Porsche Boxster w 2016 z 4-cylindrowym silnikiem

Z końcem 2015 roku Porsche planuje modernizację modelu Boxter. Oto zdjęcia pierwszych prototypów
Porsche BoxsterGaleria | Aktualna generacja Porsche

Trzecia generacja Porsche Boxter (typ 981) jest na rynku od 2013 roku. Najwyższy czas na drobne zmiany. I tak roadster razem ze swoim bratnim modelem, Caymanem, otrzyma zmieniony przód. Nic wielkiego - nowy układ wlotów powietrza i świateł do dziennej jazdy w technologii LED. Zmieni się również kształt przednich lamp. Mimo, że tylna część prototypu nie jest zamaskowana, również w tej części nadwozia oczekuje się drobnych zmian.

Porsche 911 - ogłoszenia

O wiele więcej będzie działo się pod karoserią. Nowy Boxter będzie pierwszym modelem, w którym Porsche wprowadzi czterocylindrowego boxera, który później trafi również do Caymana. Przewidziane są dwie wersje tej jednostki napędowej. Jedna będzie miała pojemność dwóch litrów i moc od 227 do 325 KM, druga 2,5 litra pojemności, turbodoładowanie i moc pomiędzy 355 a 404 KM.

Na szczęście wszystko wygląda na to, że wyżej wspomniane silniki nie trafią do modelu 911. Przynajmniej tak twierdzi szef rozwoju Porsche Wolfgang Hatz, który twierdzi, że taka jednostka po prostu nie pasuje do tego modelu. Też tak uważamy.

ZOBACZ TAKŻE:

BMW Z4 sDrive28i vs. Porsche Boxster S | Test porównawczy

 

BMW Z4_Porsche Boxster   fot.. Michał Dek

 

Więcej o:
Komentarze (8)
Porsche Boxster w 2016 z 4-cylindrowym silnikiem
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Agata

    Oceniono 15 razy 5

    Dzisiejsi faceci są zdziecinniali i zdziewiczeni. Kiedyś lubili duże motory na benzynę, szyby mogli odkręcać korbką. Dziś nie mają pojęcia, z której strony mają motor, do jazdy wystarcza motor od kosiarki do trawnika, ważne żeby w kabinie był tablet do łączenia z fejsem, fotele były wygodne do jazdy w dżinsach rurkach, a dach był na tyle wysoko, by nie brudził się od żelu do włosów loreal.

  • Gość: tom

    Oceniono 2 razy 2

    Jedyna z tego korzyść taka, że w Polsce te z silnikiem 2 l będą z niższą akcyzą i wyraźnie tańsze - wersja podstawowa może nawet się zamknie w 200 tys. zł.

  • Gość: ASD

    Oceniono 1 raz 1

    Raz na jakiś czas w historii motoryzacji producenci próbują sprostać dziwnym wymysłom ekologoiczno-radykalnie-antytechnicznym.
    Jeden z pierwszych to czasy kryzysu paliwowego w USA - nie ma się co dziwić, paliwo było cholernie drogie (aż 50% tego co dzisiaj, jakżyć panie premierze). To dzięki tym czasom powstały niechciane relikty motoryzacji jak AMC Pacer, Ford Pinto czy Chevrolet Vega. Nawet małe Ferrari Dino nie było przez jakiś czas nazywane Ferrari - jak to, z V6? Idź mi pan z tym. Corvette? V8 może być ale ma mało palić (czytaj - mieć sto pare KM)
    Później koniec lat 80 w USA - Europa tak bardzo ekologiczna że i my musimy być tak fajni. V8? Do szuflady, dzisiaj montować będziemy rzędówki a żeby nie było żal KM to dodamy sobie małe turbo. No i dzisiaj mamy porzucone w krzakach Fordy Probe 2.2T, Dodge Daytona, Camaro 2.8, i brak V8 w ofercie Buicka i większości Pontiaców. A Chevrolet kombinuje z autami przyszłości na prąd, średnio wiedząc gdzie go gromadzić.
    Lata dzisiejsze - samochód to zło, a jak już musi być to najlepiej elektryczne z akumulatorami z jakże przyjaznym roślinkom kwasem siarkowym 6. Hybryda też dobra, może być z wielkim V8 czy V12 no ale hybryda! Eko! W centrum Londynu se wjade a nie jak ta kopcąca stara Toyota Yaris 1.0. No i mamy Porsche które w bardzo fajnym modelu do zapierdzielania po zakrętach wsadza 4 cylindry. Jeszcze tylko gaz i można do Ikei jeździć po modne meble z kartonu. Tylko gdzie tu tą szafkę Sjitlikoi wsadzić jak tu bagażnika nie ma...

    Tylko czekac na powrót do normalności i nowe Porsche bez silniczków na prąd w każdym kole. A zapomniałem - w USA już normalnieją - Challenger Hellcat, Camaro Z28 i Corvetta Stingray jadą zepchnąć z drogi 3x mniejsze Porsche.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX