Audi A3 | Po liftingu dostanie "wirtualny kokpit"

Modernizacji Audi A3 możemy spodziewać się w przyszłym roku. Jednym z pierwszych szczegółów ujawnionych przez Audi jest fakt, że na pokładzie "A-trójki" znajdziemy Virtual Cockpit
Lamborghini Huracan LP 610-4 Lamborghini Huracan LP 610-4 | Test | Warto mieć marzenia

Przewidywana cena to około 400 euro, czyli około 1600 złotych. Jak dotąd cyfrowy zestaw wskaźników trafił w standardzie do nowych TT oraz R8 i jako opcja do Q7 i A4. Z biegiem lat Audi planuje wyposażyć w tę technologię wszystkie swoje modele.

O co tyle krzyku? Virtual Cockpit to ekran o przekątnej 12,3 cala, który znajduje się tuż przed oczami kierowcy i zastępuje klasyczne analogowe zegary. Można wybrać dwa tryby prezentacji danych. W "zwykłym" na ekranie po prostu widzimy podstawowe wskaźniki, jak prędkościomierz i obrotomierz. Znacznie ciekawsza jest funkcja "Infotainment". Wirtualne wskaźniki zostają pomniejszone i umieszczone po skrajnych bokach, a po środku tworzy się wielka przestrzeń dla mapy nawigacji.

Na zdjęciach prezentujemy Virtual Cockpit w nowym Audi TT.

ZOBACZ TAKŻE:

Nowości Audi | Teraz Q7 i A4, później Q1, Q6 i Q8

Audi A3 Cabriolet 1.8 TFSI S tronic Ambition

Więcej o:
Komentarze (5)
Audi A3 | Po liftingu dostanie "wirtualny kokpit"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • liczbynieklamia

    Oceniono 6 razy 6

    Przypuszczam, że dzisiaj koszt produkcji ekranu LCD ze sterownikiem jest już mniejszy, niż koszt tradycyjnego zestawu wskaźników, tym bardziej że tradycyjne zestawy trzeba osobno robić dla każdego modelu, a przy LCD wystarczy podmienić grafiki. Ten kierunek więc wcale nie dziwi.

    Natomiast oglądam sobie te piękne mapy nałożone na zdjęcia satelitarne i zastanawiam się, czy da się jeszcze bardziej formą przerosnąć treść - bo na przykładowych zdjęciach kompletnie nie wiadomo gdzie kierowca jest i którędy ma jechać. Na pierwszym chyba ma jechać trasą niebieską, chociaż żółte i czerwone bardziej rzucają się w oczy (no i nie są standardowym kolorem dla rzek), ale na drugim i trzecim to już kompletnie nie wiadomo o co chodzi.

  • Gość: ASD

    Oceniono 3 razy 1

    Dziwny świat. Kiedyś producenci robili wszystko by analogowe wskaźniki wyglądały jak cyfrowe (np Citroen GS), dzisiaj jest już chyba na odwrót.

  • Gość: Jkb

    Oceniono 2 razy 0

    Jestem inżynierem i zapewniam Państwa że dzisiaj koszt wyprodukowania powyższego ekranu jest niższy w stosunku do nowoczesnych analogowych " zegarów " chodzi o ilość precyzyjnych części które wymagają wskaźniki analogowe, tarcze, wskazówki, wyświetlacze, podświetlenie i kilka innych warstw całości itd. A najlepsze jest to ze producenci za tańsze każą płacić więcej

  • Gość: Taka prawda

    Oceniono 3 razy -3

    Takie cuda w Citroënie mam juz od roku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX