Toyota Mirai dotarła do Europy

Po ubiegłorocznej premierze rynkowej w Japonii, Toyota wprowadza do sprzedaży w Europie model Mirai. To pierwszy seryjnie produkowany samochód na wodorowe ogniwa paliwowe
Współpraca Toyoty z Mazdą Toyota i Mazda łączą siły

Pierwsze egzemplarze Mirai pojawiły się 8 sierpnia w Bristolu w Wielkiej Brytanii, a 10 sierpnia w Zeebrugge w Belgii - 15 lat po europejskim debiucie Toyoty Prius. Oficjalnie od września 2015 roku model będzie oferowany w Wielkiej Brytanii, Danii i Niemczech.

Używana Toyota Prius - ogłoszenia

Do końca roku japoński producent zamierza sprzedać 50 sztuk nowego modelu, w przyszłym roku ma to już być 100 sztuk. Od 2017 roku innowacyjna Toyota będzie stopniowo wprowadzona na kolejne rynki wraz z rozwojem infrastruktury wodorowej.

Toyota Mirai jest napędzana jest poprzez układ wodorowych ogniwami paliwowymi, który uzyskuje energię elektryczną z reakcji wodoru i tlenu. W rezultacie Mirai nie emituje podczas jazdy ani dwutlenku węgla, ani innych szkodliwych substancji (efektem reakcji jest para wodna), dając przy tym komfort jazdy i eksploatacji oraz osiągi na poziomie współczesnych samochodów benzynowych.

Jedyną wadą tego samochodu jest jego wysoka cena. Na rynku niemieckim ceny będą zaczynać się od 66 000 euro netto. Bez ulg podatkowych i dopłat samochód raczej nie będzie cieszył się zbyt dużą popularnością.

 

ZOBACZ TAKŻE:

Toyota Prius | Cała rodzina zielonych aut

Toyota Prius

Zdjęcie Aez Genua 8x19 5x112 ET48 Zdjęcie MAK XLR Ice Black 7x16 4x100 ET30 Zdjęcie Motul Vision Classic płyn do spryskiwaczy szyb 5L
Aez Genua 8x19 5x112 ET48 MAK XLR Ice Black 7x16 4x10... Motul Vision Classic płyn d...
Porównaj ceny Sprawdź ceny Sprawdź ceny
źródło: Okazje.info
Więcej o:
Komentarze (75)
Toyota Mirai dotarła do Europy
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • manu74

    Oceniono 1 raz -1

    o mój boże, przecież to coś jest brzydsze nawet od Fiata Multipla

  • Gość: guest

    Oceniono 11 razy -1

    Duzo ludzi czepia się wyglądu Mirai , ale moim zdaniem owszem pomimo swojej niezgrabnej sylwetki ma to coś w sobie co przyciągnie ludzi , sprawia przede wszystkim wrażenie bezpiecznego a to jest rownie ważne w wyborze samochodu jak to czy sie podoba.Zreszta paleta lakierów jest tak obszerna ze kazdy znajdzie cos dla siebie .

  • hiszpan25

    0

    dzisiaj pierwszy raz widzialem Mirai na drodze... a wlasciwie na stacji tankowania wodoru... Na zywo rownie pokraczna jak na zdjeciach :) ale technicznie ciekawy pojazd i jak sadze to zapowiedz przyszlosci. wygoda normalnego auta i ekologia auta elektrycznego...

  • Gość: JJ

    0

    Mirai nie emituje CO2 [...] efektem spalania jest para wodna. Która jest groźniejszym gazem cieplarnianym niż dwutlenek węgla. Ciekawe kiedy ekooszołomy to zauważą i zaczną walczyć z ogniwami paliwowymi?

  • eend

    0

    Tekst obrzydliwie sponsorowany. Taki samochód w europejskiej rzeczywistości to mocno odległa przyszłość. W Polsce , nigdy nie będzie u prywatnych właścicieli. Zbyt nowatorski, niedopracowane chłodzenia stąd koszmarny (nieakceptowalny) wygląd przodu, całkowity brak stacji CNG itd. itd. Słowem: informacja ogórkowa ....

  • year68

    Oceniono 2 razy 0

    Kawałek blachy i plastiku za 300 000 zł, tylko dla CO2?

  • sselrats

    Oceniono 4 razy 0

    Drogi ten dolar. 1 dolar = 1.15 euro.

  • Gość: kali

    0

    No i przyszedł czas na rynek europejski. Akurat braku pomysłów i realizacji na miarę czasów toyocie nie można zarzucić. Zanim immi producenci zaczną seryjnie produkowac wodorowe samochody minie pewnie trochę czasu, także mirai będzie ikoną tych silników.

  • kocurxtr

    Oceniono 1 raz 1

    a teraz tak trochę na luzie - ciekawe kiedy ktoś w Hollywood wpadnie na pomysł by Bruce WIllis uratował świat używając tego auta - po przerobieniu go na bombę wodorową - do wysadzenia np. stolicy Świata Terrorystycznego..
    czy coś w tym stylu :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX