Salon Detroit 2015 | Lexus GS F | Mocno i lekko

Oferta szybkich i mocnych limuzyn powiększa się o kolejnego gracza. Oto topowa wersja Lexusa GS F bez układu hybrydowego, za to z silnikiem o mocy 473 KM
2015 Lexus RC FLexus RC F | Znamy polskie ceny

Dodatkowa literka F oznacza u Lexusa większe emocje. Teraz pojawi się ona w oferowanym od 2011 roku modelu GS. Nowy GS F nie będzie miał charakterystycznego dla marki napędu hybrydowego. Ku uciesze wszystkich napędzany będzie silnikiem V8 o 5 litrach pojemności i mocy 473 KM. Jednostka napędowa pochodząca z niedawno zaprezentowanego modelu RC F osiąga 527 Nm maksymalnego momentu obrotowego, który jest dostępny pomiędzy 4800 a 5600 obr./min.

Moc przenoszona będzie za pomocą 8-biegowej, automatycznej skrzyni. Dane techniczne póki co nie są znane. Można jedynie przypuszczać, że przyspieszenie do 100 km/h będzie zajmować około 5 sekund, a prędkość maksymalna zostanie elektronicznie ograniczona do 270 km/h. Porównując go do niemieckiej konkurencji Lexsusowi wyraźnie brakuje mocy. Ma co najmniej 100 KM mniej od Audi RS6, BMW M5 czy AMG E 63. Japońska limuzyna ten deficyt nadrobić ma niską masą własną. Lexus mówi o najlżejszym samochodzie w swojej klasie. Limuzyna ma ważyć 1830 kg, co faktycznie sprawia, że jest nawet o 200 kg lżejsza od swoich rywali.

Żeby dopasować nowy model do większej mocy, karoseria otrzymała wzmocnienia, a zawieszenie bardziej sportowy charakter. Zamontowano specjalnie przygotowany dyferencjał "Torque Vectoring Differential" (TVD) z kilkoma programami - Standard, Slalom i Track. Nowy model nieco upodobnił się co coupe. Ogromny, błyszczący wlot powietrza jak i felgi (przód 255/ 30 19, tył 275/35 19) wydają się być bezpośrednio zaczerpnięte z RC F.

Nowy model zostanie zaprezentowany na salonie samochodowym w Detroit. Ceny Japończycy jeszcze nie zdradzili.

ZOBACZ TAKŻE :

BMW M5 | Pierwsza jazda

BMW M5

Zdjęcie KENWOOD KFC-E1055 Zdjęcie Peiying PY-BL300A10 Zdjęcie Sony XS-GT6928F
KENWOOD KFC-E1055 Peiying PY-BL300A10 Sony XS-GT6928F
Sprawdź ceny » Porównaj ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info
Więcej o:
Komentarze (29)
Salon Detroit 2015 | Lexus GS F | Mocno i lekko
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: driwer

    Oceniono 2 razy 2

    isf szybko sie skonczylo bo drogo to samo bedzie z gsf fury zajobiste tylko nie dla kazdego

  • luki.wawa

    Oceniono 11 razy 1

    niech zrobią nowego IS -F takiego jak poprzednik z napędem na tył, szpera, V8 i moc coś w okolicy 500 KM (stary miał 420 KM) - było by auto nie do pobicia. A tym czasem mamy hybrydę z literką F. A GS to już zbyt duży tapczan

  • marekatlanta71

    Oceniono 7 razy 1

    Sprzedaz zależy od ceny. Jezeli Lexus zorientuje sie ze jest konkurencją BMW 550 lub Audi S6, i odpowiednio ustali cene, to samochód ma szanse się sprzedawać. Jezeli jednak Lexus bedzie myślał ze to konkurencja M5 i RS6, to sprzedaż bedzie opłakanie niska. Nie jestem potencjalnym klientem.

  • Gość: Mirek

    Oceniono 2 razy 0

    Powiem tak.
    Co za matoly wypowiadaja sie o Lexusie ,nie majac pojecia o tym samochodzie.BMW,Audi czy Mercedes to tylko juz znaczki firmy tych pojazdow,Niemcy staly sie psujki,moduly sa awaryjne sterowniki,elektronika a i zawieszenie jest juz do niczego.Silniki nowej generacji w Audi,Skodzie tzw.TFSI,to silniki ktore na tysiac km,biora dwa litry oleju.A Lexus matoly produkowany jest w calosci w Japoni,wiemy dobrze ile kosztuje praca Japonczyka,i precyzja w skladaniu samochodow,nie bede wspominal juz o elektronice.Japonczyka juz nikt na swiecie nie dogoni,to nie jest fuszerka jak niemiec czy do nedawna jaguar,bo ten nowy model jaguara to inna bajka.To wszystko matoly niemieckich samochodow.

  • sonix24

    Oceniono 40 razy 0

    Awaryjne BMW, Audi czy Mercedes kontra bezawaryjny lexus. W dodatku ceny napraw i części do tych trzech niemieckich marek nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. A lexus?
    Może i części trzeba sprowadzać, ale rzadko się coś psuje więc to nie problem.
    Ale dziwnym trafem polakom podobają się auta najeźdźcy który odpowiada za śmierć co 6 polaka w czasie II W.Ś. Taki to dziwny naród jesteśmy. Niemcy też się temu dziwią. Ja mam honor i niemieckimi samochodami nie jeżdżę.

  • krystyna.dopieradzka

    Oceniono 3 razy -1

    paskuda !!!

  • pan_draska

    Oceniono 6 razy -4

    już kiedyś był ranking najgorzej sprzedających się samochodów w Europie, niestety ale w Niemczech sprzedają się samochody niemieckie, nie wiem co by się musiało stać by zainteresowali się drogim Japończykiem.
    Niemcy, których stać na takie auto kupują swoje. I ciężko im się dziwić. w tych cenach mają u siebie duży wybór.

  • Gość: aksdhya

    Oceniono 37 razy -9

    Strasznie brzydkie wnętrze nawet photoshop nie pomógł i ten pług z przodu, ale na zimę idealne ;)

  • aprox99

    Oceniono 24 razy -10

    Nie straszcie już tymi Lexusami,Infinity i innymi.Ile sztuk zostału w Europie sprzedane?Lexus na ulicy to tak jak Fiat 126 p ,juz go prawie wcale nie widać.Cena,dostępność części z drugiej ręki ,jakość a przede wszystkim niemożność sprzedaży używanego zo rozsądne pieniądze robią swoje.Wolę BMW ,C-klase albo Audi i wiem że nic żle nie zrobiłem.Z lexusem będę się po Polsce bujał bo coś nie tak.Dzięki

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX