sprzedazy inaczej samochody dla europy wschodniej by sie dalej dobrze sprzedawaly pewnie te raz licza straty z tego bledu

  • Gość: lolo

    Oceniono 16 razy 8

    Poprzedni Cruz wyglądał zdecydowanie lepiej i inaczej niż Astra, miał swój charakter, na tego jak spojrzałem to od razu na myśl przyszedł mi i30, Ceed, a linia boczna to Astra...

  • Expert 325

    Oceniono 30 razy 8

    Czy ta legenda amerykańskiej motoryzacji dalej będzie produkowana w południowokoreańskim Bupyong, w chińskim Shenyang oraz w Wsiewołożsku w Rosji?

  • Gość: Dr E

    Oceniono 2 razy 2

    Myślałem, że to nowy Cee'd...

  • drkoby

    Oceniono 1 raz 1

    Jest to Astra na USA. Fajne w Chevrolecie jest to, ze po jakims czasie daja bardzo duze upusty na swoje samochody. Kiepskie to, ze bogaci ludzie omijaja te samochody szerokim lukiem wiec na rynku aut uzywanych wiele Chevroletow jest zaniedbanych eksptoatacyjnie przez swoich poprzednich wlascicieli, biedakow i firmy.

  • moto79

    Oceniono 3 razy 1

    Chevy zrezygnował już z indywidualizmu.Teraz wyglądają już jak Ople.Tak czy siak,będę dobrze wspominał swojego Cruza.Jeździłem dużo(ponad 30.tyś rocznie) i nigdy mnie nie zawiódł! Dodatkowo zamontowałem instalacje lpg. w AG centrum i przez 3 lata, zaoszczędziłem ok. 20.tysięcy zł!

  • Gość: amdr

    0

    Równie dobrze to mogła być toyota, kia, hyundai czy inny Opel, zdjąć znaczki i nikt nie pozna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX