Volvo serii 60 | Debiut nowego silnika

Na pokład Volvo z rodziny 60 (S,V,XC) trafia nowy, dwulitrowy silnik T6 o mocy 306 KM z napędem na cztery koła
Volvo XC90 Od 2020 nikt nie zginie w Volvo

Do tej pory najmocniejszy silnik benzynowy z rodziny Drive-E o oznaczeniu T6 (moc 306 KM) był dostępny tylko z napędem na przednią oś. Od teraz w polskich salonach można zamówić go także w wersji z napędem na wszystkie cztery koła (AWD). To nowoczesna lekka, oszczędna dwulitrowa jednostka wyposażona w kompresor i turbosprężarkę. W czasach maniakalnego dbania o środowisko nie mogło oczywiście zabraknąć systemu start/stop w standardzie.

Sedan z rodziny 60, Volvo S60 T6 AWD osiąga pierwszą setkę w 5,9 sekund. Odrobinę cięższy brat bliżniak-kombi, model V60 T6 AWD potrzebuje 0,1 sekundy więcej. Wersje z napędem na 4 koła są szybsze od tych, w których moc trafia tylko na przód - ograniczona elektronicznie prędkość maksymalna wzrosła z 230 do 250 km/h. Szwedzi zarzekają się, że 306-konny silnik zadowoli się 7 litrami benzyny na 100 km.

Używane Volvo S60 - sprawdź ogłoszenia

Najczęściej wybierane przez klientów silniki w Volvo XC60 to jednostki wysokoprężne. Jednak Volvo ma nadzieję, że debiut wersji T6 AWD przekona do benzyniaków nowych kierowców. Dwulitrowy silnik Drive-E ma kusić nie tylko mocą, ale także momentem obrotowym (400 Nm) i niskim spalaniem (około 7,7 litra na setkę). Osiągi? Pierwsza setka w 6,9 sekundy i 210 km/h prędkości maksymalnej. Silnik T6 AWD współpracuje tylko z ośmiostopniową, automatyczną skrzynią biegów.

ZOBACZ TAKŻE:

VOLVO S60 POLESTAR | CENY W POLSCE

Volvo S60 Polestar

Więcej o:
Komentarze (16)
Volvo serii 60 | Debiut nowego silnika
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: BOJ

    Oceniono 19 razy 5

    Pierwsze co robię to każę wyłączyć jakiś idiotyczny start stop, dzięki któremu w walce o ekologię wytwarzanych jest wielokrotnie więcej gazów toksycznych, jakie powstają przy zatrzymani czy rozruchu nawet silnika ciepłego. Musiał by on pracować kilka minut na jałowym aby wytworzyć podobne ilości toksyn. Nie ma żadnych oszczędności w spalaniu, ani mniej CO2 jak zatrzymuje się na kilka sekund, dosłownie. Hamuje przed pasami aby przepuścić pieszego, staje silnik gaśnie. Pieszy przechodzi, silnik odpala samochód rusza. To jest CHORE. A CO2 jest gazem neutralnym. I aby wydzielić gram mniej, produkuje się wielokrotnie więcej toksyn. Nie dajmy się ogłupiać. Poza tym wysilone silniki od kosiarek wytwarzają o wiele bardziej szkodliwe spaliny od dużych wolnossących, po prostu z powodu wyższych ciśnień. Poza tym w normalnej jeździe więcej palą. Nie ma to nic ani z ekologią ani z ekonomią. One palą tylko mniej, na rolkach w laboratoriach kiedy pracują bez obciążenia. I dotyczy n ie tylko Volvo, ale wszystkich.

  • Gość: nadziejus

    0

    Dzięki ostatnim eksperymento volvo mamy coraz lepsze systemy zabezpieczeń więc dobrze że cały czas szukają nowych rozwiązań. Do 2020 podobno mają odpowiadać za kolizje ich aut, zobaczymy mam nadzieję że tak będzie :)

  • hkarper

    Oceniono 7 razy -1

    ten silnik to kupiony przez Geely produkt Toyoty

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX