Skoda Monte Carlo i Laurin & Klement | Pierwsza jazda | W stronę sportu i elegancji

Skoda kojarzona jest przeważnie jako marka popularna, ale niczym szczególnym się nie wyróżniająca, a w dodatku nisko pozycjonowana. Czeski producent coraz mocniej próbuje walczyć z tym stereotypem i podkreślać własny rozwój, odwołując się do swojej bogatej historii, a ma się przecież do czego odwoływać
Skoda Fabia Taka jest nowa Skoda Fabia

Linia Laurin & Klement to hołd czeskiej marki dla Vaclava Laurina i Valcava Klementa, którzy w 1895 roku w Mlada Boleslav założyli firmę produkującą rowery. Później działalność poszerzono o motocykle, a w 1905 roku powstał pierwszy automobil, który zapoczątkował późniejszą serię luksusowych limuzyn, dziś bardzo cenionych na rynku oldtimerów. Najlepszym tego przykładem jest typ 110 (zdjęcie w galerii), przedostatni model pod marką Laurin & Klement. W 1925 roku firma weszła w skład koncernu Skody z Pilzna. Od tej pory samochody produkowane w Mlada Boleslav noszą nazwę Skoda.

Specjalną linią wyposażenia Skody jest seria Monte Carlo, którą na początku 2011 roku zainaugurowała Fabia. Teraz do oferty dołączają modele Citigo i Yeti, a pod koniec tego roku w tym wydaniu dostępny będzie również Rapid Sapceback

Zobacz zdjęcia modeli Monte Carlo

W połowie 2014 roku w salonach zadebiutowała nowa, trzecia generacja Octavii L&K, która dołączyła do modeli Yeti i Superb. Najwyższą wersję wyposażenia poznamy po 18-calowych felgach aluminiowych we wzorze "Turbine" oraz oznaczeniach "Laurin & Klement" na przednich błotnikach. We wnętrzu elegancji dodają czarne listwy dekoracyjne polakierowane na wysoki połysk (na życzenie wstawki mogą być drewnopodobne), listwy progowe "L&K" oraz fotele pokryte skórą i Alcantarą w specjalnym odcieniu brązu.

Sprawdź oferty specjalne na nowe Skody

Jest naprawdę elegancko, ale w środku najbogatszej wersji Octavii  nie poczujemy już takiej różnicy, jak miało to miejsce w przypadku pierwszej generacji modelu. Nie oznacza to, że auto jest źle wykończone, po prostu Skoda przez ostatnie kilkanaście lat uczyniła bardzo duży skok jakościowy i pomiędzy standardowym a topowym wariantem nie ma już takiej przepaści.

Flagowa Octavia oferowana jest z mocnymi silnikami. Pod maską może pracować benzynowy 1.8 TSI o mocy 180 KM lub wysokoprężny 2.0 TDI w wersji 150- lub 184-konnej. Obie jednostki napędowe za dopłatą są dostępne ze skrzynią DSG i napędem 4x4.

Drugą, specjalną linią wyposażenia Skody jest seria Monte Carlo, którą na początku 2011 roku zainaugurowała Fabia. Teraz do oferty dołączają modele Citigo i Yeti, a pod koniec tego roku w tym wydaniu dostępny będzie również Rapid Sapceback.

Inspiracją powstania wersji Monte Carlo były sportowe sukcesy Skody w tym legendarnym rajdzie (w motorsporcie marka uczestniczy od 1901 roku). Nie oznacza to jednak, że modele Monte Carlo są stricte sportowe. Nie znajdziemy tu mocniejszych silników (oferowane są te same wersje napędowe, co w przypadku standardowych modeli), ponieważ celem było stworzenie atrakcyjnie stylistycznie, wyróżniającej się serii, której oczekują klienci, zwłaszcza w mniejszych klasach pojazdów.

Czym więc wyróżniają się Skody Monte Carlo? Z zewnątrz czarnymi detalami, tego koloru są: atrapa chłodnicy, obręcze kół, lusterka zewnętrzne, progi boczne (Yeti) i listwy w obu przestylizowanych zderzakach, otrzymujemy także przyciemnione tylne szyby. Citigo Monte Carlo, którym mieliśmy okazję jeździć, jest dodatkowo wyposażone w spoiler dachowy, a jego karoserię zdobią naklejki z szachownicą. W przypadku Yeti i Rapida Spaceback dostępny jest jeszcze czarny dach. Dostępne kolory nadwozia to: biały, srebrny, czarny lub specjalny czerwony.

Styliści Skody nie zapomnieli o wnętrzu. Tu również znajdziemy sportowe akcenty w postaci spłaszczonej u dołu kierownicy z czerwonym przeszyciem oraz tapicerki foteli we wzorze Monte Carlo (szkoda, że same fotele nie są mocniej wyprofilowane). Dekoracyjne szwy odnajdziemy także na dźwigni zmiany biegów, jak i hamulca ręcznego. Pod względem wyposażenia Monte Carlo bazuje na wersji Ambition. Citigo w tym wydaniu ma ponadto obniżone o 15 mm zawieszenie.

Linie wyposażenia Laurin & Klement oraz Monte Carlo mają zaspokoić coraz większe oczekiwania klientów, oczywiście każda na swój sposób. Pierwsza stanowi propozycję dla osób wymagających szczególnie bogatego wyposażenia, a druga dla klientów oczekujących większej indywidualizacji, chcących wyróżniać się na ulicy. Pomyślelibyście jeszcze kilka lat temu, że obejrzycie się za Skodą na ulicy?

ZOBACZ TAKŻE:

Skoda Rapid Spaceback Style Plus | Test | Stylowa Skoda

Skoda Rapid Spaceback Style Plus

Więcej o:
Komentarze (22)
Skoda Monte Carlo i Laurin & Klement | Pierwsza jazda | W stronę sportu i elegancji
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Kierowca

    Oceniono 51 razy 21

    Ale paskudny ten środek...
    Jeśli chodzi o cenę - to tak, owszem - to już półka wyższa.
    Jeśli chodzi o design i jakość - Skoda pozostaje Skodą...

  • Gość: zygi

    Oceniono 19 razy 3

    popie...ncow nie brakuje, za taka kase można mieć fajny wozek.
    ale pewnie artykul soponsorowany ;)

  • Gość: burr

    Oceniono 19 razy 3

    Eee...fajnie. To teraz poprosiłbym o mocniejszą wersję nowej Fabii; myślę, że lepiej odwoływałaby się do "bogatej historii".

  • niezalany

    Oceniono 1 raz 1

    i w Paryżu nie zrobisz z owsa ryżu...

  • sonix24

    Oceniono 20 razy 0

    Cokolwiek nie wymyślą Czesi to i tak ich wyroby są pozycjonowane jako auta dla firm lub dla panów w takich małych śmiesznych kapelutkach :-) i nic tego nie zmieni.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX