Volvo XC90 | Pierwsza jazda | Zmiana całej generacji

11 miliardów dolarów kosztowało opracowanie drugiej generacji flagowego SUV-a Volvo i technologii pozwalającej wprowadzić na rynek 6 nowych modeli w najbliższych kilku latach. Plany szwedzkiego producenta są bardzo ambitne, ale i oparte na solidnym produkcie. Jako jedni z nielicznych w Polsce poznaliśmy bliżej XC90 podczas pierwszych jazd dla dziennikarzy z całego świata
Volvo XC 90 | Prezentacja modeluVolvo XC 90 | Prezentacja modelu

W porównaniu do poprzedniej generacji modelu, SUV urósł, zyskał nowe szaty, dwulitrowe jednostki napędowe wspomagane turbodoładowaniem, a także od podstaw zaprojektowane wnętrze. Sprawnie radzi sobie nie tylko na asfalcie, ale także w lżejszym terenie.  XC90 wykorzystuje platformę modularną SPA, mającą posłużyć za bazę dla 6 mniejszych modeli sukcesywnie wprowadzanych na rynek do 2018. Będą to kolejno S90, V90, V90 Cross Country, nowe S60, V60 i XC60. Z uwagi na gabaryty, XC90 będzie jednym z największych seryjnie produkowanych SUV-ów na europejskich drogach (dłuższym od BMW X5 o 6 centymetrów). Jego design zapowiada rewolucję w gamie modelowej Volvo, a wnętrze czaruje materiałami dostępnymi dotąd tylko w Mercedesie, BMW i Audi.

Stylizacja

13 lat temu debiutowała pierwsza generacja XC90. W tym czasie na całym świecie znalazła ponad 630 tysięcy nabywców. Na tle X5 i Q7 przedstawiała się bardzo konserwatywnie i stawiała na ustatkowanych klientów nie lubiących rzucać się w oczy. Model 2015 odcina się od poprzednika i otwiera nowy rozdział szwedzkiego koncernu. O ile z tyłu można dostrzec nawiązania do przeszłości, tak przód z powodzeniem mógłby występować w najnowszych częściach „Gwiezdnych Wojen”. Najbardziej efektownie przedstawiają się w pełni LED-owe światła i potężnych rozmiarów grill z równie dużym emblematem producenta. Doposażając Volvo warto zainteresować się wielkością aluminiowych obręczy. Nie dość, że poprawiają atrakcyjność sylwetki, to teraz mamy do wyboru felgi o rozmiarze do 22 cali włącznie.. Odziane w niskoprofilowe opony dodają sportowej nuty odczuwalnej w szybko pokonywanych zakrętach.

Gabaryty i dodatki

Sposobów na wyróżnienie jest wiele, a konstruktorzy Volvo poszli utartym już wcześniej przez innych szlakiem indywidualizacji. Za pomocą pakietu stylizacyjnego możemy zakomunikować otoczeniu, że auto nigdy nie będzie opuszczać miejskiego bulwaru albo, że jego właściciel ma aspiracje terenowe. W pierwszym przypadku ujednolicono kolorystycznie karoserię wprowadzając  srebrne listwy ozdobne w dolnych partiach drzwi oraz utrzymane w tym samym kolorze osłony chroniące podwozie przed uszkodzeniami. Jeśli jednak klient zażyczy sobie wygląd nawiązujący do off-roadowego SUV-a, może wyposażyć XC90 w zintegrowane stopnie boczne z podświetleniem, a także komplet Rugged Luxury obejmujący czarne, matowe elementy nadwozia dobrze uzupełniające się z 22-calowymi obręczami ze stopów lekkich. To jednak nie koniec praktycznych dodatków. Wystarczy sięgnąć głębiej do portfela, aby dołożyć chowany hak holowniczy, czy elektrycznie unoszoną pokrywę bagażnika. Przy wymiarach karoserii bliskich Mercedesowi Klasy S, wszelkie wspomagacze ułatwią codzienną eksploatację.

Multimedia i nowoczesne technologie

Pamiętacie poprzednika? Wówczas w szwedzkim koncernie panowała moda na dziesiątki przycisków, gdzie każdy miał za zadanie obsługiwać jedną funkcję. W drugiej generacji XC90 postawiono na minimalizm i ekran reagujący na dotyk i gesty. Interaktywnością przywodzi na myśl nowoczesne smartfony. Interfejs oraz szata graficzna przypomina grafikę Androida obecnego w zdecydowanej większości urządzeń mobilnych. System podpowie, gdzie w okolicy dobrze zjeść, zilustruje pogodę na najbliższe dni, a także sprawdzi aktualne kursy walut.

q

Z wbudowanym w deskę tabletem sprzężono z 12-calowym wyświetlaczem umiejscowionym przed oczami kierowcy. Ten z kolei, poza wyświetlaniem aktualnej prędkości i obrotów silnika, wskaże drogę wytyczoną przez nawigację, a także dopasuje grafikę do potrzeb i preferencji użytkownika. Ponadto, na pokładzie Volvo występuje zaawansowany system audio sygnowany przez firmę Bowers&Wilkins (1400 W mocy). Architekturę dźwięku wzorowano na filharmonii w Goeteborgu, a całość wyceniono na 14 tysięcy złotych. Kwota wydaje się rozsądną jeżeli porównamy ją z konkurencją. Audi za topowy zestaw Bang&Olufsen dedykowany do A6 wymaga dopłaty w wysokości blisko 35 tysięcy.

Przestronne i funkcjonalne wnętrze

XC90 w bazowej specyfikacji przewiezie 5 osób, ale w opcji widnieje jeszcze trzeci rząd chowanych w podłodze bagażnika foteli (dla osób do 170 cm wzrostu). Przednie fotele z aktywnymi zagłówkami dotrzymują kroku wygodzie, z której Volvo słynie od lat. Odpowiednie wyprofilowanie sprawdzi się też w zakrętach, a o wszechstronną regulację dba natomiast elektryka. Skórzane obicie występuje w kilku kolorach i uzupełnia się z barwami materiałów wykończeniowych. Regulowana w poziomie w zakresie 12 centymetrów kanapa także nie pozostawia wiele do życzenia. Przestrzeni nad głowami podróżujących jak i przed kolanami nie zabraknie. Bagażnik o pojemności 705 litrów (w konfiguracji 5-osobowej) powiększymy do 1947 litrów, uzyskując płaską podłogę i ustawność na poziomie niedostępnym dla Mercedesa GLE.

Dwulitrowe jednostki napędowe

Czasy, gdy mogliśmy spotkać pod maską XC90 wolnossące V8, minęły bezpowrotnie. Europejczycy chcą oszczędzać i jednocześnie korzystać z dobrej dynamiki. Koncern wprowadził do oferty dwie odmiany benzynowe, dwie wysokoprężne i hybrydę. Dwulitrowy diesel generuje aż 225 koni mechanicznych i 470 Nm dostępnych w zakresie 1750-2500 obr./min. Ważącego ponad 1800 kilogramów SUV-a rozpędza do setki w 7,8 sekundy, zatrzymując wskazówkę szybkościomierza na wartości 220 km/h. Wysokoprężny motor współpracuje z 8-stopniowym automatem i moment obrotowy przekazuje na cztery koła. Podwójnie doładowany, czterocylindrowy motor pracuje kulturalnie i harmonijnie rozwija moc. Przy okazji zużywa średnio około 7 litrów.

q

Wariant benzynowy to propozycja dla kierowców, dla których osiągi są ważniejsze od niewielkiego spalania. 320 koni mechanicznych z dwóch litrów pojemności wystarcza, aby przyspieszyć do 100 km/h w niecałe 7 sekund. Silnik wspomagany przez turbosprężarkę i kompresor pracuje niemal bezszelestnie, a 400 Nm trafiające na obie osie za pośrednictwem automatycznej skrzyni o 8 stopniach gwarantuje dobrą elastyczność.

Do oferty dołączy wkrótce hybryda typu Plug-in. Ma 400 koni mocy i rozpędza szwedzkiego kolosa w 5,9 sekundy do setki. Z uwagi na osiągi i ekologiczne korzenie będzie konkurować z 416-konnym Porsche Cayenne S E-Hybrid. W trybie bezemisyjnym przejedzie maksymalnie 40 kilometrów z prędkością do 125 km/h. Silnik elektryczny (82 KM i 240 Nm) napędza tylną oś, a o rozdziale sił decyduje elektronika.

Ofertę uzupełnia wersja benzynowa T5 AWD 254 KM oraz przednionapędowy Diesel D4 - 190 KM.

Na asfalcie i w lekkim terenie

XC90 całkowicie zrywa z obrazem poprzednika i wprowadza nową jakość w układzie jezdnym flagowego SUV-a. Układ kierowniczy dość precyzyjnie oddaje położenie kół, a zawieszenie nie dość, że sprawnie radzi sobie z nierównościami, to pozwala poszaleć w zakrętach. W standardzie dostaniemy tradycyjne amortyzatory i wahacze. Opcjonalna pneumatyka znacznie rozszerza jednak możliwości auta. W neutralnym położeniu Volvo ma 24 centymetrów prześwitu, ale można go regulować w zakresie aż 9 cm. Docenimy to w lekkim terenie, gdzie nawet na 22-calowych kołach można się poruszać w komfortowych warunkach przy utrzymaniu rozsądnych prędkości.

Kilka trybów jazdy umożliwi dopasowanie charakteru nastawów do preferencji użytkownika. Comfort zachowuje sprężystość zawieszenia i utrzymuje w ryzach nadwozie podczas dynamicznego pokonywania zakrętów. Jest jeszcze lepiej po przełączeniu na opcję Sport. Wówczas balansowanie na granicy przyczepności przypomina zachowaniem mniejsze i równie mocne crossovery. Dobrze też wypada kwestia wyciszenia kabiny przy wyższych prędkościach. Szczelnie wytłumiony przedział pasażerski przepuszcza do środka jedynie delikatny szum wiatru opływającego sporych rozmiarów lusterka boczne.

Bezpieczeństwo na piedestale

Volvo chce, by to XC90 był najbezpieczniejszym SUV-em na rynku. W tym celu wyposażono w szereg systemów wspomagających codzienną eksploatację oraz chroniących również otoczenie przed gapiostwem kierowcy. Jeżeli auto wykryje zagrożenie kolizją podczas lewoskrętu zatrzyma pojazd. Szwed potrafi też automatycznie parkować i minimalizować skutki zderzenia. Fotele pierwszego rzędu zaopatrzono w absorbery energii ograniczające obciążenie kręgosłupów przy kontakcie z twardą przeszkodą na poboczu. Odpowiednio wcześnie zareagują też pasy, napinając się i tym samym dociskając pasażerów do oparcia uniemożliwiając przemieszczenie.

Poza tym, na liście dostępnych opcji znajdziemy rozwiązania od kilku lat stosowane w samochodach szwedzkiego koncernu. Aktywny tempomat podniesie komfort autonomicznego poruszania się w korku, system czujników wykryje na drodze pieszego lub rowerzystę, ostrzegając przed zagrożeniem i przy ospałości kierowcy szybko reagując, a radar ukryty w zderzaku zatrzyma awaryjnie pojazd, nie dopuszczając do stłuczki. Przydatne, zwłaszcza w warunkach miejskich.

Akceptowalna cena

XC90 ma konkurować z BMW X5, Mercedesem GLE i Audi Q7. Rywale ugruntowali już swoją pozycję na rynku, a Szwedzi drugą generacją flagowego SUV-a zamierzają podbić światowe rynki. Dobrą wróżbę stanowi wyprzedanie limitowanej serii 1927 egzemplarzy w ciągu 47 godzin. Warto wspomnieć, że cena jednego egzemplarza przekraczała wartość 100 tysięcy euro.

a

Za bazowy wariant trzeba zapłacić 229 tysięcy złotych. Mocniejszy i zaopatrzony w system AWD, 225-konny diesel kosztuje blisko 20 tysięcy więcej. Po doposażeniu Volvo w kilka elektronicznych gadżetów, skórzaną tapicerkę, czy 22-calowe koła, poziom cenowy okaże się niższy o 40-50 tysięcy względem wspomnianego wcześniej BMW i Mercedesa. W alternatywie pozostaje jeszcze luksusowa, 4-miejscowa odmiana Excellence dla najbardziej wymagających.

Mimo wysokich aspiracji Szwedów, ich produkt ma wszelkie argumenty aby poprawić popularność poprzednika i otworzyć paletę modelową na nowych klientów. XC90 naszpikowano najnowszymi technologiami, przestronnym wnętrzem i bardzo dobrymi materiałami wykończeniowymi (aluminium, drewno, kryształowa gałka zmiany biegów w hybrydzie). Pierwsze egzemplarze na polskich drogach zobaczymy w drugiej połowie maja.

Więcej o: