Seat Leon Style 1.4 TSI | Test długodystansowy cz. II | Dzieci go polubią?

Tato, jaki ładny czerwony samochód. Podoba mi się. To Ferrari? - zapytała moja córka przed wyjazdem na wakacje. - Nie kochanie, to Seat Leon, ale taki sportowy - odpowiedziałem. - I dobrze, fajniejszy niż jakieś tam Ferrari - rzuciła Młoda
Salon Genewa 2015 | Volkswagen Golf GTD Variant | Rodzinne Gran TurismoVolkswagen Golf GTD Variant | Rodzinne Gran Turismo

Czyli jest plus u córki. Wiadomo, samochód taty musi być „naj”. A poza tym niezmierzona jest mądrość dziecka, gdyż w słowie „fajniejszy” zawiera się zapewne „ładniejszy” (no, ale to kwestia gustu), ale i „wygodniejszy” - a tu Seat Leon wygrywa z jakimkolwiek Ferrari w przedbiegach. Wątpię, by w 488 GTB dało się zamontować fotelik dla dziecka, a w Leonie się da, bez problemów. Poza tym Leon wjedzie, gdzie wzrok nie sięga i nie zawiśnie na korzeniach leśnych dróżek Roztocza. A właśnie między innymi na Roztoczu testowałem naszego Seata.

Samochód: Seat Leon 1.4 TSI
Aktualny przebieg: 3200 km
Problemy: brak
Powód testu: Sprawdzamy alternatywę dla Volkswagena Golfa

Gdzie jeździłem?

Najpierw pojechałem po Młodą, która z dziadkami spędzała czas nad morzem. Z Warszawy do Gdańska jechałem autostradą (starałem się jechać około 170 km/h), potem drogą krajową w okolice Darłowa (droga zatłoczona, prędkość marna). Powrót krajowymi drogami do Wielkopolski (średnio 70 km/h). I potem autostrada do Warszawy i krajówka przez Lublin w okolice Zwierzyńca na Roztoczu. Na miejscu jeździliśmy lokalnymi drogami, pozwiedzaliśmy Zamość i wróciliśmy do Warszawy. W sumie zajęło nam to tydzień.

Co dziecko potrzebuje w samochodzie

Miejsca na nogi? Tylko teoretycznie. Przede wszystkim potrzebuje interakcji. Z czymkolwiek. No, ale najważniejsza jest interakcja z tatą, który siedzi za kierownicą.

Leon egzamin zdaje, bo:

1. Jest cichy. Nawet na autostradzie, przy 170 km/h można spokojnie rozmawiać, bez podnoszenia głosu. To ważne, bo po całodniowej podróży nie masz zdartego gardła.

2. Jest na tyle cichy, że przy 130-140 km/h możesz dziecku puścić bajkę/słuchowisko. Młoda uwielbia słuchowiska, więc miewałem te kilkadziesiąt minut kompletnej ciszy...

...przerywanej czasami głośnym „tata, daj mi banana, proszę”. Dochodzimy tym samym do punktu trzeciego.

3. Jest kompaktowy. Mogłem podać Młodej banana czy chusteczki. Młoda mogła podać mi zbyt mocno zakręconą wodę mineralną, którą mogłem odkręcić i jej oddać. I cały czas mogłem patrzeć na drogę.

4. Nie jest zbyt kompaktowy. Młoda mogła machać nogami ze swojego fotelika, ja mogłem wyprostować nogi. Komfort.

5. Ma genialny bagażnik. Zmieściła się w nim moja torba, walizka młodej, dwie torby gier i smoków (nie można jechać na wakacje bez Szczerbatka z „Jak wytresowac smoka”, znacie to?) plus hulajnoga Młodej. I zostało jeszcze mnóstwo miejsca. Naprawdę mnóstwo!

6. Ma fajny wyświetlacz. Naprawdę, zmiana trybu wyświetlania nawigacji noc/dzień to genialny wynalazek. „Tata, daj noc”, „tata, daj dzień”... - superzabawa na prawie godzinę drogi.

 

Seat Leon 1.4 TSIfot. Piotr Zabłocki

Co tata potrzebuje w samochodzie

Umówmy się, niewiele. Auto musi mieć to „coś”. Usportowiony Leon to ma. Wyobraź sobie: podjeżdżam z Młodą pod kawiarnię. Leon jest czerwony - pierwszy plus. Silnik bardzo miło mruczy - plus. Z samochodu wysiada tata z córką - pani parząca kawę najchętniej by mi ją sama osłodziła, taki plus.

Plus też ma u mnie Leon za silnik. Kiedy docisnąłem, samochód wyrywał się do przodu aż miło. Silnik mruczał pięknie, a auto trzymało się drogi pewnie. Leon jest niziutki, dość szeroki, doskonale się go prowadzi. Świetnie trzyma się drogi zarówno na autostradzie, jak i nierównych drogach Roztocza. Niestraszny mu mocny boczny wiatr.

Z drugiej strony gdy jedzie się równo, spalanie spada - moja średnia z dwóch tysięcy kilometrów obejmuje przecież i autostrady, i ostre przyspieszenia w czasie wyprzedzania, i jazdę miejską. Na krajówkach, gdy jechałem 90-tką, spalanie było dużo niższe. A poza tym jest to wygodne i piękne auto. Idealnie wypośrodkowane pomiędzy sportowym zacięciem a miejskim rozsądkiem!

Seat Leon 1.4 TSI 125 KM Style | Kompendium

Nadwozie hatchback, 5d
Silnik
benzynowy, R4, turbo, 1395 cm3
Moc 125 KM przy 5000 obr./min
Moment obr. 200 Nm przy 1400-4000 obr./min
Skrzynia biegów manualna, 6-biegowa
Napęd na przednie koła
Wymiary 4369 x 1802 x 1445 mm
Rozstaw osi 2647 mm
Poj. bagażnika 380 l
0-100 km/h 9,1 s
Śr. zużycie paliwa*
6,8 l/100 km
Prędkość maks. 203 km/h
Cena
98 193 zł

*dane z testu na dystansie 2000 km

ZOBACZ TAKŻE:

Seat Leon Style 1.4 TSI | Test długodystansowy cz. I | Niemieckie geny, hiszpański temperament

Seat Leon Style 1.4 TSI | Test długodystansowy cz. I | Niemieckie geny, hiszpański temperament

Więcej o:
Komentarze (19)
Seat Leon Style 1.4 TSI | Test długodystansowy cz. II | Dzieci go polubią?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Franek

    Oceniono 17 razy 13

    Redakcjo opamiętaj się! Ja rozumiem klient płaci, klient wymaga, tym bardziej klient w kłopotach. Ale to już jest tak nachalne, że aż nie chce się otwierać moto.pl. Osiągacie efekt odwrotny od zamierzonego.

  • Gość: khoral

    Oceniono 14 razy 12

    Predkosc max 200, to przy 170 silnik jakie ma obroty? 4 tys? 4,5 tys? a w aucie mozna spokojnie rozmawiac?! Jesli to prawda, to wyciszenie robi wrazenie.
    Genialny bagaznik to ma civik bo 470l - w vagach po spr zazwyczaj realnie wychodzi sporo mniej to pewnie i tu nie bedzie pozytywnej niespodzianki.
    Ile spala oleju na 1000 km przy spokojnej i ostrej jezdzie, bo zabraklo tej informacji, a to wazne dla tsi? Wazne czy brac jedna butelke oleju czy dwie na dolewki.
    Jak na aspiracje seata to troche bez wyrazu wyglada z przyciezkim tylem, ale to juz kwestia gustu. Ten wyglada i tsi to raczej niemiecki temperament, i hiszpanska technologia ;)
    Wisinka na torcie jest cena - przecietny kompakt za 100 tys... WOW

  • Gość: Piotr

    Oceniono 4 razy 4

    Jak czytam te wszystkie komentarze to śmiać mi sie chcę, większość co tu pisze to pewnie widziała to auto w katalogu.
    Od roku jeżdzę Leonem właśnie z tym kiepskim wg niektórych silnikiem 1.4 TSi 125KM jakoś jeździ, mało pali co ciekawe oleju nie bierze nic sie nie psuje. Przebieg 28000km

  • nikkoz

    Oceniono 5 razy 1

    Proponuję jakiś bojkot moto.pl, za faworyzację vaga ;)

  • Gość: Sofijczyk

    Oceniono 7 razy 1

    Co to za jakaś dziwna moda mówienia o dzieciach młody / młoda ? Rozumiem, że w takim przypadku młoda / młody zwracają sie do swoich rodziców po imieniu ...

  • Gość: Michal

    Oceniono 2 razy 0

    Obroty silnika przy 130 km/h patrząc wszystkie nowe samochody które testowałem do mocy ok 150KM najniższe ma Toyota Auris 1.2 Turbo 116KM dla silników benzynowych i Peugeot 308 1.6 blueHDI 120KM dla silników diesla można sprawdzić wklejając link : youtube.com/c/AutosalaPl

  • Gość: gosc

    Oceniono 13 razy -1

    170 to na torze cymbale

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX