Wideo | Opel Astra i fotele z klasy wyższej

Dużymi krokami zbliża się premiera najbardziej polskiego wśród modeli Opla. Nowa Astra wniesie kilka technologii do swojego segmentu, m.in. fotele z funkcją masażu
Opel Astra | Pierwsze zdjęcia nowego kompaktu z Polski

Wygodnie jak w Oplu Astra? Kto wie, być może już od jesieni niemiecki producent w ten sposób będzie reklamował swojego przedstawiciela segmentu C. Jest na to spora szansa, gdyż fotele tego modelu doczekały się właśnie własnej premiery. Ich zaprojektowanie zajęło pięć lat. To więcej, niż trwa tworzenie nowego samochodu od podstaw.

Opel Astra - Ogłoszenia

Przednie fotele zostały tak ukształtowane, by nie zabierały nadmiernie przestrzeni na kolana pasażerów siedzących na tylnej kanapie. Szkielet wykonano ze stali o wysokiej wytrzymałości, co pozwoliło zredukować masę. Przednie fotele ważą ok. 10 kg mniej, niż w poprzedniej generacji.

Sama konstrukcja fotela powstała także pod kątem zakresu regulacji. Fotele można podnieść o 65 mm w stosunku do najniższego położenia, co jak podkreśla Opel, jest najwyższą wartością w tej klasie samochodów.

Tapicerkę zoptymalizowano pod kątem przepuszczalności powietrza, podobnie jak piankę poliuretanową wypełniającą fotele. Kształt siedzisk, w tym tylnej kanapy, został tak dobrany, by zapewniać komfort i dobre podparcie.

Na liście wyposażenia dodatkowego znajdą się fotele zapewniające 18-kierunkową regulację z pamięcią dwóch ustawień, ogrzewanie, wentylację oraz funkcje masażu.

 

ZOBACZ TAKŻE:

Opel Astra OPC | Test | Nie samym GTI człowiek żyje

Więcej o:
Komentarze (4)
Wideo | Opel Astra i fotele z klasy wyższej
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: pht

    Oceniono 4 razy -2

    Pięć lat projektowali i wyszły im fotele prawie jak w Volvo

  • Gość: Radosław

    Oceniono 4 razy -2

    Ciekawe czy w podstawowej wersji dalej będą obszyte tanią szmatą zaciagającą się po roku...

  • liczbynieklamia

    Oceniono 6 razy 4

    Tak w ogóle to świetnie, że Opel rozumie, jak ważne są fotele, bo jazda nawet najlepszym samochodem będzie udręką, jeśli dla kogoś fotele będą niewygodnie.

    Jednak jak patrzę na coraz to nowsze fotele, mam nieodparte wrażenie, że zamiast przybliżać się do ideału, odchodzimy od niego coraz bardziej. Odchodzimy od wielkiej, wygodnej kanapy albo fotela sprzed kominka, a idziemy w stronę potwornie niewygodnego fotela kubełkowego z rajdówki. I nie mówimy tu o jakimś sportowym coupe, czy nawet mocarnym sedanie, tylko o zwykłym, rodzinnym kompakcie, który w 90% będzie sprzedawany z silnikami ok. 100KM.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX