Salon Los Angeles 2015 | Infiniti QX30 | Gdzie ten X?

Pierwszy w historii Infiniti kompaktowy crossover został oficjalnie zaprezentowany. Od przyszłego roku powalczy z BMW X1 i Audi Q3
Salon Detroit 2015 | Infiniti Q60 Concept | Zapowiedź nowego coupeInfiniti Q60 Concept | Zapowiedź nowego coupe

W marcu tego roku na targach w Genewie Infiniti zaprezentowało koncepcyjną wersję crossovera o nazwie QX30 (Concept). Samochód bazował na pierwszym kompakcie w historii marki - modelu Q30, jednak wyposażono go w muskularny pakiet, zwiększający jego właściwości terenowe. Japończycy rozpalili apetyt, ale produkcyjna wersja QX30 nie jest już tak widowiskowa, jak można się było oczekiwać.

Koncepcyjny pakiet stylistyczny został nieco ugrzeczniony. Przedni zderzak nie jest już tak wyrazisty jak w koncepcie. Tył również "ucywilizowano". Wkomponowane w imitację stalowej osłony końcówki wydechu zostały uproszczone. Szkoda, bo akurat ten detal nadawał autu zadziorności. Wszystkie te zabiegi, wraz z plastikowymi nakładkami na progach i nadkolach, sprawiają, że QX30 jest kolejnym przedstawicielem kompaktów, którymi można zboczyć z asfaltu, wybierając podróż nieutwardzonymi drogami, pod warunkiem że nie są one zbyt wyboiste. Tylko tyle i aż tyle, bo zdecydowana większość posiadaczy crossoverów, a nawet SUV-ów nigdy nie testuje właściwości terenowych swoich samochodów. Tu chodzi głównie o wygląd.

>> Ile kosztują używane Infiniti?

QX30 - podobnie jak Q30 - bazuje na platformie MFA, na której oparto Mercedesa Klasy A i GLA. Oficjalna lista silników nie jest jeszcze znana, ale pewnym jest, że pod maskę trafią jednostki napędzające Q30. Z benzyniaków możemy spodziewać się zatem 1.6-litrowego, turbodoładowanego silnika o mocy 122 KM lub 156 KM. Z jednostek wysokoprężnych - diesla o pojemności 1.5 litra i mocy 109 KM i większego o pojemności 2.2 l i mocy 170 KM. Rola topowego silnika przypadnie zapewne dwulitrowej jednostce benzynowej o mocy 211 KM. Do wyboru będzie sześciobiegowa ręczna skrzynia albo automatyczna, dwusprzęgłowa przekładania o siedmiu przełożeniach.

Infiniti QX30 będzie montowane w fabryce Nissana w Sunderland w Anglii. Do sprzedaży trafi najprawdopodobniej latem przyszłego roku.

ZOBACZ TAKŻE:

Infiniti Q50S Hybrid AWD | Test | Podgryźć Niemców

Infiniti Q50

Zdjęcie Continental ContiWintCont TS850 165/65/R14 79T Zdjęcie Kumho KW27 I-ZEN 235/40/R18 95W Zdjęcie Kumho KW7400 165/70/R14 81Q
Continental ContiWintCont T... Kumho KW27 I-ZEN 235/40/R18... Kumho KW7400 165/70/R14 81Q
Sprawdź ceny Sprawdź ceny Sprawdź ceny
źródło: Okazje.info
Więcej o:
Komentarze (18)
Salon Los Angeles 2015 | Infiniti QX30 | Gdzie ten X?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: mck

    Oceniono 19 razy 13

    Ciekawa alternatywa dla Audi Q3, BMW X1, Mercedesa GLC, Lexusa NX, ale trochę dla koneserów. Adresatami są moim zdaniem ci, którzy mają pieniądze, gust i trochę skromnośći. Infiniti, jako marka, jest dość niszowa i nie do każdego trafia. Wielu, których byłoby stać na samochód tej marki, z pieniędzmi idzie do salonu Audi/BMW/Lexusa/Mercedesa, bo tam sprzedają lepsze narzędzia do manifestacji statusu majątkowego. Za Infiniti niewielu obejrzy się na ulicy, sąsiad nie będzie zazdrościł, pracownicy nie będą złorzeczyć, że prezes wydał wywrotkę pieniędzy na samochód.
    Ja osobiście byłem zaskoczony przy pierwszym kontakcie z Infiniti - to bardzo wygodne i bardzo dobrze wykońćzone samochody. Zawieszenie zapewnia duży komfort, o prowadzeniu złego słowa też nie powiem. Wnętrza są wykonane lepiej niż w porównywalnych np. BMW czy Lexusach - wszytsko miłe w dotyku, dobrze zmontowane, nic nie udaje czegoś czym nie jest (u konkurencji możemy mieć plastik imitujący skórę na desce, plastikowe aluminium, plastikowe drewno itp), a całość sprawia ogólne wrażenie solidności. A do tego metka "Made in Japan". Bardzo fajna marka.

  • Gość: taka prawda

    Oceniono 8 razy 4

    To nie MAZDA to Nissan.

  • jeszw

    Oceniono 11 razy 3

    Ci, ktorzy kupują niemieckie trio mając na to pieniądze, robią to głównie dlatego, iż myślą że wszyscy im będą zazdrościć. A nie jest to do końca prawda, nie wszyscy zazdroszczą. I wcale nie chodzi tylko o tych, którzy kupują auta w podobnej cenie, ale innych marek. Mając porządnego suv'a w cenie do 100 tys. zł nie zwracam uwagi na wszystkie te wyjątkowo brzydkie suv'y bmw (może poza 6), mercedesy, czy też ulubione przez wieś (nie chodzi o mieszkańców wsi) audi. Nie zwracam uwagi, nie zazdroszczę i nie złorzeczę bogatym, jeśli ich stać, mają taki niewyszukany (moim zdaniem) gust, to niech tymi pokracznymi samochodami jeżdżą. Gdybym miał więcej kasy nie kupiłbym samochodu z tej trójki, a raczej coś niszowego, choćby jak ten infinity. W takim samochodzie nie czułbym się jako przysłowiowy nowobogacki, bez gustu.

  • Gość: Mareq

    Oceniono 4 razy 2

    Jakość wykonania sprawdza się po około 100 tys km lub 5latach użytkowania. Jak nic nie odpada i nie trzeszczy to jest ok

  • Gość: jan

    Oceniono 3 razy 1

    Dlaczego on ma takie same panele od sterowania fotelami jak Mercedes? W sumie klimatyzacja też ta sama co w Mercedesach no i kluczyk również

  • Gość: Otoja

    0

    Front: wredna morda. Kierownica i wskaźniki: pysk zadziwionego psa. Śliczności.

  • Gość: JacobLeo

    Oceniono 4 razy 0

    Stylistycznie auto na bardzo duży plus, ale całość moim zdaniem psuje tył pojazdu... Nie do końca im się to udało, ale to jedynie drobna skaza :) Wnętrze niemalże idealne - ładne, estetyczne i wyglądające na ergonomiczne i proste w obsłudze - czyli takie, jakie być powinno.
    Infiniti to marka bardzo niszowa w naszym kraju, lecz najnowsze modele mogą to zmienić. Życzę jak największego sukcesu tej marce, bo ich nowe auta, z QX30 na czele, naprawdę robią wrażenie i mogą być ciekawą alternatywą dla europejskich, wszystkim już znanych SUV'ów. Trzymam kciuki! :)

  • swinton

    Oceniono 4 razy 0

    1,6 i 122KM?
    Ja 20 lat temu miałem Rover 216 GTi i 128 KM bez turbo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX