Nie żyje legendarny Erik "Mr. Saab" Carlsson

Świat motoryzacji i sportów samochodowych stracił jedną z prawdziwych legend. Znany ze swojej długiej kariery za kierownicą fabrycznych Saabów, Erik Carlsson zmarł wczoraj w wieku 86 lat
Saab | Zombi nie żyje Saab | To już jest koniec

Erik Carlsson był jednym z najlepszych kierowców rajdowych przełomu lat 50. i 60. Jako fabryczny kierowca Saabów startował w najtrudniejszych rajdach świata wygrywając w klasyfikacji generalnej takie klasyki jak Rajd Szwecji, dwukrotnie Rajd Monte Carlo, Rajd Niemiec czy Akropolis i Sanremo. Dwukrotnie stawał też na podium Rajdu Polski, w 1964 i 1965 roku.

Imponujące w wynikach Carlossona było to, że osiągnął je w większości za kierownicą Saaba 96, którego silnik o pojemności 750cc dysponował mocą około 40 KM. Carlsson znany był również ze stosowania metody hamowania lewą nogą, którą opisał później w swojej książce.

Żoną Carlssona była siostra innego wybitnego kierowcy Sir Stirlinga Mossa, dlatego po ślubie razem zamieszkali w Wielkiej Brytanii. Szwed był także jednym z pierwszych czterech kierowców wybranych do grona najlepszych w swoim fachu i trafił na listę "Rally Hall of Fame". Rodzinie i przyjaciołom Erika Carlssona składamy szczere kondolencje.

ZOBACZ TAKŻE:

Saab 9-3 (1998-2003) - opinie Moto.pl

Saab 9-3 (1998-2003) - opinie Moto.pl

Więcej o: