Mandaty oraz gromadzenie i udostępnianie danych przez ITD niezgodne z Konstytucją

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że Inspekcja Transportu Drogowego niezgodnie z prawem gromadzi i udostępnia dane o kierujących pojazdami zarejestrowanymi na zdjęciach z fotoradarów
Przepisy | Jak się kończy blokowanie lewego pasa Przepisy | Jak się kończy blokowanie lewego pasa

Dokładnie chodzi o niezgodność prawa o ruchu drogowym (art. 129g ust.4), na podstawie którego działa ITD. Właśnie z takim wnioskiem wyszedł Rzecznik Praw Obywatela i jak się okazało miał rację. Wspomniany artykuł mówi o tym, że minister odpowiedzialny za sprawy transportu ma określić w drodze rozporządzenia sposoby na gromadzenie danych kierowców zebranych przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Jak wiadomo fotoradarami zajmuje się w Polsce ITD, które dane kierowców przekazuje Policji. Trybunał dopatrzył się jednak błędu, bo ustawa wymaga tego aby przetwarzanie danych osobowych w przypadku karania obywateli były regulowane w ustawie, a nie w rozporządzeniu.

Ministerstwo ma 9 miesięcy na poprawienie tej niezgodności. Jeżeli w tym czasie ustawa zostanie poprawiona, dla kierowców nic się nie zmieni. Jeżeli jednak zmiany utkną w sejmie i po tym czasie nie zostaną wprowadzone poprawki, kierowcy będą mogli kwestionować legalność mandatów. Jesteśmy jednak bardziej niż pewni, że do tego czasu rządzący poradzą sobie z prawnym "bublem". Dla kierowców oznacza to wieć, że na razie nie ma mowy, aby na podstawie wyroku Trybunału domagać się anulowania mandatu z fotoradarów. Jeżeli przekroczyliśmy prędkość i dostaliśmy mandat razem ze zdjęciem, policja ma pełne prawo domagać się od nas zapłacenia kary i naliczenia nam punktów karnych.

ZOBACZ TAKŻE:

 

Przepisy | Zrobią porządek z tablicami na bagażnik rowerowy

Przepisy | Zrobią porządek z tablicami na bagażnik rowerowy

 

Więcej o: