Obniż koszty urlopu | 10 zasad eko drivingu

W eko driving nie wierzą tylko Ci, którzy go nie spróbowali. Zobacz co zrobić, żeby Twoje auto zużywało nawet 20% mniej paliwa
Poradnik | Złe nawyki, które niszczą auto

Wyjazdy na wakacje oznaczają często pokonanie setek, a nawet tysięcy kilometrów. Nie trudno obliczyć oszczędności, jakie wiążą się z eko drivingiem. Stosując się do kilku prostych zasad można zaoszczędzić konkretną sumę pieniędzy i przeznaczyć ją np. na dodatkowe atrakcje dla całej rodziny.

Jeśli nasza podróż wynosi 1000 km (po 500 km w każdą stronę), a nasze auto zużywa 8 l/100 km w trasie, to przy cenie 5 zł/l możemy zaoszczędzić nawet 80 zł.

10 zasad ecodrivingu

 

1. Umiejętnie operuj pedałami gazu i hamulca.

Nie zatrzymuj samochodu, o ile nie jest to konieczne, bo na ruszenie potrzebuje ok. 20% więcej energii niż przyspieszenie, gdy toczy się z prędkością kilku kilometrów na godzinę. Jeśli musisz zwiększyć prędkość, wciskaj gaz maksymalnie do 3/4 skoku pedału. Zdejmij nogę z gazu, gdy nie masz szans przyspieszyć - w ten sposób szanujesz energię kinetyczną samochodu.

2. Nie nadużywaj sprzęgła, hamuj silnikiem.

Jazda na biegu jałowym (tzw. luzie) i wciśniętym sprzęgle powoduje niepotrzebne zużycie paliwa oraz zmniejsza kontrolę nad pojazdem. Dowodów dostarczają pokładowe komputery, które podczas hamowania silnikiem pokazują wartość "0" w zakładce chwilowego zużycia paliwa.

3. Zmieniaj biegi przy odpowiednich obrotach silnika.

Generalna zada mówi, by włączać wyższy bieg przy maksymalnie 2500 obr./min. w przypadku silnika benzynowego i 2000 obr./min. w przypadku silnika wysokoprężnego. Zdarzają się wyjątki od tej reguły. Najważniejsze, by po wybraniu kolejnego przełożenia silnik nie wpadał w drgania przenoszące się na układ przeniesienia napędu i całe nadwozie. Poznaj charakterystykę silnika w swoim aucie i dostosuj do niej swój styl jazdy.

4. Zrezygnuj z dodatkowych kilogramów. Zmniejsz opory.

Nie woź w samochodzie zbędnych bagaży, bo każdy kilogram przekłada się na spalanie. W średniej wielkości aucie każde dodatkowe 100 kg zwiększa zużycie paliwa o około 6%. Jeśli nie korzystasz z bagażnika dachowego, zdemontuj go by nie generował dodatkowych oporów powietrza. We współczesnych samochodach o zaawansowanej aerodynamice bagażnik dachowy zwiększa zużycie paliwa nawet o 20%.

5. Dbaj o stan techniczny samochodu.

Regularnie wymieniaj olej silnikowy, filtry - mają one wpływ na opory w pracy silnika. Dbaj o elementy przeniesienia napędu i zawieszenia - nieprawidłowa geometria zwiększa opory toczenia. Regularnie sprawdzaj ciśnienie w oponach. Kiedy ciśnienie w oponach jest za niskie o 0,5 bara, zużycie paliwa wzrasta do 4%.

6. Klimatyzacji używaj gdy jest to konieczne.

Włączona klimatyzacja potrafi podnieść zużycie paliwa nawet o 10-20%. Jeśli wnętrze auta jest nagrzane, przewietrz je przed uruchomieniem klimatyzacji. W ten sposób ograniczysz najwyższy wydatek energetyczny i związane z tym większe zużycie paliwa. W miarę możliwości korzystaj z trybu Eco w klimatyzacji.

7. Obserwuj drogę i analizuj.

Jedna z prostszych zasad, a zarazem wprost wpływających na poprawę bezpieczeństwa, to obserwowanie skrzyżowania do którego się zbliżamy. Pierwszym sygnałem, że zapali się czerwone, jest migający zielony sygnalizator na przejściu dla pieszych. Zdejmij nogę z gazu!

Jeśli czerwone światło już się pali na kolejnym skrzyżowaniu nie przyspieszaj gwałtownie, bo i tak będziesz musiał hamować.

Zbliżając się do ronda zwolnij, ale jeśli nie musisz ustępować nikomu pierwszeństwa nie zatrzymuj się, wjazd na skrzyżowanie o ruchu okrężnym poprzedza zazwyczaj znak ustąp pierwszeństwa, a nie znak "stop".

Jeśli widzisz, że za kilkaset metrów zaczyna się strefa zabudowana zawczasu zdejmij nogę z gazu i pozwól autu zwolnić samoczynnie.

Niezależnie od ukształtowania terenu staraj się utrzymywać stałą prędkość (o ile przepisy na to pozwalają). Wzniesienia, zjazdy z nich oraz proste płaskie odcinki pokonuj z tą samą prędkością.

8. Wyłączaj silnik, gdy stoisz w miejscu przez dłuższą chwilę.

Czy stoisz w korku, na czerwonym świetle, czy też po prostu zatrzymujesz się na chwilę - gdy twój samochód stoi w miejscu, w większości przypadków opłaca się wyłącznik silnik. Najważniejsza zasada mówi, że jeśli spodziewasz się stać dłużej niż 20-30 sekund, warto wyłączyć silnik. Silnik pracujący na luzie zużywa około 0,8 litra paliwa na godzinę.

9. Zachowaj odstęp.

Bezpieczna odległość zależy wprost od prędkości. Przyjmuje się, że wynosi ona 3 sekundy od samochodu poprzedzającego. Wynika to z czasu reakcji kierowcy
i czynności, które trzeba podjąć w sytuacji awaryjnej. Przeliczając sekundy na metry: przy 50 km/h pokonujesz niemal 14 m w ciągu sekundy, a przy 140 km/h prawie 40 m.

Zachowanie bezpiecznego odstępu pozwoli Ci "wyrównać" fluktuacje prędkości (naprzemienne hamowanie i przyspieszanie) niedoświadczonych, bądź nerwowych kierowców jadących przed Tobą.

10. Nie przesadzaj, bezpieczeństwo jest najważniejsze.

Nie przyklejaj się do poprzedzającego Cię autokaru, lub tira - narażasz tym siebie i pasażerów na niebezpieczeństwo.

Nie rezygnuj z jazdy na światłach. To nie tylko niezgodne z przepisami, brak włączonych świateł zmniejsza Twoją widoczność na drodze. Oszczędności w zużyciu paliwa są w tym przypadku znikome.


ZOBACZ TAKŻE:

Rowery - jak je przewozić?

Więcej o:
Komentarze (61)
Obniż koszty urlopu | 10 zasad eko drivingu
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • oskarw85

    Oceniono 33 razy 29

    >każde dodatkowe 100 kg zwiększa zużycie paliwa o około 6%.
    Słyszycie? Przestańcie wozić te sztangi niepotrzebnie!

  • Gość: Tia

    Oceniono 41 razy 29

    Akurat w trasie, kiedy głównie utrzymuje się stałą prędkość, wpływ ciężaru pojazdu jest znikomy. Ciężar ma duże znaczenie przy przyspieszaniu, ale nie demonizujmy - wyjęcie z bagażnika lewarka nie oszczędzi nam zauważalnych pieniędzy.

  • Gość: Casnewydd

    Oceniono 29 razy 15

    Bez sensu są też te typowo polskie miejskie wyścigi do kolejnych świateł. Po co rozpędzać się do 60-80 jak za 500 metrów i tak jest kolejka do świateł (i nawet jak jest zielone to nie przejedziemy). Spokojnie wystarczy pojechać 40-50, a czasem nawet mniej da podobny efekt (ile razy doganiał nas w takich sytuacjach rowerzysta, jadący pewnie koło 20, góra 30 km/h?).

    A z podanych zasad najważniejsza jest 7., dopiero póżniej 1., 2. i 3. i w dalszej kolejności reszta.

  • zeus_gromowladny

    Oceniono 12 razy 10

    > Bezpieczna odległość zależy wprost od prędkości.

    Nie wprost, a od kwadratu prędkości, bo tak zależy droga hamowania.

  • Gość: alt_

    Oceniono 4 razy 4

    2000 obrótów i zmiana biegu w dieslu? Chyba w korowodzie pogrzebowym. Doładowane diesle przy takiej wartości dopiero zaczynają efektywnie (i ekonomicznie) jechać, gdyż turbina z reguły zaczyna pompować od około 1700-1800rpm...
    Nie wspomnę o obciążeniu skrzyni biegów/sprzęgła/dwumasy oraz panewek i wału korbowego przy muleniu na niskich obrotach (poniżej 1500).
    Diesla najlepiej utrzymywać w okolicach 1800-2500 obrotów, możliwie w każdych warunkach. Przykładowo, stara dobra jednostka TDI 90KM na tradycyjnej pompie paliwowej najefektywniej pracuje przy 1900obr/min, generując przy tym 209Nm momentu obrotowego i zapewniając spalanie w okolicach 4.0l/100km, a to jest DOKŁADNIE 90km/h na piątym biegu. Przypadek?
    Przy ruszaniu i przyspieszaniu warto jest depnąć gaz nieco głębiej, w razie potrzeby zredukować bieg. Szybsze rozpędzanie=szybsze uzyskanie żadanej prędkości=krótszy chwilowy skok zużycia paliwa. Dodatkowo przestajemy być zawalidrogą nie potrafiącą sprawnie ruszyć np. ze skrzyżowania.

  • Gość: Narodzie otrząśnij się...

    Oceniono 28 razy 4

    Eco Driving , to kolejna bzdura którą chcą nam wcisnąć. Faktycznie chwilowe zyski mogą się pojawić, ale nikt nie chce mówić na temat strat, które powstaną na skutek częstrzego uruchamiania silnika (rozrusznik, poduszki silnika itd.). Jazda ze zbyt niskimi obrotami silnika spowoduje nieodwracalne skutki. To co czasami czujemy gdy nie zredukujemy na czas biegu, to "walka silnika o przetrwanie" -drżenie, które jest efektem nawet czterysta razy większych naprężeń w silniku. Próba przełamania niemocy to zwiększone naprężenia na tłoki, sworznie, korbowody, panewki, wał korbowy. Logiczne jest też to, że przy małych obrotach silnika jest słabsze ciśnienie oleju w silniku, które jest uwarunkowane pracą pompy olejowej, która jest mechaniczna i pracuje zgodnie z obrotami silnika. Nigdy większe obroty silnika (rozsądnie wysokie) nie szkodzą jego pracy ( ma lekko w stosunku do masy samochodu, jest dynamiczniejszy elastyczny, po prostu żyje).
    Reasumując...
    Koncerny samochodowe nie są już zainteresowane długowiecznością ich produktów. Taka jest brutalna prawda, że nawet czołowe marki dostrzegły bilans i dokonały wyboru po między chwałą i sławą wynikającą z solidności, a zyskiem. Dlatego jeśli nie macie serca do motoryzacji, i nie macie zamiaru pojeździć swoim samochodem (np. dłużej niż 100tys. km.), to spokojnie zażynajcie swoje samochody.

  • to_ja_tu_bylem

    Oceniono 3 razy 3

    Najważniejsza jest 7 i w sumie tyle by wystarczyło. Płynność jazdy i przewidywanie sytuacji drogowych jest najważniejsze dla spalania i bezpieczeństwa. Reszta to tylko takie farmazony.

  • 77kawka77

    Oceniono 17 razy 3

    Przestańmy tankować na jeden tydzień tylko jeden tydzień i skończą się durne artykuły o eko drivingu.

  • Gość: młody_kierowc

    Oceniono 4 razy 2

    W Polsce nie da się tak jezdzic - jadac 50 a nawet 60km w zabudowanym jesteśmy poganiani przez łysego w bmw lub "gangstera" w VW, a gdy utrzymujemy bezpieczny odstęp od auta przed nami taki cebulorz zawsze wjedzie przed nas i zabawa zaczyna się od nowa. Mimo tego że i tak spotkamy się na światłach idiota rozpędza się tylko po to żeby zaraz hamować.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX