BMW 428i Gran Coupe xDrive | Test | Bez pazura

Czy to jest "trójka" o sportowym charakterze, czy może praktyczna, czterodrzwiowa odmiana czwórki w wersji coupe? Niezależnie jak ją postrzegasz, nie jest ona tym, czym się wydaje!
BMW 3 GT - test | Pierwsza jazdaBMW 3 GT | Pierwsza jazda

To, co nie podobało mi się w serii 3 GT to komfortowe podwozie zupełnie nie pasujące do wizerunku marki. Zapowiedzi serii 4 Gran Coupe przyjąłem więc z niemałą ekscytacją spodziewając się szybkiej i niemal bezkompromisowej limuzyny. Obniżona linia dachu gładko przechodząca w tylną klapę, szyby w drzwiach pozbawione ramek i nadwozie mniejsze, niż w serii 3 GT zaostrzyły apetyt, ale rzeczywistość szybko zweryfikowała moje oczekiwania. Zwłaszcza, że na błotniku testowego modelu widnieje napis Luxury wskazujący linię stylistyczną, choć nie tylko.

Tak jak w "trójce", dostępne są jeszcze linie Sport i Modern o nieco odmiennym wyglądzie, choć BMW Polska konfigurując testowy egzemplarz zdecydowało się na luksus i elegancję. Z zewnątrz poznamy ją po nieco innym dolnym pasie przedniego zderzaka, czy wieloszprychowych kołach o niezbyt wyrafinowanej nazwie Multi Spoke 399. W środku jasna tapicerka Dakota jest standardem, ale widoczne na zdjęciach orzechowe listwy ozdobne już nie. Za całe wyposażenie podnoszące komfort trzeba słono dopłacić, ale za niektóry opcje warto. Śmiało mogę polecić m.in. doskonale sprawdzające się światła adaptacyjne, kolorowy wyświetlacz przezierny HUD, dostęp do internetu, czy dostęp komfortowy. Niebyt imponujący jest za to system kamer Surround View przedstawiający widok z boków i z tyłu auta, ale ślepy na to, co znajduje się przed maską. W całkiem nowym modelu BMW to dość zaskakujący brak. Czujniki parkowania niewiele pomagają, podnosząc czerwony alarm już na ok. 40 cm przed przeszkodą, zdecydowanie za wcześnie.

Do polecanych opcji należą m.in. doskonale działające światła adaptacyjne, kolorowy wyświetlacz przezierny HUD, dostęp do internetu, czy dostęp komfortowy

Wnętrze jest wystarczająco przestronne, by podróżować w czwórkę - czyli w komplecie. Na pochwałę zasługują wygodne fotele oraz niska pozycja za kierownicą, typowa dla aut sportowych. Bagażnik mieści 480 litrów, tyle samo co trójka sedan, ale w Gran Coupe w standardzie otrzymujemy dzielone oparcie tylnej kanapy.

BMW 428i xDrive Coupe | Test | Coś pięknegoBMW 428i xDrive Coupe | Test | Coś pięknego

TwinTurbo - napis na plastikowej osłonie silnika brzmi groźnie, choć w tym przypadku pod maską pracuje "mała" czwórka. Dwa litry pojemności pozwalają obniżyć koszty zakupu i ubezpieczenia, zaś doładowanie ma rekompensować niedużą pojemność wyciskając moc 245 KM. Tak naprawdę chodzi o oszczędności w zużyciu paliwa, choć akurat ta jednostka w praktyce niechętnie zadowala się ilością mniejszą, niż 8-9 l/100 km.

Wybierając w salonie czwórkę Gran Coupe spodziewam się sportowej odmiany trójki. Niemal identyczna długość, ale minimalnie szersze i o 40 mm niższe nadwozie mają utwierdzić mnie w przekonaniu, że z konfrontacji z 328i xDrive wyjdę zwycięsko. Nic z tych rzeczy, bezramkowe szyby i nadwozie typu liftback z dużą tylną klapą wymusiły dodatkowe wzmocnienia, przez co różnica w masie działa na niekorzyść Gran Coupe. Sedan serii 3 z identycznym układem napędowym jest lżejszy aż o 60 kg. Kiedy 328i xDrive pędzi już 100 km/h (po 5,8 s), Gran Coupe potrzebuje jeszcze 0,2 s na osiągnięcie tej samej prędkości (6,0 s).

Sportowa skrzynia biegów ma łopatki pod kierownicą oraz zmieniony soft sterujący jej pracą. Przy mocnym wciśnięciu gazu wskazówka obrotomierza nie odpuszcza aż do 7 tys. obrotów, w silniku z turbodoładowaniem to zaskakująco wysokie rewiry. Tym bardziej dziwi działanie systemu start-stop. Po każdym włączeniu silnika aktywuje się posłusznie wyłączając jednostkę TwinTurbo na postoju niezależnie od tego, jak mocno przed chwilą pracowała. Jedyna metoda to tryb Sport, który szczęśliwie gardzi ekologią "z automatu" i nie pozwala na przerwanie pracy silnika po zatrzymaniu, dbając jednocześnie o trwałość turbin.

Sportowa skrzynia potrafi zredukować o dwa lub trzy przełożenia na raz, by natychmiast dostarczyć do kół żądanej mocy. Brakuje jedynie podtrzymania biegu w trybie Sport

Sam ośmiobiegowy automat jest niemal doskonały. Reakcja na choćby muśnięcie gazu zawstydzi niemal wszystkie konstrukcje dwusprzęgłowe. Potrafi przy tym zredukować o dwa lub trzy przełożenia na raz, by natychmiast dostarczyć do kół żądanej mocy. Często nie jest to konieczne, gdyż silnik charakteryzuje się doskonałą elastycznością. Jest jednak jedno ale. Brakuje mi podtrzymania biegu w trybie Sport. Gdy trzeba się schować w oczekiwaniu na wyprzedzanie kolejnego auta mimo wciskania gazu "soft" sterujący pracą sportowej skrzyni wybiera kolejne przełożenia. Można temu zapobiec jedynie przechodząc w tryb ręczny.

BMW 328i - test | Za kierownicąBMW 328i | Test | Za kierownicą

BMW przez lata wyznaczało standardy w konstrukcjach podwozi. Układ kierowniczy wciąż jest ostry i precyzyjny niczym laser, a napęd xDrive dba o neutralne zachowanie w ostrych łukach, ale wspomaganie jest za mocne. Użycie trybu Sport niewiele zmienia, nadal nie jest tak, jak powinno być w BMW o sportowym charakterze. Podobnie jest z opcjonalnym adaptacyjnym zawieszeniem sygnowanym literą M. Pozwala na wybór pomiędzy ustawieniem Comfort, doskonale pasującym do naszych połatanych dróg, oraz wyraźnie sztywniejszym Sport. Z M GmbH nie ma wiele wspólnego, za to z zabiegami "M"arketingowymi całkiem sporo.

BMW 328i - Ogłoszenia

BMW serii 4 Gran Coupe jest zdecydowanie innym autem, niż się spodziewałem. Wrzucenie go do worka z napisem "seria 4" i sugerowanie, że auto ma dużo wspólnego z dwudrzwiowym coupe jest mylące. Gran Coupe to po prostu wygodne BMW o sportowym wyglądzie i z modnym nadwoziem typu liftback. Ale przynajmniej zrozumiałem, dlaczego testowy egzemplarz wyposażono w pakiet Luxury Line - idealnie pasuje do charakteru auta.


Summa Summarum

Marki segmentu premium konkurują ze sobą już niemal na ślepo. BMW serii 4 Gran Coupe jest tego doskonałym przykładem. Choć wydaje się, że jest to czterodrzwiowa odmiana coupe, to w rzeczywistości Bawarczycy stworzyli jedynie konkurenta dla Audi A5 Sportback. Czwórka Gran Coupe nie ma w sobie wielu cech sportowego auta, jest jedynie kolejną wariacją marki w klasie średniej - tym razem mniejszy liftback. Rolę większego pełni 3 GT.

Gaz

Atrakcyjny wygląd nadwozia z bezramkowymi szybami, szybko działająca skrzynia automatyczna, wygodne fotele, dobry dostęp do bagażnika

Hamulec

Brak sportowego charakteru, spora masa własna, za duża siła wspomagania kierownicy, brak podtrzymania biegu w trybie Sport

 


BMW 428i Gran Coupe xDrive Luxury Line A/T | Kompendium

Nadwozie liftback, 5d, 4-os.
Silnik
benzynowy, turbo, R4, 1997 cm3
Moc 245 KM przy 5000-6500 obr./min.
Moment obr. 350 Nm przy 1250-4800 obr./min.
Skrzynia biegów 8-automatyczna
Napęd na obie osie
Wymiary 4638 x 1825 x 1389 mm
Rozstaw osi 2810 mm
Masa własna 1595 kg
Poj. bagażnika
480/1300 l
Poj. zb. paliwa 60 l
Śr. zużycie paliwa 6,8 l/100 km
0-100 km/h 6,0 s
V maks 250 km/h
Cena od 216 681 zł

 

ZOBACZ TAKŻE:

Mercedes-AMG GT S | Pierwsza jazda | Sport ma we krwi

Mercedes-AMG GT S | Pierwsza jazda | Sport ma we krwi

Zdjęcie Garmin NUVI 42 Europa Zdjęcie MIO Spirit 690 Europa Zdjęcie VORDON 7 Europa
Garmin NUVI 42 Europa MIO Spirit 690 Europa VORDON 7 Europa
Porównaj ceny » Porównaj ceny » Porównaj ceny »
źródło: Okazje.info
Więcej o:
Komentarze (89)
BMW 428i Gran Coupe xDrive | Test | Bez pazura
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: look

    Oceniono 16 razy 14

    Prowadzicie dyskusje nie wiadomo o czym.. Normalny liftback a wy spuszczacie się nad wypracowaniami :)

  • Gość: Zawiedziony fan BMW

    Oceniono 45 razy 13

    Cały ten downsizing w BMW, trzycylindrowe motory... 528i kiedyś to była duma dla właściciela, teraz jakaś uturbiona pierdziawka.. Z pewnością to doskonałe auto, świetnie jeżdżące i w miarę dobrze wykonane, ale czy nadal to jest premium??? Bliżej mu do Audi nuworysza niż do Mercedesa.

  • wookiee.chewbacca

    Oceniono 14 razy 10

    Do wszystkich co piszą „BMW się skończyło na [tu wpisać model sprzed kilkunastu lat]” apeluję, aby strzelili sobie baranka o ścianę.
    Nie wiem, co macie na myśli, bo BMW co roku bije rekordy sprzedaży i to właśnie dzięki wprowadzaniu nowych, nowatorskich modeli, które potem kopiują inni producenci (ze wskazaniem na Mercedesa, który właśnie skopiował BMW X6). Mogę więc śmiało stwierdzić, że BMW nie tylko się nie skończyło, ale właśnie jest w okresie swojej największej świetności i przyszłość marki wygląda świetlanie. Wprowadzają tańsze modele, jak seria 2, które umożliwią dotarcie do rodzin wielodzietnych oraz samochody elektryczne. Sam jeżdżę samochodami BMW od kilku lat i nawet nie myślę o innej marce, bo nikt przecież nie chce mieć gorzej tylko zawsze lepiej. Kupując BMW za każdym razem dostaje się coś lepszego. W moim BMW mam układ z kamerą termowizyjną rozpoznający ludzi i zwierzęta w czarną noc, radio cyfrowe DAB+, Head-Up Display, kamery i czujniki dookoła samochodu do parkowania, fotele regulowane chyba na 10 różnych sposobów, podgrzewaną kierownicę, Internet, zdalne włączanie ogrzewania telefonem, otwieranie/zamykanie drzwi dotknięciem dłoni, światła LED, które w nocy śledzą pieszych i nie oślepiają przejeżdżających samochodów, automatycznie przyciemniane szyby i sterowanie głosowe (można z samochodem rozmawiać, dzwonić i uruchamiać funkcje) i zawieszenie które dynamicznie przenosi moc na poszczególne koła, gdy jest tam najbardziej potrzebna. BMW jest tak absolutnie zajebiste, że jak ktoś mi mówi, że BMW się kończy to mogę tylko poradzić, by się porządnie stuknął w czoło.

  • Gość: szkoda

    Oceniono 28 razy 8

    czy ktoś wreszcie napisze o trzeszczących plastikach? Kupiłem i jestem załamany.

  • Gość: Trafaret

    Oceniono 25 razy 5

    Powyższy test to całą pewnością antytest. Autor przyjął wyimaginowaną koncepcję BMW Gran Coupe w wersji "Luxury line" jako auta sportowego i przystąpił do fali krytycyzmu. I tu zaskoczenie! Krytyka jest kreatywna ponieważ ze stwierdzeniem o zbyt szybkim działaniu czujników parkowania jeszcze się nie spotkałem! Prawdopodobnie czujniki były w trybie "sport" podtrzymującym alarm przy parkowaniu. Skrzynia biegów mogłaby się od nich uczyć. Panie redaktorze! Tak samo jak BMW serii 6 Gran Coupe nie jest bratem BMW serii 5, tak samo BMW 4 Gran Coupe nie jest bratem BMW serii 3. Być może mają wspólne płyty podłogowe ale koncepcja aut jest zgoła inna. Jedno stwierdzenie wprost mnie zatrwożyło. Mianowicie nie widzi Pan podobieństw do serii 4. Toż to może inne auto Pan jednak analizował. I tu dotarłem końca krytyki Pana krytyki. Życzę zdobywania kolejnych doświadczeń dzięki którym obiektywizm będzie już o krok. P.S. Proszę poprawić dane w tabelce, które są błędne (waga tej wersji jest większa).

  • hiszpan25

    Oceniono 7 razy 3

    dlaczego BMW tak jak i Mercedes pogubily sie w oznaczeniach silnikow? Kiedys sprawa byla prosta i czytelna. 320 mialo 2.0, 330 mialo 3.0 itd teraz wynalazek 428 ma 2.0 TT tak samo jak 420 i roznia sie tylko moca...

  • jpm9

    Oceniono 19 razy 3

    Dziennikarz chyba nie rozumiem swojej roli nawetr jaby testował kierowca Formuły 1 byłoby pozytywniej , ale jaki kraj tacy dziennikarze. Gościu nie rozumiesz czego oczekują klienci. Dynamika tego auta jest więcej niż wystarczająca 5,8 czy 6,0 co to ma znaczenie rozmawiałeś z jakimkolwiek klientem kto na to zwróci uwagę. Za duża siła wspomagania, to nie auto wyścigowe tylko szybkie auto do normalnej eksploatacji klienci nie chcą ciężko obracającej się kierownicy. Twój test jest żałosny to jedno z najdynamiczniejszych aut 2,0 do czego chcesz porównać Mazdy 6 , Mondeo, Passata. Czytam Twoje testy ale się ośmieszyłeś , ale masz silników 2,0 dynamiczniejszych znajdziesz choć jeden , nasuwa się wniosek czy naprawdę jeździłeś , bo ja jeździłem i trudno znaleźć lepsze auto z taką mocą i tak niewielką pojemnością. Czy dużo jest aut, które przy takich osiągach palą 8-9 l. Piszesz nieduża pojemność, to sprawdż jaki procent w sprzedaży w Europie stanowi większa pojemność, na tyle mały , że nie ma co brać pod uwagę bo 2,0 245 KM to niesamowicie silny silnik, o którym można powiedzieć,że sprzedawany w miarę w masowych ilościach. Test przeczytałem, ale jest on tylko dla buraków motoryzacyjnych.

  • wookiee.chewbacca

    Oceniono 2 razy 2

    Gdyby samochody się samoczynnie zapalały trąbiły by o tym media na całym świecie. Poproś znajomego aby odstawił grzybki halucynogenne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX