Co czwarty "pijany kierowca" to rowerzysta

W Polsce co 270. kontrola trzeźwości kończy się nie pomyśli kierowcy. Jednak nie każdy "pijany kierowca" prowadzi samochód
To może być najdroższy mandat w Niemczech - 1,65 miliona euro!To może być najdroższy mandat w Niemczech - 1,65 miliona euro!

Dmuchnięcie, pięć sekund oczekiwania i dwie czerwone diody świecące się na policyjnym alkomacie - tak kończy się co 270. kontrola trzeźwości na polskich drogach. W listopadzie br. 5 494 spośród 1,5 mln przebadanych kierowców wydmuchało ponad 0,2 promila. Dodając do tego liczbę tych, którzy prowadzili pod wpływem narkotyków lub dopalaczy, wyjdzie 9 310. Liczby te nie dotyczą jednak wyłącznie kierowców samochodów.

Rowerzyści, piloci i inni

Policyjne statystyki dotyczące "pijanych kierowców" to suma wielu rodzajów danych. By je zrozumieć, trzeba poznać treść dwóch przepisów polskiego prawa: art. 178a Kodeksu Karnego i art. 87 Kodeksu Wykroczeń. Ten pierwszy dotyczy prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego. Stan nietrzeźwości to wynik przekraczający 0,5 promila. Za prowadzenie pojazdu w tym stanie grozi do 2 lat więzienia. Wspomniany artykuł KW stosowany jest w wynikach od 0,21 do 0,5 promila, a zatem w stanie po spożyciu alkoholu. Grozi za to kara aresztu lub grzywny.

Spośród ponad 9 tys. kierowców, którzy w listopadzie nie przeszli pozytywnie kontroli policyjnej, prawie 2,5 tys. nie prowadziło pojazdu mechanicznego (napędzanego silnikiem - red.). Oznacza to, że za "pijanych kierowców" uznaje się też rowerzystów, deskorolkarzy, rikszarzy, dorożkarzy i woźniców. Ponadto do pozostałych 6,5 tys. zalicza się również sterników motorówek i pilotów. Jak duża część z nich to kierowcy samochodów i skuterów oraz motocykliści? Do chwili publikacji tego materiału nie otrzymaliśmy odpowiedzi, czy policja dysponuje danymi, które odpowiadają na to pytanie.

Faktyczna liczba "pijanych kierowców"

Samo sformułowanie "pijany kierowca" jest dość niefortunne, bo posiadacze praw jazdy mogą przecież być pijanymi, nie popełniając przy tym przestępstwa. Spróbujmy zatem odpowiedzieć na pytanie: jaka jest faktyczna liczba kierowców, którzy nie przeszli pozytywnie kontroli trzeźwości w listopadzie, czyli ilu "pijanych kierowców" zatrzymała policja?

Z 9 310 zatrzymanych, którzy złamali art. 178a Kodeksu Karnego lub art. 87 Kodeksu Wykroczeń, 5 494 było pod wpływem alkoholu (pozostali pod wpływem narkotyków lub dopalaczy). Wśród nich 3 965 prowadziło pojazdy mechaniczne. Choć wliczani są do niej również m.in. sternicy motorówek, to można być pewnym, że ich odsetek poza sezonem jest znikomy. Pozostałe 1 529, czyli niespełna 28 proc., to osoby korzystające z pojazdów niemechanicznych. Oznacza to, że co czwarty "pijany kierowca" w Polsce to rowerzysta.

Pijani kierowcy w Polsce

ZOBACZ TAKŻE

10 tys. wykroczeń w miesiąc - nowy sprzęt GITD zwraca się w mgnieniu oka

System monitorujący przejazdy na czerwonym świetle

Zdjęcie Dębica Frigo HP 205/60/R16 96H Zdjęcie Firestone Winterhawk 3 195/65/R15 91T Zdjęcie Fulda Kristall Montero 3 165/65/R15 81T
Dębica Frigo HP 205/60/R16 ... Firestone Winterhawk 3 195/... Fulda Kristall Montero 3 16...
Porównaj ceny Porównaj ceny Porównaj ceny
źródło: Okazje.info
Więcej o:
Komentarze (76)
Co czwarty "pijany kierowca" to rowerzysta
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • dlaczego_jaa

    Oceniono 105 razy 71

    Dlaczego tak mało komentarzy? Podoba wam się jak was Mariusz Sokołowski robi w bambuko podając te nic nieznaczące statystyki? Teraz przydałoby się jeszcze podać jak duży odsetek uczestniczących w śmiertelnych wypadkach stanowią nietrzeźwi (w których jak wynika z tego artykułu ci uczestniczący bardzo często sami giną). Zapewniam, jest ich nie więcej niż 7% wliczając w to nieszczęsnych rowerzystów. Ogromną większość stanowią młodzi kierowcy, świeżo przygotowani przez ZORDy do "przepisowej" jazdy. Wszystko jest w internecie. Sprawdzone, bo dane podawane przez policję.
    Polacy jak Kacapy - lubią jak władza krótko za mordę trzyma, organizując durne 'trzeźwe poranki', co oznacza spóźnianie się do roboty przez boga ducha winnych obywateli. Pytanie po co? Ile kosztuje? Jak przekłada się to na bezpieczeństwo na drogach? Czy to fajnie jak robi się z nas alkoholików, gdy tak naprawdę W OGÓLE nie wypadamy gorzej od Niemców, a według innej metodologii jesteśmy od nich grzeczniejsi?

    Brawo dla redaktorka, że pochylił się nad tematem. Pewnie czytywał wcześniej moje komentarze ;)
    Teraz przydałaby się redaktorska ocena wpływu na bezpieczeństwo na drogach ustawianie się przez drogówkę z radarem tuż przy znaku 'koniec terenu zabudowanego', gdzieś w polu, gdy tymczasem świry w beemkach robią co chcą na mieście.

  • tata60

    Oceniono 62 razy 54

    Wydaje mi się, że podawanie danych o zatrzymanych kierowcach ma wzbudzić społeczną niechęć. A sprawa ma się tak. Policja im więcej złapie pijanych rowerzystów, tym ma lepsze statystyki. Stąd łapanie w lesie, na polu czy polnej drodze. Stąd też słusznie wniesione zastrzeżenie, że podawane statystyki kłamią.

  • parazyd

    Oceniono 60 razy 34

    "Co czwarty "pijany kierowca" w Polsce wygląda tak..."
    Wszystko się zgadza, rowerzysta na zdjęciu to modelowy obywatel IV RP (czyli PRL II).

  • Gość: ASD

    Oceniono 73 razy 29

    To, że nie każdy pijany kierowca to kierowca to jeszcze nie wszystko. Pamiętajcie tez że nie każdy pijany jest pijany. To że ma 0.25 promila nie oznacza że musi źle jechać Jeden będzie jechał prosto mając 0,5 promila, innemu będzie się już mroczyć przy 0,1. Pamiętajmy o tym, bo jak na razie to tak, jak my śmiejemy się z dozwolonych rosyjskich 0%, tak cały zachód śmieje się z naszych 0,2 promila - popijając przy tym winko do obiadu.
    O bezpiecznym jechaniu 62km/h przy dozwolonych 50 to już chyba nie będę pisał bo psychoze wywołam...

  • Gość: yurek

    Oceniono 25 razy 25

    Policja dobrze wie, kto, czym i w jakich okolicznościach prowadził pojazd. W końcu po każdym zatrzymaniu "nietrzeźwego" kieruje sprawy do sądu, a aby wniosek do sądu był kompletny musi być dokładnie określone za co sąd ma kogoś ukarać. Więc twierdzenie (lub milczenie) policji, że nie dysponuje takimi statystykami jest zwykłym kłamstwem. Nie podają, bo wyszłoby, że "król jest nagi" a wszystkie ich działania są niepotrzebne.

  • hetmanwiechu

    Oceniono 25 razy 23

    Pijany, nie pijany. Ludzie nauczcie sie kultury. Jest juz duzo kultura, ale jednak jest tez duzo bucow co jak widza osobe na przejsciu zamiast zwolnic przyspieszaja i nie zatrzymuja sie. Ludzie o co chodzi z tym siedzem na zdezaku? jak ci cie nie podoba wyprzedz, a nie mi siedz na autostradzie na prawym pasie na zderzaku.

  • Gość: łukasz

    Oceniono 26 razy 18

    te nasz 0,2 jest do bani cała europa się z nas śmieje jeszcze bardziej jak porównują nasi mądrzy policjanci nas do rosji .Niemcy mają 0,5 włosi 0,8 dopuszczalnych ale mają cztery razy wypadków mniej po alkoholu nasi mądrzy z drogówki milczą na ten temat

  • incipit

    Oceniono 12 razy 10

    "kończy się nie pomyśli kierowcy"
    Tak to jest jak zatrudniony w GW gimbus nie pomyśli przy pisaniu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX