Wideo | Mobius II | Przede wszystkim prostota

Jeżeli do tej pory Dacia Duster była dla Was synonimem niedrogiej, maksymalnie uproszczonej konstrukcji na gorsze drogi, to musicie poznać Mobiusa II
Dacia Dokker Van 1.5 dCi Confort | Test | Tania siła robocza Dacia Dokker Van 1.5 dCi Confort | Test | Tania siła robocza

Twórcą jest Joel Jackson, anglik, który jakiś czas temu trafił do Kenii na kontrakt jako specjalista pracujący dla przemysłu drzewnego. Odkrył on, że miejscowa ludność codziennie zmaga się z szeregiem problemów, z których najpoważniejszym wydał mu się transport. A w zasadzie jego brak. Mieszkańcy Afryki codziennie pokonują dziesiątki kilometrów chodząc piechotą, gdyż inaczej nie są w stanie nigdzie dotrzeć.

Land Rover Defender - Ogłoszenia

Rozwiązaniem ma być Mobius II (Mobius I był prototypem testowanym na bezdrożach Kenii). To prosty jak konstrukcja cepa samochód zbudowany na przestrzennej ramie ze stali cro-mo. Pod maską pracuje silnik benzynowy 1.6 o mocy 86 KM, przekazujący moc za pośrednictwem ręcznej przekładni pięciobiegowej na przednie koła. Dobrze przeczytaliście, napęd trafia na jedną oś i Mobius nie oferuje w tym zakresie żadnej alternatywy. Za to prosta konstrukcja pozwala na niedrogą naprawę w niemal każdych warunkach.

Zastanawiacie się, jak to auto radzi sobie w terenie? Sęk w tym, że powstało, by radzić sobie na bezdrożach Czarnego Lądu, a nie taplać się w błocie dla przyjemności. Dlatego kierowcy muszą wystarczyć wąskie koła o dużej średnicy, prześwit wynoszący 260 mm i superwytrzymałe zawieszenie heavy-duty.

Mobius II kosztuje w przeliczeniu ok. 8,5 tys. euro, czyli ponad 35 tys. zł. Mobiusa II nie należy jednak postrzegać, jako rozwiązanie prywatnego transportu. Głównymi klientami mają być posiadacze tuk-tuków poszukujący nowego środka do zarobkowania. Dzięki podobnemu poziomowi cenowemu ma to być też alternatywą dla sprowadzanych do Kenii mocno już zużytych japońskich minibusów. Mobius II, mimo dość krótkiego nadwozia (3,88 m) zabiera wraz z kierowcą 8 osób.



ZOBACZ TAKŻE:

Wideo | Wildcat Land Rover Defender LS3 | Dzikus z silnikiem Corvetty

Wideo | Wildcat Land Rover Defender LS3 | Dzikus z silnikiem Corvetty

Więcej o:
Komentarze (4)
Wideo | Mobius II | Przede wszystkim prostota
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Papcio Smerf

    Oceniono 8 razy 4

    Prawdziwy samochód. Nareszcie. Bez elektroniki i setek czujników!

  • Gość: aros

    0

    Ciekwe ile by to kosztowało gdyby zajęła się tym jakaś poważna firma i tłukła to masowo dla afryki. Np. taki Dokker kosztuje ~28tyś. zł netto, wiadomo nie jest to 4x4, ale ma wiele rzeczy zbędnych w afryce czyli cenę można by jeszcze zbić i może zamiast tego dać napęd 4x4.

  • Gość: BUM

    0

    Pytanie z innej beczki. Co to za muzyka leci w tle ?

  • Gość: Andrzej

    Oceniono 4 razy -4

    Jeżeli myślicie, że o motoryzacji wiecie wszystko to kliknijcie na "historia z kołem w tle".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX