Nowy Jaguar XF | Jak dwie krople wody

2015 Jaguar XF

2015 Jaguar XF (fot. JLR)

XF to najpopularniejszy model w historii marki Jaguar. Firma wiąże z nim duże nadzieje. Czy ogromne podobieństwo do mniejszego XE to dobre posunięcie?
Salon Paryż 2014 | Jaguar XE | Brytyjczycy odkryli kartyJaguar XE | Brytyjczycy odkryli karty

Patrząc na nowego XF-a wyraźnie widać, jaki model Jaguara wyznaczył nowy kierunek stylistyczny. Podobieństwo do mniejszego XE, pozycjonowanego w klasie średniej, jest tak uderzające, że obydwa samochody mogłyby uchodzić za bliźniacze. Z pewnością też znajdą się osoby, które nie będą potrafiły odróżnić ich od siebie na pierwszy rzut oka.

W stosunku do poprzednika nadwozie jest niemal tej samej długości (-7 mm), ale znacząco zwiększył się rozstaw osi (+51 mm), dzięki czemu XF ma zapewniać rekordową ilość miejsca na nogi w drugim rzędzie w swoim segmencie.

Strukturę nośną nadwozia wykonano w 75% ze stopów aluminium, co w stosunku do konkurencji pozwoliło zaoszczędzić ok. 190 kg masy własnej. Wzrosła za to sztywność nadwozia, i to aż o 28%, a to powinno przełożyć się na precyzyjniejsze prowadzenie. Jaguar XF może śmiało służyć jako auto kierowcy. Rozkład mas pomiędzy osie wynosi 50:50, a geometrię zawieszenia ustawiono tak, by zapobiegało nurkowaniu podczas hamowania.

2015 Jaguar XF

Europejscy klienci Jaguara powinni być zadowoleni z nowej serii silników wysokoprężnych Ingenium. Mają 2 litry pojemności i w zależności od wersji oferują moc 163 KM (380 Nm momentu) lub 180 KM (430 Nm). Do wyboru są dwie przekładnie: sześciobiegowa ręczna lub ośmiostopniowa automatyczna.

W poszukiwaniu mocy trzeba będzie zwrócić się w kierunku jednostek benzynowych. W ofercie będzie silnik 3.0 V6 z doładowaniem oferujący moc 300 KM lub 380 KM. W obydwu przypadkach będą współpracować ze skrzynią automatyczną o ośmiu przełożeniach.

We wnętrzu znajdziemy system infotainment z wyświetlaczem dotykowym o przekątnej 10,2 cala, zdigitalizowany zestaw wskaźników wyświetlany na 12,3-calowym wyświetlaczu TFT oraz 825-watowy zestaw audio Meridian z co najmniej 17 głośnikami.

 


ZOBACZ TAKŻE:

Jaguar XE Ingenium | Najoszczędniejszy Jaguar w historii

Jaguar XE Ingenium | Najoszczędniejszy Jaguar w historii

Komentarze (25)
Nowy Jaguar XF | Jak dwie krople wody
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: :)

    Oceniono 40 razy 30

    Ale jak wszystkie audi sa do siebie BARDZO podobne to jest dla was spoko nie?

  • Gość: S-type R

    Oceniono 21 razy 7

    Bardzo ładne i przyzwoite auto, ale niestety odkąd połączono reflektory z przodu i zniknęła statuetka kota z maski z tłumu się nie wyróżnia

  • aprox99

    Oceniono 7 razy 5

    Jaguar jest lepszy od Rovera

  • Gość: MIG

    Oceniono 1 raz 1

    Zastanawiałem się rok temu poważnie nad XF. Marka jest kultowa, rozpoznawalna, wygląd zewnętrzny mi się podobał bardzo, podobnie jak kilka bajerków (np. wysuwane wewnętrzne wywietrzniki po uruchomieniu). Dobre wrażenie robił dość mocne silniki (na papierze). A cena porównywalna z Niemcami.
    Po jazdach próbnych: wnętrze jak na ten segment przeraźliwie ciasne, wręcz klaustrofobiczne; nawigacja śmiesznie malutka do tego wyjątkowo (jak dla mnie) zła w obsłudze, słabiutkie zegary i wyświetlacz komputera. Próby ze słabszymi dieslami wypadły kompromitująco - samochód prawie nie przyspieszał. W przypadku mocniejszych silników moc była, ale do wykorzystania raczej do jazdy na wprost. Przy zmianie pasa ruchu (ostrych zakrętów nie wykonywałem) czułem sie jak w pojeździe z wychylnym pudłem. Wrażenie były tak negatywne, że się wyleczyłem na długo. A opinia znajomego mechanika o dużej awaryjności jagów tylko mi pomogła.
    Poza fajną marką i jej prestiżem, poza wyglądem zewnętrznym nie miał xf podskoku do A6, 5er BMW czy nawet E-klassy. Nie wiem, czy zrobienie więcej miejsca na nogi z tyłu i wielki wyświetlacz może pomogą...

  • edimerc

    Oceniono 11 razy 1

    Rozważałem kiedyś Jaga, ale jest wyraźnie droższy od porównywalnej konkurencji. Do tego ma najdroższy serwis i części (chyba nawet drożej niż w Lexusie i Ininity).

  • Gość: evil

    0

    ceny paliwa sa zalezne od kursu dolara amerykańskiego do złotówki czy relacji popyt-podaż. no i w ten sposob mamy w tej chwili coraz drozsze paliwo.

  • Gość: myszka

    0

    to ze podniosly sie ceny paliw to nie znaczy ze nie spadna. moim zdaniem to chwilowy kryzys. byleby nie pojawily sie znowu jakies czynniki podnoszace ryzyko.

  • Gość: ktos

    0

    to przez to, ze trump renegocjowal umowe ograniczającej program nuklearny republiki islamskiej podwyzszyly sie ceny paliw. nie tam przez jakies oplaty emisyjne.

  • Gość: Wojciech K

    0

    przez niego wszystko rosnie na stacjach zachodnich

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane