Audi RS4 Avant | Test | Dla sportowej rodziny

Audi RS4 - marzenie wielu młodych ojców, którzy muszą mieć miejsce na dziecięcy wózek i bagaże, ale nie chcą wsiadać do popularnego "tedeika" i zapominać o radości z jazdy sportowym autem, które stało do tej pory w ich garażu
Audi z dopiskiem RS | To już 20 latAudi z dopiskiem RS | To już 20 lat

Audi RS4 pomimo tego, że to samochód iście sportowy, od zawsze kojarzony jest z nadwoziem kombi. Po pierwsze dlatego, że jego protoplasta, czyli słynne Audi RS2, był dostępny tylko w takim nadwoziu, a po drugie RS4 tylko raz w historii trzech generacji można było kupić w wersji sedan. Takiej możliwości nie ma również w przypadku najnowszego wcielenia o oznaczeniu B8.

To wyraźny sygnał, że dla miłośników prawdziwie sportowego stylu przeznaczony jest model RS5, a dla tych, którzy chcą połączyć praktyczność z emocjami, RS4 będzie idealnym rozwiązaniem. Czy rzeczywiście tak jest postanowiłem sprawdzić, gdy odebrałem do testu lśniące kombi w czerwonym kolorze Misano Red.

Audi RS2 Avant (fot. Audi)

Nie będę ukrywał, że kiedyś Audi nie było najbliższe mojemu sercu. Jednak zaangażowanie w sport motorowy i modele z linii RS zmieniły pewnie nie tylko moje postrzeganie tej marki. W pierwszej generacji RS4 rozkochał mnie silnik 2.7 V6 BiTurbo, który poza świetnymi jak na tamte czasy osiągami, miał także niesamowity dźwięk. Druga generacja powalała swoją brutalnością podczas dynamicznej jazdy. Tym bardziej chciałem więc zobaczyć czy nowe wcielenie "rs-czwórki" wnosi w swojej kategorii coś nowego.

Zacznijmy od serca, czyli jednostki napędowej sportowego kombi. Na pierwszy rzut oka w tej kwestii niewiele się zmieniło. RS4 napędzane jest dobrze znanym z poprzedniej generacji V8 o pojemności 4,2 litra, którego moc zwiększono jednak do 450 KM, a moment obrotowy do 430 Nm. Nie wolno nam powiedzieć, że Audi poszło na łatwiznę i wsadziło do nowego modelu ten sam silnik. W międzyczasie przeszła ona wiele modyfikacji w zakresie wtrysku paliwa FSI, układu dolotowego i pracy jednostki sterującej. Niemcy po prostu wykorzystali potencjał drzemiący z dobrze już sobie znanej konstrukcji.

Audi RS4 Avant

Niestety, światowe trendy nie sprzyjają produkcji ręcznych skrzyń biegów w sportowych samochodach, dlatego też w obecnym RS4 wycofano się z możliwości zamówienia auta z manualem. Było to możliwe w przypadku poprzednika i stanowiło to jego dodatkową wartość z walce z konkurencją. Panowanie nad tak ogromną mocą i twardym dociskiem było prawdziwą przyjemnością. Szkoda.

Teraz radość możemy czerpać za to z ultraszybkiej zmiany przełożeń przez dwusprzęgłowy, siedmiobiegowy automat. Lekkie dotknięcie manetki powoduje, że w plecach czujemy przeciążenie, a nasze uszy odbierają krótki i chrapliwy dźwięk zmiany biegu, wydobywający się z wydechu. I tak od zmiany z jedynki na dwójkę, aż do siódmego przełożenia.

Ośmiocylindrowy silnik ma ogromną ochotę do jazdy, szczególnie w zakresie od 4000 do 6000 obrotów. Każde, nawet lekkie wciśnięcie pedału gazu powoduje, że na wszystkie cztery koła za pomocą napędu quattro trafia dawka ogromnej mocy. Dzięki temu pierwsze 100 km/h pojawi się na liczniku po 4,7 sekundy, a jedyne co powstrzyma nas przed rozpędzeniem się do 280 km/h to "elektroniczny kaganiec". Przez niego prędkościomierz zatrzyma się na wartości o 30 jednostek mniejszej od wspomnianej. Można się go jednak legalnie pozbyć. Wynik średniego spalania jest oczywiście uzależniony od stylu jazdy. 60-litrowy zbiornik paliwa może starczyć nam na 500 kilometrów spokojnej jazdy w trasie, albo 200 km skutecznego korzystania z możliwości auta.

Nawet w trudnych warunkach drogowych mamy pewność, że Audi skręci i zahamuje właśnie tak i dokładnie wtedy, kiedy będziemy tego oczekiwać.

Prawdziwie sportowych doznań można jednak doświadczyć w momencie użycia procedury startowej. Jej uruchomienie nie stanowi większego problemu. Przełączamy skrzynię w tryb manualny bądź sportowy, wciskamy pedał hamulca do podłogi, a następnie to samo czynimy z pedałem gazu. Obroty wskakują wartość 5 tysięcy i w momencie odpuszczenia hamulca wszystko zaczyna dziać się dwa razy szybciej, niż w trakcie zwykłego ruszania. 100 km/h pojawia się na liczniku jeszcze zanim skrzynia zmieni drugie przełożenie. Nie próbujcie tego w miejskim ruchu.

Audi RS4 Avant

RS4 Avant wygląda tak samo dobrze, jak jeździ. Na czerwonym lakierze wyraźnie widać, czym odróżnia się od zwykłego A4. Poszerzone nadkola i zderzaki, dodatkowe wloty powietrza i sporych rozmiarów dyfuzor z dwoma owalnymi końcówkami wydechu. To z nich wydobywają się piekielne dźwięki, które na ustach przechodniów wywołują uśmiech lub strach. Całości wyglądu RS4 dopełniają charakterystyczne lusterka w kolorze aluminium i ogromne 20-calowe felgi w kolorze tytanu.

To za nimi skrywa się także bardzo ważna część technologii zastosowanej w RS4. Mowa oczywiście o zawieszeniu, którym można sterować za pomocą systemu Audi drive select (trzy tryby - auto, comfort i dynamic) oraz ceramicznych tarczach hamulcowych, współpracujących z 8-tłoczkowymi zaciskami. Praca tych podzespołów sprawia, że nawet w trudnych warunkach drogowych mamy pewność, że Audi skręci i zahamuje właśnie tak i dokładnie wtedy, kiedy będziemy tego oczekiwać. Trzeba jednak pamiętać, że fizyki nie da się oszukać, więc wysoki poziom wyobraźni to opcja obowiązkowa dla właściciela tego auta.

Używane Audi RS4 - oferty

RS4 wyposażone jest też w całą masę bardzo przydatnych gadżetów. Do naszej dyspozycji są adaptacyjne bi-ksenonowe reflektory z technologią LED, system monitorowania ciśnienia w oponach czy elektrycznie zamykana klapa bagażnika. Wszystko to sprawia, że nawet w trakcie zwykłego użytkowania mamy poczucie, że jeździmy autem z najwyższej półki w swojej klasie.

Mercedes C63 AMG | Początek ery turbo

Takie wrażenie towarzyszy nam zawsze gdy zasiądziemy w środku. Klimat jaki panuje we wnętrzu można nazwać sportowym minimalizmem, czyli dokładnie to co lubię najbardziej. Charakterystyczne element stanowią fantastyczne kubełkowe fotele, które nie są może bardzo komfortowe, ale zapewniają idealne trzymanie boczne. Przypłaszczona na dole kierownica RS została obszyta perforowana skórą, a na niektórych elementach pojawił się czerwony szew. System Audi MMI wyposażony w dżojstik i kilka przycisków obsługuje się, mimo sporej ilości opcji, niemalże intuicyjnie. Miejsca w środku starczy spokojnie dla czterech dorosłych osób. Na tylnej kanapie nie jest go bardzo dużo, ale jeżeli ktoś potrzebuje na prawdę dużego sportowego kombi to Audi ma w ofercie jeszcze model RS6 Avant.

Za wyjątkowe połączenie praktyczności z osiągami w niemieckim stylu trzeba jednak zapłacić minimum 372 000 zł. Wyposażenie standardowe jest bardzo bogate, ale za większe felgi czy elektroniczne ekstrasy w postaci np. adaptacyjnego tempomatu, trzeba będzie zapłacić kolejne kilkanaście bądź nawet kilkadziesiąt tysięcy. RS4 Avant nie ma szczególnie dużej konkurencji, ale w najbliższym czasie będzie musiało stanąć w szranki z nowym Mercedesem C 63 AMG Kombi, który wyjściowo jest o tańszy o 7 tysięcy. Miłośników "RS-ów" i tak to pewnie nie przekona.

Summa Summarum

Nowe wcielenie RS4 Avant nie jest rewolucyjne, ale nikt, kto znał poprzednie generacje i zapozna się z nową, nie będzie rozczarowany. Mniejsze z usportowionych aut rodzinnych Audi idzie po prostu zgodnie z duchem czasu, który niestety nie jest łaskawy dla radykalnych rozwiązań. Mimo to w Audi RS4 B8 poczujemy każdy gram emocji towarzyszących jego projektowaniu i wiele genów jego poprzedników. A wszystko to zarówno w trakcie rodzinnego wypadu jak i sportowej jazdy. Jeżeli kiedyś zostanę ojcem i będzie stać mnie na szybkie kombi, to na pewno nie przejdę obok tego auta obojętnie.

Gaz

Praktyczność połączona z wysokimi osiągami, wysoka jakość, świetne fotele

Hamulec

Brak możliwości wyboru ręcznej skrzyni biegów

 

Audi RS4 Avant | Kompendium

Nadwozie kombi, 5-drz, 5-os.
Silnik
benzynowy, V8, 4163 ccm
Moc 450 KM przy 8250 obr./min
Moment obr. 430 Nm przy 4000-6000 obr./min
Skrzynia biegów 7-aut. z podwójnym sprzęgłem
Napęd stały na cztery koła
Wymiary 4719 x 1850 x 1416 mm
Rozstaw osi 2813 mm
Masa własna
1795 kg
Poj. bagażnika 490 l
Śr. zużycie paliwa 16 l/100 km
0-100 km/h 4,7 s
V maks 250 km/h*
Cena od 372 000 zł

* ograniczona elektronicznie

ZOBACZ TAKŻE:

Wyjątkowa sesja | Matylda i Audi RS4 Avant

Dziewczyna i samochód: Matylda i Audi RS4 Avant

Zdjęcie Alkomat DA-5000 Professional Zdjęcie Alkomat TC 2009 Zdjęcie Profesjonalny Alkomat Cyfrowy Elektrochemiczny
Alkomat DA-5000 Professional Alkomat TC 2009 Profesjonalny Alkomat Cyfrowy
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info
Więcej o:
Komentarze (19)
Audi RS4 Avant | Test | Dla sportowej rodziny
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • saab900t

    Oceniono 50 razy 28

    "Klimat jaki panuje we wnętrzu można nazwać sportowym minimalizmem, czyli dokładnie to co lubię najbardziej." Ależ to wnętrze nie jest ani sportowe, ani minimalistyczne. Wręcz przeciwnie, dużo przepychu, mnóstwo światełek i przycisków. Przyciski i światełka są wszędzie: na uchwycie drzwi, po lewej stronie kierownicy, po prawej stronie kierownicy (zasłaniane przez lewarek biegów), na kierownicy, na panelu między fotelami, na fotelach. Wszytko to połyskuje i sprawia wrażenie zaawansowania technologicznego, no i cieszy oko "chłopaków", poza tym jest określane mianem "wzoru niemieckiej precyzji i ergonomii". Dodam, że system Peugeota/Citroena, w którym sterowanie funkcjami odbywa się za pomocą ekranu dotykowego, jest krytykowany jako nieergonomiczny, gdyż do jego obsługi trzeba oderwać oczy od jezdni. No i te wyświetlacze, które w autach francuskich mogą rozpraszać, a w niemieckich wręcz przeciwnie ;-). Wnętrze tego samochodu jest jak stary, kiedyś dobry telefon komórkowy z klawiaturą. Ale dobry, dopóki stary. Kiedy wyposażyć do w dodatkowe funkcje, jego wielka klawiatura przestaje być funkcjonalna. Pora więc zdefiniować: Czym jest to, "co lubię najbardziej" (np. "sportowy minimalizm"), a czym jest to, co się nam sugeruje, abyśmy lubili najbardziej (np. mnogość światełek i przycisków jako infantylny wyznacznik przynależności do tzw. klasy "premium"). Takie tam pierdoły... ;-)

  • pukahontas

    Oceniono 31 razy 25

    Poczekam aż Niemcy będą się pozbywać i płakać przy sprzedaży. Lubię to uczucie kiedy kupuje samochód od Niemca, a on ryczy z rozpaczy, potem dzwoni jeszcze przez pół roku z pytaniem czy nie chcę odsprzedać.

  • Gość: Pasek

    Oceniono 15 razy 13

    A ja nie chcę takiego. U nas są wysokie progi spowalniające. Raczej by się nie sprawdził. Miałem już jeden samochód z obniżonym zwieszeniem i przy przejeżdżaniu przez progi nasłuchiwałem odgłosów z podwozia niczym kapitan na U-bocie podczas ataku okrętu podwodnego bombami głębinowymi. To się raczej na wsi sprawdzi.

  • Gość: anty wv

    Oceniono 22 razy 8

    A ja wcale o takim aucie nie marzę

  • 03730t

    Oceniono 9 razy 7

    i rzygające dzieci gratis, podsufitka wysmarowana plwocinami i małymi łapkami, wszechobecne odpadki po jedzeniu ... tak wygląda rodzinny samochód, którego cena nie przekracza 5 tysięcy zł

  • Gość: Aga39

    Oceniono 37 razy 7

    Bagażnik mniejszy niż w Fabii Combi
    Tylko 5 miejsc, właściwie 4, bo środkowe się nie kwalifikuje do miana miejsca
    Pali jak smok, parametry układu jezdnego grożą sporym zużyciem opon, hamulców, zawieszenia.
    Jednym słowem zabawka dla kadry zarządzającej, a nie samochód rodzinny.

  • km1957

    Oceniono 3 razy 3

    Od kiedy mamy dzieci (3) odzwyczailam sie od samochodow na 4 i pol miejsca, w ktorych dupą siedzi sie na podlodze i kolanami zaslania sobie uszy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX