Rowerzyści w Paryżu mogą jeździć na czerwonym

Władze Paryża uchwaliły przepisy mające zwiększyć bezpieczeństwo rowerzystów i poprawić płynność ruchu. Ma to umożliwić przyzwolenie na przejeżdżanie cyklistów na czerwonym świetle.
Volvo zauważy rowerzystów, ale wybranychVolvo zauważy rowerzystów,
ale wybranych

Sytuacja jakich wiele. Staję samochodem na czerwonym świetle na skrzyżowaniu. Obok mnie z prawej strony przemyka rowerzysta. Nic złego teoretycznie nie powinno się stać, gdyż sygnalizacja w tym miejscu powstała dla pieszych. Rowerzysta, widząc że nikt nie przechodzi, kontynuuje jazdę mimo czerwonego światła. Niemniej jednak według przepisów należy mu się mandat.

Taka praktyka jest powszechnie spotykana na całym świecie i niemal wszędzie niezgodna z przepisami. Niejednokrotnie ignorowanie sygnalizacji świetlnej wymieniane jest jako jeden z głównych "grzechów" cyklistów. Ale teraz pojawił się wyjątek i oczy całego świata skierowane są na stolicę Francji.

Pomysł umożliwienia rowerzystom przejeżdżania na czerwonym świetle pojawił się w 2012 roku, ale władze Paryża dopiero teraz wprowadziły je w życie. Oczywiście pozwolenie nie jest ogólne, a dotyczy określonych skrzyżowań i musi być poprzedzone specjalnym znakiem.

Pierwszym przypadkiem, kiedy rowerzyści mogą wjeżdżać na skrzyżowanie na czerwonym świetle jest chęć skrętu w prawo. Jest to dosłowny odpowiednik stosowanej u nas zielonej strzałki. Obowiązują też takie same zasady, rowerzysta przed wykonaniem manewru musi ustąpić pierwszeństwa pieszym na pasach, a także pojazdom poruszającym się na zielonym świetle.

Drugi przypadek to sytuacja opisana przeze mnie na początku. Dotyczy skrzyżowań z sygnalizacją dla pieszych, a także skrzyżowań typu T, na których cykliści mogą przejechać bezkolizyjnie przez skrzyżowanie mimo czerwonego światła. We wszystkich przypadkach sygnalizacji musi towarzyszyć specjalny znak z zaznaczonym kierunkiem, w którym rowerzysta może się poruszać.

Skrzyżowania, przez które paryscy rowerzyści mogą przejeżdżać na czerwonym świetleSkrzyżowania, przez które paryscy rowerzyści mogą przejeżdżać na czerwonym świetle


Władze Paryża nie zamierzają dawać rowerzystom tego przywileju w nieograniczonym zakresie. Aby na skrzyżowaniu mógł pojawić się odpowiedni znak, musi być spełnione jedno kryterium: ulica musi być objęta strefą Tempo 30, czyli z ograniczeniem prędkości do 30 km/h.

Początkowo znaki ułatwiające jazdę rowerem pojawią się na niewielkim obszarze północnego Paryża. Jeśli ilość kolizji z udziałem rowerzystów nie wzrośnie, ułatwienia pojawią się także w innych dzielnicach.


ZOBACZ TAKŻE:

Uważni kierowcy, bezpieczni rowerzyści

Uważni kierowcy, bezpieczni rowerzyści

Więcej o:
Komentarze (1)
Rowerzyści w Paryżu mogą jeździć na czerwonym
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • liczbynieklamia

    Oceniono 11 razy 3

    Dla mnie jest to kompletny absurd. Może zaraz to rozszerzyć na samochody? Wtedy sygnalizacja świetlna stanie się już tylko wątpliwą ozdobą krajobrazu.

    Czerwone powinno znaczyć "stój". Niezależnie od tego, czy jesteś pieszym, rowerzystą czy kierowcą. Zielone powinno znaczyć "masz wolną drogę", a nie "zaraz może ci ktoś wyskoczyć, ale nie przejmuj się, to będzie jego wina".

    Co trzeba zrobić? Znacznie ograniczyć liczbę sygnalizacji świetlnych (bo zwykle są kompletnie niepotrzebne i zamiast upłynniać ruch tworzą korki), wprowadzić przejścia z migającym pomarańczowym sygnałem, przez które można przechodzić cały, ale jeśli tego potrzebujemy, możemy nacisnąć przycisk i uzyskać zielone światło, a co za tym idzie drogę "na wyłączność" (przydatne dla przechodzących z dziećmi i osób starszych).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX