Honda coraz poważniej przymierza się do powrotu S2000

Plotki o powrocie Hondy S2000 pojawiają się regularnie. Teraz temat powrócił przy okazji zlotu fanów modelu. Informacje pochodzą od uczestniczących w nim przedstawicieli Hondy
Honda NSX Honda NSX | Europejski debiut

Podobno prace nad następcą już trwają. Najciekawszą informację stanowią te o jednostkach napędowych, które miałyby trafić pod maskę nowego S2000. Rolę podstawowego silnika ma pełnić turbodoładowany motor o pojemności 1,5 litra i mocy dochodzącej do 180 KM. Półkę wyżej stałaby Honda S2000 z silnikiem pożyczonym z najnowszego Civica Type R. Przypomnijmy, to dwulitrowy silnik benzynowy i-VTEC o mocy 310 KM i 400 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Niektórzy twierdza, że Honda może pokusić się o podbicie mocy do 350 KM. Niezależnie od jednostki, silnik będzie montowany z przodu, a moc będzie trafiać na tylne koła za pośrednictwem sześciobiegowej ręcznej skrzyni.

Nowe S2000 uzupełniłoby gamę sportowych modeli Japończyków, lokując się między małym sportowym kei carem S660 a hybrydowym NSX-em. Na rynku najgroźniejszym rywalem dla wskrzeszonego roadstera Hondy byłaby Mazda MX-5 oraz jej europejski brat bliźniak Fiat 124 Spider. Warto jednak zauważyć, że obydwa auta są o 20 KM słabsze od spodziewanej bazowej wersji S2000 - Mazda z dwulitrowym silnikiem ma 160 KM mocy, a pod maskę Spidera trafił 1,4-litrowy, turbodoładowany czterocylindrowiec opracowany przez Abartha, który również generuje moc 160 KM. Ciekawe, czy spodziewany Abarth 124 Spider będzie w stanie dotrzymać kroku Hondzie S2000 z silnikiem Civica Type R.

Kiedy możemy spodziewać się głośnego powrotu? Poprzednie spekulacje mówiły o roku 2017. Nie pozostaje nam więc nic innego, jak uzbroić się cierpliwość i czekać na oficjalną zapowiedź nowej Hondy S2000.

ZOBACZ TAKŻE:

Salon Genewa 2015 | Honda Civic Type-R | Nareszcie!

2015 Honda Civic Type R

Więcej o:
Komentarze (8)
Honda coraz poważniej przymierza się do powrotu S2000
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • 3x666

    Oceniono 3 razy 3

    Cała siła S2000 tkwiła w wolnossącym wysokoobrotowym silniku F20C. Żadne 1.5 turbo go nie przebiją. Choć już propozycja K20C1 wygląda rozsądniej.

  • Gość: alicja

    Oceniono 3 razy 3

    A kiedy w EU pojawi się S660 ?

  • Gość: pokok

    Oceniono 9 razy 3

    z tymi silnikami to jakoś ciężko mi uwierzyć przedstawioną tutaj gamę. 180 koni a potem 310 lub nawet 350 w roadsterze? Bardzo duży przeskok, z resztą jeśli nowe s2000 miałoby być typowym roadsterem to moc 350 koni wydaje się sporym nadmiarem. No i jednoznacznie wskazuje to na uturbienie silnika, co może jest atrakcyjne ekonomicznie, ale do precyzyjnego prowadzenia auta tylnonapędowego wcale już nie jest takie dobre.

  • hart_brejker

    Oceniono 4 razy 2

    Uważam, że nie można S2000 wrzucić do jednego worka z MX-5, czy fiatem.
    S2000 jest klasą samą dla siebie...
    Ciekawe, czy uturbionej jednostce pozwolą się też kręcić do 9000:D

  • timeatack

    Oceniono 7 razy 1

    Wydaje mi się że taki rozrzut mocy jest raczej nie możliwy bo jesli robi sie typowo sportowe to, albo robi się auto które ogarnia ponad 300 km albo ponizej tej wartości, do auta produkowanego pod 350 koni wrzucać tak mały silnik to marnotrawstwo. pozatym s2k zawsze miała większe ambicje od mx5 która w serii nigdy nie przekraczała 200 koni, takze konkurentem był bardziej nissan 350z roadster, bmw z4, porshe boxter czy tez zadaszona rx8, teraz jeszcze gt86/brz cabrio. mam nadzieje ze auto powstanie w japonii a nie tak jak nowy nsx w stanach, wg pierwszych recenzji nsx stracił to coś oby s2000 'tego czegoś' nie straciła.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX