AAA Auto w Polsce | Sprawdzone auta używane

AAA AUTO otworzyła w Piasecznie koło Warszawy swoje pierwsze autocentrum. W momencie otwarcia do wyboru klientów było 300 samochodów
Najlepsze SUV-y | Raport awaryjnościNajlepsze SUV-y | Raport awaryjności

Firma AAA AUTO istnieje na rynku od 23 lat i prowadzi sieć 35 salonów samochodowych w Czechach, na Słowacji i Węgrzech. Specjalizuje się w samochodach po pierwszym lub drugim właścicielu, z udokumentowaną historią serwisową, które sprzedawane są z dożywotnią gwarancją legalnego pochodzenia. Wszystkie kupowane samochody przechodzą w AAA AUTO szczegółową kontrolę, dlatego z powodu wykrytych wad mechanicznych lub prawnych, firma rezygnuje z zakupu aż 65-70% samochodów.

Działalność ukierunkowana jest na pojazdy w przedziału cenowego pomiędzy 10 000 a 60 000 złotych, chociaż będą dostępne również samochody z pozostałych kategorii cenowych. Głównym kryterium zakupu jest stan techniczny pojazdu. Samochody pozyskiwane są z różnych źródeł, przeważnie od klientów indywidualnych, ale także od firm leasingowych i z transakcji wymiany aut u dealerów.

Głównym wyróżnikiem firmy jest fakt, że AAA AUTO kupuje samochody na własność, a więc nie działa w charakterze pośrednika. To daje klientom pewność, że samochód pochodzi z legalnego źródła, wiedzą, kim jest jego prawdziwy właściciel.

Jestem zadowolona z faktu, że ponownie jesteśmy w Polsce. Zawsze planowaliśmy powrót na tutejszy rynek, jednak dopiero teraz zostały zapewnione wszystkie warunki, które to umożliwiają. W 2015 roku chcielibyśmy otworzyć kolejny salon samochodów w Polsce, w Katowicach. Z kolei od 2016 roku, w ciągu kolejnych trzech lat, planujemy otwierać od 3 do 5 salonów każdego roku, a zaczniemy prawdopodobnie od Gdańska. W otwarcie każdego autocentrum zainwestujemy około 2 milionów euro, co obok prac budowlanych i przygotowawczych, obejmuje również zakup samochodów - powiedziała Dyrektor Generalna Grupy AAA AUTO Karolina Topolova

Od momentu rozpoczęcia działalności, Grupa AAA AUTO obsłużyła ponad 1,6 miliona klientów. W 2013 r. obroty wyniosły 379 milionów euro, a w 2014 r. firma sprzedała 63 613 pojazdów. Planowana sprzedaż w 2015 r. wynosi ponad 70 000 samochodów.

Jakie silniki są najpopularniejsze?Jakie silniki są najpopularniejsze?

Autocentrum w Piasecznie pod Warszawą zaoferuje docelowo aż 600 pojazdów, obecnie klienci mogą wybrać z oferty trzystu samochodów. O jak najlepszą obsługę klientów stara się czterdziestu pracowników, a w przyszłości ich liczba wzrośnie do prawie siedemdziesięciu. Oddział znajduje się w ruchliwym miejscu tuż obok ulicy Puławskiej, na drodze z Piaseczna do Magdalenki. Autocentrum rozpoczęło skupowanie pojazdów już w połowie lutego 2015 r., a pierwsze sprzedane samochody klienci odebrali w marcu. Do tej pory sprzedano już ponad 100 aut. Dzisiaj autocentrum rozpoczyna pełną działalność wraz z ofertą usług finansowych, którą klientom będzie oferował BNP Paribas, MBank, Banif, a w zakresie ubezpieczeń - Compensa i Liberty. Wkrótce swoje usługi zaoferują kolejne instytucje.

Rynek samochodów używanych jest prawdopodobnie ostatnim tak wielkim, ale jednocześnie zdezorganizowanym, sfragmentowanym i nieprzejrzystym rynkiem w Polsce. AAA AUTO planuje zmienić ten rynek prezentując ofertę nowej jakości. Dla naszych klientów będziemy do dyspozycji siedem dni w tygodniu od 9.00 do 21.00, proponujemy szeroką ofertę usług, od wykupu, przez zakup w rozliczeniu, aż do zakupu pojazdu na raty i z pakietem ubezpieczeń. Oferujemy gwarancję legalnego pochodzenia pojazdu i możliwości jego wymiany na inny, w terminie do siedmiu dni. Oferujemy również gwarancję ubezpieczeniową na stan mechaniczny pojazdu do 12 miesięcy - powiedział Dyrektor Generalny AAA AUTO w Polsce, Przemysław Vonau


ZOBACZ TAKŻE:

Ranking DEKRA 2015 | Zwycięzcy

Ranking DEKRA 2015 | Zwycięzcy

Więcej o:
Komentarze (98)
AAA Auto w Polsce | Sprawdzone auta używane
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: MAKU

    Oceniono 37 razy 35

    Byli w Łodzi. Chcieli kupić moje Seicento. Ich sposób to zmęczenie klienta. Auto było warte 9tys (za tyle potem sprzedałem). Po jeździe próbnej zaproponowali 6tys. Jak podziękowałem to facet zniknął w biurze z dowodem rejestracyjnym na godzinę. Zaproponował 7tys I znów uciekł z dowodem na godzinę. Potem było 7,5tys igodzinna konsultacja z "central". Mówił., że daje 8tys Zgodziłem się. Minęło prawie 5 godzin. Po drugi komplet kół podwieźli mnie do domu swoim autem. Mojego nie chcięli mi już dać. Po powrocie powiedzieli że myśleli że auto jest 2 lata młodsze i zaproponowali 6 tys. Dowód I auto odzyskałem jak poczęstowałem faceta długą wiązanką przy innych klientach. W poczekalni była jeszcze strsza Pani ze łzami w oczach z którą "negocjowali" już przede mną. Oszuści I to dobrze szkoleni.

  • bartekgryko

    Oceniono 62 razy 34

    "które sprzedawane są z dożywotnią gwarancją legalnego pochodzenia." po co komu gwarancja dożywotnia ? przecież pochodzenie albo jest albo nie jest legalne, ono się nie zmieni w trakcie życia...i naszego użytkowania pojazdu. To brzmi jak przepisany tekst marketingu tej spółki... z dobrym dziennikarstwem .. z dziennikarstwem, wiele wspólnego nie ma... niestety.

  • Gość: Espero

    Oceniono 23 razy 23

    Generalnie lipa - byłem, oglądałem, sprawdziłem jak działają. Za chwilę zawiną się z powrotem - ceny w kosmosie (spróbujcie negocjować ceny - w sumie nie ma takiej możliwości), zagrywki typu ,,opony w magazynie - może cos Pan wybierze (oczywiście za dodatkową kasę), jakaś opłąta manipulacyjna prawie 400 zł. Ale jak odkupują auto - oczywiście biorą z oponami bardzo chętnie. Weryfikacja stanu technicznego - oglądałem samochód w którym była resztka płynu chłodniczego - nie wiem kto weryfikował....
    Generalnie może i obsługa handlowców na placu miła - ale już im dalej, tym gorzej. Komis jak komis, nic specjalnego. Nie jest to żadna rewolucja, Polska to nie Słowacja, trzeba się bardziej starać, przekonać uczciwą oferta i być elestycznym. Poza tym są strasznie namolni - próbują zagrywe socjotechnicznych typu - oferta tylko dzisiaj aktualna, klepią w kółko o swojej misji i jak są rewelacyjni - ale o konkrety to już bardzo trudno. Wolałbym kupić auto od prywatnego właściciela lub w komisie przy dealerze.

  • krasni12

    Oceniono 9 razy 9

    Tak naprawdę cały „system w AAA Auto” jest nastawiony na doprowadzenie klienta na plac, a tam jakoś już będzie, bo mamy swoje sposoby na omamienie go i/przez zamęczenie, w związku z tym cokolwiek byśmy się dowiedzieli na infolinii i ustalimy z nią to z dużym prawdopodobieństwem okaże się fikcja, albo w najlepszym wypadku nie pełną prawdą, nie mającą nic wspólnego z sytuacją realną na Okulickiego 3 w Piasecznie.
    Metoda na przeciągnięcie i zameczenie klienta przez kilka godzin trwała, co jakiś czas sprzedawcy znikają na kolejna godzinę żeby coś ustalić z jakimiś „bogami” i wracają z nowym hitem – auto maksymalnie zostało wycenione na… 2tys. mniej.
    Tak naprawdę jest gorzej niż w komisie u Franka, czy innego Józka , bo tracisz więcej czasu, nerwów, jesteś bardziej rozczarowany, bo po prostu więcej się spodziewałeś.
    Na szczęście opamiętałem się w porę (lepiej późno niż wcale) i wyrwałem z tych trybów , które mnie coraz bardziej wciągały, straciłem kasę na paliwo , całą niedzielę (w tym dwoje towarzyszących kolegów – świadków tego cyrku), wróciłem do punktu wyjścia , ale przynajmniej nie dałem im zarobić ani grosza na sobie i nie wpakowałem w jakieś czarne gów… forda w kombiku. Jak to mówią podróże kształcą.
    Reasumując, nie dajcie się złapać jak ja , na to ,że to jakaś nowa jakość na naszym rynku, alternatywa do tysięcy komisów ze ściemnionymi ofertami i placami pełnymi „frankensztajnów” na czterech kołach. To to samo, tylko ubrane w ładniejszą otoczkę profesjonalizmu, zaopiekowania klientem, miłej obsługi, kawki ,herbatki… a może loda. Tam też są sztrucle, bo jeśli oni coś sprawdzają to po łebkach i się nie zagłębiają , bo auta skupują za bezcen, a na sprzedawanych nic nie spuszczają , tam nawet jak mi sami powiedzieli nie ma mechanika w niedziele? Tak sobie myślę , że jeśli ktoś w poście pisze że te złe opinie pisze przestraszona konkurencja, to ja myślę że może on jest pracownikiem firmy AAA. Jeszcze jedno, ta cała gadka na temat rzekomych powodów wycofania się z rynku w 2008 , to też ściema o załamaniu rynku… a w kontekście rzekomej zacofanej mentalności Polskiego klienta, szukającego najtańszego a nie najlepszego to naprawdę bezczelność, żenada i obraza nas wszystkich , sprzedana medialnie przez jakiegoś marionetkowego dyrektorczynę. Czy jest jakiś człowiek niezależnie od narodowości , który nie chce kupić dobrej jakości i jak najtaniej. Problem w tym i druga strona medalu jest taka, że rynek sprzedawców nie jest na tyle uczciwy żeby takie oferty przedstawiać, po uczciwym przesianiu, a sprawa rozbija się o uniwersalne pojęcie uczciwości , a w tych relacjach dotyczy profesjonalizmu sprzedawców. AAA AUTO wycofało się , bo było za długo, słupki były coraz niższe, rozczarowanych klientów coraz więcej, opinia zaczynała się psuć, więc lepiej było zawczasu przeczekać i jak sytuacja się uspokoi , ludzie zapomną, zacznie się im lepiej wieść to… wrócili. Nie dajmy sobie w kaszę dmuchać i nie kupujmy pod presją milutkiego Pana w firmowym polarze z firmową parasolką , bo efekt może być jeszcze gorszy niż po zakupie od chamskiego i robiącego łachę pana X (nie bronię go) , na zabłoconym placu. Po prostu trzeba mieć swój rozum (ja go w ostatniej chwili odzyskałem) i być czujnym. Jeśli ktoś chciałby dowiedzieć się całej mojej historii zderzenia z AAA AUTO , to chętnie wyśle mailem ku przestrodze.

  • moa72

    Oceniono 15 razy 9

    parę lat temu (po tym jak padł dealer jeepa/chryslera) w tym samym miejscu już mieli salon. wytrzymał rok czy dwa. zobaczymy jak będzie tym razem.

  • Gość: Igor

    Oceniono 17 razy 9

    Juz bylo kiedys w dabrwie gorniczej i zostalo szybko zamkniete :)

  • Gość: Marcin

    Oceniono 8 razy 8

    Sprzedawca który skupował nasz samochód i z którym negocjowaliśmy cenę nie poinformował o opłacie administracyjnej (w wysokości kilkuset złotych) za sporządzenie dokumentów do skupu samochodu.
    O opłacie administracyjnej dowiedzieliśmy się dopiero w momencie podpisywania. To jest jawne wprowadzanie klienta w błąd. Odradzam korzystanie z usług AAA Auto

  • Gość: DEDUS

    Oceniono 8 razy 8

    OSTRZEGAM WSZYSTKICH SPRZEDAJĄCYCH ŻE NA KONIEC TRANSAKCJI WYSTAWIAJĄ FAKTURĘ NA 400 ZŁ ZA OBSŁUGĘ DOKUMENTÓW ITD. WCZEŚNIEJ NIKOGO O TYM NIE INFORMUJĄC !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX