Nurburgring | Łatanie dziur na Nordschleife

Nurbugring to jedna z najsłynniejszych tras na świecie, bo przecież słynne Nordschleife ma status publicznej drogi. Raz na jakiś czas odbywa się na niej... remont
Wideo | Co robić na Nurburgringu zimą?Wideo | Nurburgring | Rekordy to nie wszystko

Opublikowane na oficjalnym Facebooku zdjęcia z remontu toru, pozwalają spojrzeć na Nurburgring z zupełnie innej perspektywy. Słynny tor przechodzi właśnie remont. Myślicie, że część Nordschleife naprawiana jest w specjalny sposób, jak przystało na wyścigowy tor najwyższej klasy? Oczywiście, że... nie. Na fragment toru wjechały właśnie zwykłe maszyny do zrywania asfaltu i wywrotki, a zmieniane są tylko fragmenty jezdni. Zupełnie jak na normalnych drogach. I to właśnie stanowi urok tego miejsca oraz utrudnienie dla kierowców wyścigowych.

Historia Nurburgringu sięga 1927 roku - wtedy otworzono tor, którego trasa biegła w górach Eifel, wokół miejscowości Nurburg (Nadrenia-Palatynat) i średniowiecznego zamku. Tor miał ponad 28 kilometrów długości i składał się z dwóch części: Nordschleife (północna pętla o długości 22,8 km) oraz Sudschleife (południowa pętla o długości 7,747 km). Od początku swojego istnienia tor gościł wyścigi o GP Niemiec. Na Nurburgring zawitały najważniejsze wyścigowe serie, nie tylko F1. W 1970 roku ruszył również wyścig 24-godzinny. Tor uważany jest za jeden z najtrudniejszych i najbardziej wymagających na świecie. Przylgnęła do niego łatka "Zielonego Piekła" - Nurburgring został tak nazwany przez słynnego kierowcę F1 Jackiego Stewarta. Ostatnimi czasy to właśnie Północna Pętla jest miejscem, gdzie większość producentów testuje swoje auta.

ZOBACZ TAKŻE:

Nurburgring | Obsesja producentów

Nurburgring | Obsesja producentów

Więcej o:
Komentarze (2)
Nurburgring | Łatanie dziur na Nordschleife
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Przegość

    0

    Panie Piotrze,
    Mógłby Pan podejść do sprawy inaczej. To nie jest zwykły remont. Na zdjęciu widać Flugplatz, czyli zakręt - jakby powiedział Borowczyk - ze słynną już hopą. Ta słynna już hopa właśnie jest niwelowana w ramach modernizacji poprawiającej bezpieczeństwo. Dzięki zmianom na tym zakręcie będzie można go "przelatywać" raczej bez odejmowania gazu i bez odrywania kół od toru. Dzięki tym zmianom w przyszłym roku zostaną zniesione ograniczenia prędkości i producenci będa mogli znów bić rekordy okrążenia.
    Poza tym, bo ja wiem czy Nord był taki dziurawy. Jest kilka miejsc gdzie nawirzchnia jest pocharatana przez podwozia, ale dziur to tam nie ma. No chyba, że mówimy o tych kilku gwałtownych wybojach np. za Kallenhard czy na Wippermann.
    Pozdrawiam

  • hiszpan25

    Oceniono 4 razy 2

    "Myślicie, że część Nordschleife naprawiana jest w specjalny sposób, jak przystało na wyścigowy tor najwyższej klasy? Oczywiście, że... nie. Na fragment toru wjechały właśnie zwykłe maszyny do zrywania asfaltu i wywrotki, a zmieniane są tylko fragmenty jezdni" - tyle ze po naprawie i nalozeniu lat na dziury bedzie gladko i rowno - co nie jest oczywiste przy naprawie drog w RP gdzie czesto kilku "Januszow" naklada lopata cos asfaltopodobnego i przyklepuje to noga...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX