Nadchodzi era elektrycznych turbosprężarek

Czy czas klasycznych turbosprężarek jest już policzony? Wygląda na to, że elektryczne turbosprężarki przejmą część rynku. A z czasem...
Nowy silnik 1.2 Turbo Toyoty | Najnowocześniejsza jednostka w swojej klasie  Nowy silnik 1.2 Turbo Toyoty
Najnowocześniejszy w swojej klasie

Pierwsze wzmianki o tzw. elektrycznej turbosprężarce pojawiły się kilka lat temu, kiedy na jaw wyszła informacja o pracach prowadzonych nad nią przez inżynierów BMW. Spodziewano się, że już obecna generacja M3 skorzysta z tej technologii, ale te rewelacje nie sprawdziły się.

Koncernem, który jest najbliżej produkcji seryjnej silników doładowanych elektryczną turbosprężarką jest Volkswagen. Firma z Wolfsburga pokazała trzycylindrowy silnik z takim rodzajem doładowania rozwijającym moc 272 KM. Na razie znajdzie on zastosowanie w sporcie, skąd już prosta droga do modeli seryjnych.

Kolejną firmą opowiadającą się za tą technologią jest AMG. Według informacji podanej przez AutoExpress przyszłe modele wyczynowe Mercedesa otrzymają silniki z elektrycznymi turbo. Z czasem także "cywilne" modele doczekają się tej technologii.

Co daje napęd elektryczny?

Turbosprężarki o napędzie elektrycznym ma dwie podstawowe zalety. Po pierwsze pozbawione są turbodziury, gdyż ich działanie uniezależnione jest od ilości gazów wylotowych, po drugie możliwe jest uzyskanie natychmiastowej reakcji na dodanie gazu. To oznacza, że znajdą zastosowanie najpierw w silnikach samochodów sportowych, potem także ułatwią dobranie optymalnej charakterystyki momentu obrotowego w silnikach zwykłych modeli.


ZOBACZ TAKŻE:

Opel Corsa z silnikiem 1.4 Turbo | Więcej mocy

Opel Corsa z silnikiem 1.4 Turbo | Więcej mocy

Więcej o:
Komentarze (21)
Nadchodzi era elektrycznych turbosprężarek
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • roman_

    Oceniono 10 razy 10

    Ja bym liczył tutaj przede wszystkim na znaczne zwiększenie trwałości tego typu doładowania silnika . Znikną ekstremalne warunki w jakich pracują tradycyjne turbosprężarki i związane z tym awarie. Jezeli tylko jeszcze zostanie popoprawiana jakość materiałów do produkcji tych silniczków to być może i klienci skorzystają na downsizingu. Tylko czy da się na tym zarobić ?

  • Gość: 12312344

    Oceniono 11 razy 3

    ''ierwsze wzmianki o tzw. elektrycznej turbosprężarce pojawiły się kilka lat temu, kiedy na jaw wyszła informacja o pracach prowadzonych nad nią przez inżynierów BMW.'' Kłamstwo. Od ponad dziesięciu lat aktywnie interesuje się motoryzacją i pierwsza firma która postanowiła rozwijać tą technologie była i jest Mazda.

  • Gość: znawca

    Oceniono 2 razy 2

    Jak VAG wymyslil to ,napewno bedzie porazka dla uzytkownikow tych aut .Bestseler dla ekologow oni wszystko lykna ,byle cos teoretycznie mniej spalalo kopalin ,nie wazne w jakim czasie rozsypie sie silnik.,

  • Gość: turboburbo

    0

    Póki co, takie elektryczne sprężarki będą stosowane w aplikacjach z normalnym WG turbo jako dodatkowy boost do uzyskania jak najwyższego low-end torque. Do stosowania tylko i wyłącznie elektrycznego turbo jeszcze długa droga. Volvo z aplikacji R2S + elektryczna sprężarka, wyciągnął 450koni z 2.0 l4

  • Gość: maliqu

    0

    A może to będzie bardziej sophisticated i np. prąd będzie tylko na początku do momentu uzyskania odpowiedniej mocy (taki wspomagacz), moja pierwsza myśl w sumie o tej technologii. Po co marnować energię spalin, jak można jej po prostu pomóc na początku, aby uniknąć turobdziury.

  • macq84

    0

    Czy do zasilania sprężarki (ładowania akumulatora) wykorzystywana jest również energia z hamowania? (to by było coś a'la hybryda)

  • niedzielnykierowca

    0

    tu więcej piszą:
    www.autoguide.com/auto-news/2015/06/what-is-an-electric-turbocharger-.html
    czyli to elektryczny kompresor.

  • hiszpan25

    Oceniono 4 razy -2

    wszystko fajnie ale takie sprezarki to tylko inny rodzaj obecnie stosowanego kompresora. zamisat napedu mechanicznego po drodze jest alternator/akumilator. Nie wiem w czym lepsze ma byc takie zastosowanie niz klasyczny kompresor? Od klasycznej turbosprezarki w sumie gorsze rozwiazanie pod wzgledem braku wykozystania energii spalin. W klasycznej turbosprezarce odbiera sie energie ze spalin a poprawia napelnienie cylindrow powietrzem. dzieki temu wzrasta sprawnosc i rosnie moment obrotowy. przy elektrycznej sprezarce energia spalin znowu "idzie w gwizdek".

  • Gość: ASD

    Oceniono 18 razy -4

    Trochę bzdury. Po pierwsze to nie turbosprężarka tylko SPRĘŻARKA bo za turbinę robi tu silnik elektryczny i nic już nie "łapie" spalin żeby napędzić wirnik.
    Po drugie to silnik spalnowy żeby wytworzyć prąd do napędu musi przeznaczyć część mocy na jego produkcję. Ta energia nigdy nie zostanie odzyskana przez doładowanie, więc silnik w efekcie będzie miał mniej mocy niż wolnossący. Kto się nie zgadza niech przeczyta uważnie I zasadę termodynamiki. A może dodatkowy akumulator?
    Albo ktoś pisze bezmyślnie albo nie doprecyzował artykułu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX