Nowa Toyota Prius sfotografowana całkowicie bez kamuflażu

Podczas transportu samolotem udało się sfotografować czwartą generację Priusa, którego oficjalna premiera odbędzie się 8 września na salonie we Frankfurcie
Toyota PriusToyota Prius | Hybrydowa rodzina

Niestety czwarta generacja nie wyładnieje. Mało tego, z tyłu będzie wyglądała jeszcze bardziej dziwnie. Widać, że podczas projektowania styliści nieco podpatrywali model Mirai. Na szczęście z przodu o wiele spokojniejsza stylizacja. Tak czy inaczej Prius na drodze będzie się zdecydowanie wyróżniać.

Używana hybryda z Japonii

Udoskonalony ma zostać system hybrydowy i elektryczny zasięg auta. Teraz na samej baterii można przejechać około 18 km. W nowym modelu dystans ma wzrosnąć do około 56 km. Poza bateriami do napędu posłuży 1,8 litrowy silnik benzynowy o mocy 110 KM. Prius IV ma być o 50 kg lżejszy. Za redukcję masy odpowiedzialna jest głównie nowa litowo-jonowa bateria, która nie tylko mniej waży, ale i ma większą pojemność.

Z wnętrza zniknąć miały centralnie umieszczone zegary, które mają zastąpić klasyczne, zabudowane za kołem kierownicy. Na potwierdzenie tych przecieków jak i resztę technicznych detali trzeba będzie poczekać do 8 września.

ZOBACZ TAKŻE

Toyota Mirai dotarła do Europy

Toyota Mirai

Więcej o:
Komentarze (71)
Nowa Toyota Prius sfotografowana całkowicie bez kamuflażu
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • liczbynieklamia

    Oceniono 151 razy 113

    Patrząc na to coś ja bym jednak był zwolennikiem pozostawienia kamuflażu, przynajmniej jako opcji za dopłatą.

  • xj220

    Oceniono 78 razy 46

    Z każdym nowym modelem Japończycy przesuwają granicę brzydoty w stylizacji samochodowej :D

  • Gość: and

    Oceniono 52 razy 22

    Chciałbym poznać osobiście kogoś, komu ta stylistyka się podoba. Podejrzewam, że była by to bardzo ciekawa osoba ;-)

  • gilbert_3

    Oceniono 46 razy 14

    Inżynierowie toyoty dostali zadanie - stworzyć auto tak brzydkie, żeby ludzie nie chcieli go kupować. No cóż, chyba im się udało

  • panihalinka

    Oceniono 21 razy 9

    Przód jakby nażarł się cebuli i właśnie miał kichnąć, a tył jakby od tej cebuli dostał sraczki i właśnie kucał w krzakach żeby sobie ulżyć. Moda na zamalowywanie słupka C na czarno, to wyraz bezradności stylisty, który zaczął rzeźbić od przodu, aż tu nagle samochód się kończy. A ch... z tym - pomyślał stylista Hirigashi - jutro na rano przyjdzie Satori, to coś wymyśli. Ale Satori przyszedł rano na kacu, pomysłu nie miał, więc szybko wylepił z czarnej taśmy maskownicę, bo zaraz przyszedł pan Mikimoto z grupą wiceprezesów na odbiór projektu. No i jakos przeszło.
    Niecierpliwie czekamy na zdjęcia wnętrza.

  • cezar61

    Oceniono 15 razy 7

    Jak się siedzi w środku, to wszystko jedno jak samochód wygląda z zewnątrz. Ważna jak jeździ.

  • Gość: WQ.

    Oceniono 18 razy 6

    Brzydotą nawiązuje do poprzedników, ale można było jeszcze brzydszego zrobić. Oczekiwałem czegoś bardziej zaskakującego w tej brzydocie.

  • timeatack

    Oceniono 18 razy 6

    Nie trafia w mój gust ale widać że design jest przemyślany i trzyma swój specyficzny styl, poprostu to nie styl dla mnie :) Niemniej napewno znajdą sie ludzie którym sie spodoba bo to cos zupełnie świeżego, innego i kosmicznego :) mniej wiecej tak wyobrażam sobie auta przyszłości.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX