Alfa Romeo Giulia | Włoska nowość oficjalnie

Tak wygląda nowa Alfa Romeo Giulia! Włosi w końcu zaprezentowali nowy model klasy średniej
Wideo | Alfa Romeo Giulia | Piękno w ruchu

Światowa premiera Giulii miała miejsce w 105. rocznicę istnienia marki w odnowionym Muzeum Alfa Romeo w Arese, niedaleko Mediolanu, które już 30 czerwca otworzy swoje drzwi dla wszystkich zwiedzających. Dziennikarzom zaprezentowano topową, sportową wersję Quadrifoglio (patrz galeria).

Używana Alfa Romeo 159 - ogłoszenia

Na pierwszych zdjęciach widać, że Alfa Romeo wykorzystując nowoczesną stylistykę chce wrócić do korzeni swojej marki i oferować sedana z prawdziwym włoskim charakterem. Czterodrzwiowa Giulia ma być pierwszą z dużych nowości marki w najbliższych latach. To także pierwszy model, który otrzymał odnowione logo Alfy Romeo.

Zadziorna sylwetka to nie jedyny atut nowej Alfy. Giulia będzie napędzana na tylne koła (dostępny będzie również napęd 4x4), co zapewni dodatkową frajdę z jazdy w parze z doskonałym rozkładem masy na osie w proporcji 50/50. Do napędu tego auta mają zostać użyte nowoczesne silniki cztero- i sześciocylindrowe. W przedstawionym wariancie z czterolistną koniczyną Quadrifoglio pod maską pracuje najmocniejszy motor 3.0 Twin-Turbo pochodzący z warsztatu Ferrari o mocy 510 KM. Giulia w takiej specyfikacji potrafi przyspieszyć od 0 do 100 km/h w czasie zaledwie 3,9 sekundy.

Alfa Romeo Giulia

Układ zawieszenia i inne jednostki napędowe będą pochodzić prawdopodobnie z Maserati Ghibli, co oznacza, że dwulitrowa benzyna będzie osiągać moc 180, 250 i 350 KM, a 2,2-litrowy Diesel - 135, 180 i 210 KM. Do współpracy z nimi przygotowano 6-biegową skrzynię manualną i 8-biegowy automat ZF.

Alfa Romeo wraca na właściwe tory. Wiadomo już, że mamy godnego następcę kultowej 75 i jej kolejnych generacji o oznaczeniach: 155, 156 i 159. Brawo, Alfa!

ZOBACZ TAKŻE:

Alfa Romeo Giulietta QV | Test | Cena uczuć

Alfa Romeo Giulietta QV | Test | Cena uczuć

Więcej o:
Komentarze (163)
Alfa Romeo Giulia | Włoska nowość oficjalnie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Piotrek

    Oceniono 25 razy -21

    Alfy Romeo zawsze były ładne, wiec wygląd nie był problemem. Problemem jest powiązanie z Fiatem i włoskie podejście do jakości, które jest znane na całym świecie. Dlatego Alfa Romeo powinna wejść pod skrzydła jakiegoś niemieckiego koncernu, np. VW. Albo powiązać się z BMW i zrobić z tego takie tańsze BMW, pozycjonowane niżej od BMW ale na platformie i częściach niemieckich. Albo jako sportowa marka VW, zamiast Seata. Taka Alfa Gulia na platformie Audi A6 to by było akceptowalne rozwiązanie dla poważnych klientów nowych samochodów. W Polsce większość Alfisti to ludzie, którzy kupili Alfę bo jest ładna ale i tania, bo niestety na tandetnej konstrukcji Fiata.

    Szkoda Alfy, niech ją sprzedają VW. VW ją uratuje, z Lamborghini też się udało.

  • Gość: Piotrek

    Oceniono 25 razy -19

    Jedynym ratunkiem dla Alfy Romeo jest sprzedaż marki koncernowi VW. Projektant AR 156 już pracuje dla VW, platformy są, silniki od Audi są, od 4 do 12 cylindrowych. Ta niwa Alfa pod kierownictwem Fiata to będzie porażka. Nikt nie chce Alfy powiązanej z Fiatem, tandetna technologia włoska skutecznie odstraszy klientów. Jedynym ratunkiem dla Alfy Romeo to nowa AR Gulia na bazie Audi A6 i jeszcze większy model na bazie A8.

  • Gość: lk

    Oceniono 38 razy -16

    Niestety auto bez własnego stylu - taki kogel mogel z BMW piątki, Kii Optimy i Infiniti.

  • Gość: Warcaby

    Oceniono 15 razy -13

    Samochody alfa romeo nic nie znaczą w dzisiejszym świecie. Oferta tej marki od dawna nie ma w sobie nic fajnego, a używane modele tylko odstraszają brzydotą i awaryjnością. Tak zwane "piękno" tych samochodów dostrzegają tylko nawiedzeni fanatycy, dla reszty samochody alfa romuło są po prostu nijakie i brzydkie. A nowe modele, podobnie jak i starsze, to nadal synonim awarii. Myślicie, że dlaczego ludzie nie chcą kupować takich giulietta czy 4c? To ohydne samochody, pokraczny design, technologia rodem z lat 90, słabe osiągi, ogromny spadek na wartości, ogólna tandeta wykonania. No i nie zapominajmy o społeczności alfiarzy, ludzi, dla których wygląd samochodu przesłania absolutnie wszystko, niczym puste panienki za zakupach oglądające podróby torebek. Jeśli ktoś chce tanio a dobrze wybiera Audi albo VW, jeśli chce ciekawie i niezawodnie wybiera Toyotę albo Hondę, jeśli chce piękny samochód wybiera Mazdę albo Citroena, jeśli sportowe to BMW albo Porsche. Nie ma tu miejsca na jakieś wyroby alfa romeo. Przecież te samochody "nieźle" sprzedają się wyłącznie w jednym miejscu - we włoszech. Na innych rynkach - nie istnieją. Nowe modele nic tu nie zmienią. Każdy rok który straciła alfa romeo, reszta producentów wykorzystała na ekspansję.

  • Gość: DDS

    Oceniono 24 razy -10

    Rany boskie!!! Ale paskudna! Pod względem wyglądu nie ma startu do 156, 159 czy nawet 166:(
    Załamałem się :(

  • Gość: mruwel

    Oceniono 11 razy -9

    Alfa roremo tworzy nudne i bezduszne samochody. Zaślepieni fanatycy zawsze się nimi podniecają, a jak już zrobią szum w internecie, po krótkim czasie reszta normalnych ludzi już tych aut nie kojarzy, przemijają zapomniane, ewentualnie gniją w garażach, pod blokami itd. Trudno je sprzedać, trudno nimi jeździć, trudno się nimi interesować ponieważ nie mają w sobie nic ciekawego. Ot takie motoryzacyjne odpady, które najczęściej noszą babskie nazwy, wstyd facetom o takich samochodach rozmawiać, "jak tam twoja śliczniusia bella?" , "hihihi ojojoj moja piękniusia giulietta stoi sobie pod kocykiem w garażyku", "ojej a moja śliczniusieńka sportowa giulia po 3 latach ma dopiero tysiąc przejechanych kilometrów hihih" , "ojejku jakie te nasze włoskie sportowe samochodziki są legendarne i kultowe i śliczniusie i ojojoj". Taa. Gejalfa Ropucho i jej brzydkie wyroby...

  • Gość: kaczmar84

    Oceniono 12 razy -8

    Alfa romeo to jeden wielki paradoks. Piękne samochody które są brzydkie. Sportowe samochody których nikt nie używa do sportu. Kultowe samochody o których nikt nie pamięta. Samochody z duszą którymi nikt się nie zachwyca. Ta marka to jeden wielki żart. Jakim cudem taki twór nadal istnieje?? Chyba tylko po to, aby utwierdzać ludzi w przekonaniu, że włosi dysponują tandetnym zapleczem technologicznym, a odnośnie designu potrafią tylko kopiować bardziej uznanych producentów. Przecież koreańskie samochody oferują dzisiaj więcej, niż jakieś parchate alfa romeo.

  • Gość: furp

    Oceniono 14 razy -8

    I zapewne roczna sprzedaż na poziomie 5000 sztuk heheheh. Tyle VW, Toyota czy Renault sprzedają w tydzień. Fanatycy włoskich paździerzy będą piać przez kilka dni w internecie... a później cały świat zapomni o kolejnym nudnym, brzydkim i bezdusznym alfa romeo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX