Infiniti Q50 | Nowe 400-konne V6 pod maską

Infiniti przyszykowało parę nowości dla modelu Q50 na rok 2016. Największe wrażenie robi nowy silnik V6, który w topowej wersji generuje nawet 400 KM
Salon Detroit 2015 | Infiniti Q60 Concept | Zapowiedź nowego coupeInfiniti Q60 Concept | Zapowiedź nowego coupe

Największą zmianą na rok 2016 jest właśnie zupełnie nowa "V-szóstka". Jak podkreśla Infiniti, to ich własna konstrukcja, a nie silnik pożyczony od Mercedesa. Dzięki podwójnemu doładowaniu Japończycy wycisnęli z trzech litrów pojemności aż 400 KM mocy i 475 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Niestety, nie znamy jeszcze osiągów sedana z nowym silnikiem. 3.0 V6 Twin Turbo będzie występować także w słabszej odmianie (300 KM i 400 Nm), ale z naszej perspektywy interesująca jest tylko ta mocniejsza wersja, bo to właśnie 400-konny silnik trafi do Europy. Słabsze V6 otrzymają np. klienci z Bliskiego Wschodu.

Oczywiście w gamie silnikowej znalazło się też miejsce dla słabszych jednostek. Odrobinkę zmodernizowano dwulitrowego czterocylindrowca Mercedesa (208 KM i 350 Nm), który pełni rolę bazowego silnika. Jak przystało na nowoczesne auto, w ofercie nie mogło zabraknąć wersji hybrydowej. W Infiniti dzięki połączonym siłom elektrycznego motoru i 3,5-litrowego benzyniaka V6 kierowca dostaje do dyspozycji 360 KM. Wszystkie wymienione wyżej silniki współpracują z 7-biegowym automatem.

Infiniti Q50- sprawdź ceny

Kolejna ważna zmiana to aktualizacja adaptacyjnego układu kierowniczego steer by wire (brak mechanicznego połączenia kierownicy z kołami, sterowanie odbywa się przez elektronikę) o nazwie Adaptive Steering System. Układ ma być teraz precyzyjniejszy i zapewniać kierowcy znacznie lepsze "czucie" drogi i samochodu. Będzie też można wybrać z większej liczby trybów działania. Topowe wersje Q50 otrzymają także adaptacyjne zawieszenie z możliwością regulacji siły tłumienia.

Na niektórych rynkach w opcjach pojawi się też nowy pakiet wyposażenia Premium Plus Package. Mają się na niego składać m.in. sportowa kierownica, dzielona tylna kanapa, podgrzewane przednie fotele i koło kierownicy, stylistyczny bajer w postaci przyciemnionych lusterek oraz system multimedialny Infiniti InTouch.

KONKLUZJA AUTORA:

Ważne informacje są dwie. Po pierwsze, Infiniti Q50 otrzymało nowy, aż 400-konny silnik. Tak mocna "V-szóstka" w luksusowym sedanie na pewno znajdzie niejednego klienta. Po drugie, Infiniti nie zapomina o systemie Steer-by-wire i wsłuchało się w niezadowolone głosy kierowców - wielu narzekało na nienaturalność i zbytnią "komputerowość" układu kierowniczego. Jesteśmy bardzo ciekawi, jak będzie sprawować się jego nowa wersja.

ZOBACZ TAKŻE:

Infiniti Q50 | Nasze wrażenia z jazdy

Infiniti Q50

Więcej o:
Komentarze (31)
Infiniti Q50 | Nowe 400-konne V6 pod maską
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Dietmar

    Oceniono 12 razy 8

    Ile się tego sprzedaje rocznie w PL? Ma cenę Mercedesa, więc pewnie mało.

  • Gość: edek

    Oceniono 7 razy 7

    "Dzięki podwójnemu doładowaniu Japończycy wycisnęli z trzech litrów pojemności aż 400 KM mocy i 475 Nm maksymalnego momentu obrotowego..."
    Małe sprostowanie - twin turbo, które tu zastosowano to dwie turbiny pracujące równolegle, jedna dla cylindrów parzystych, druga dla nieparzystych. Układ V umożliwia takie właśnie skonfigurowanie dwóch symetrycznych turbin. Kontekst tego zdania zaś mówi jakoby o turbo sekwencyjnym również zwane podwójnym - a to nieprawda. Poza tym 400KM z V6 3,0L to żadna sztuka...

  • taglinda

    Oceniono 7 razy 3

    Premium Plus Package: sportowa kierownica, dzielona tylna kanapa, podgrzewane przednie fotele i koło kierownicy, stylistyczny bajer w postaci przyciemnionych lusterek oraz system multimedialny Infiniti InTouch.

    aż strach zapytać, co składa się na pakiet Basic, skoro Premium Plus obejmuje rzeczy dostępne w autach segmentu B, i to od lat kilku-kilkunastu.

  • Gość: Pele

    Oceniono 4 razy 2

    Ładny, niestety ta wersja silnikowa oznacza najpewniej że nie będzie zapowiadanego w zeszłym roku Q50 Eau Rouge. Tamten był ładniejszy, agresywniej wystylizowany (to światło przeciwmgielne z F1, ach...) mocą i osiągami równałby nie do 400 konnej niemieckiej konkurencji ale do Giulii QV i CTS-V. Znak czasów. Lexus zostaje sam ze swoim wolnossącym V8...

  • pukahontas

    Oceniono 11 razy 1

    a po h... wam te 400 KM , zwykłe punto 1.2 na autostradzie pojedzie 160. Mało tego , gdyby wyłączyć wszystkie wspomagacze to 99 % z was nie ogarnęła by tego . Więc pytam : po co wam te 400 KM ?

  • Gość: KK

    0

    Zamiast V8 ... wysilone V6 ... za tą kasę szkoda gadać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX