Toyota Yaris | Pierwsza jazda | Maksymalistyczne zmiany

To, co Toyota zrobiła z Yarisem, wykracza poza ramy typowego faceliftingu. Zamiast ograniczyć się do nowych lamp, inżynierowie zmodyfikowali konstrukcję z płytą podłogową włącznie

Aby zrozumieć działania Toyoty trzeba najpierw odpowiedzieć sobie na podstawowe pytania dotyczące facelitingu. Po co się go przeprowadza? Żeby uatrakcyjnić produkt w oczach klientów. Podstawowe podejście obejmuje widoczne zmiany w wyglądzie mające dać sygnał, że mamy do czynienia z odnowionym modelem. Jest też aspekt technologiczny, lifting to często okazja, by wprowadzić do oferty silniki nowej generacji, kolejne systemy bezpieczeństwa, czy unowocześnione systemy multimedialne. Podejście Toyoty okazało się kompleksowe, zajęto się zarówno wyglądem, jak i stroną techniczną.

Suzuki Swift 1.2 A/T Comfort | Test | Bez fajerwerków

Podobnie, jak w przypadku Aygo styliści poszli w kierunku bardziej wyrazistego wyglądu. Z przodu nawiązano do w litery X wyraźnie widocznej w mniejszym modelu, tu jednak motyw został zmodyfikowany zlewając się z ogromną atrapą chłodnicy. Drogę będą oświetlać reflektory o nowym kształcie dostępne w trzech wersjach - w podstawowej wersji nie będzie świateł LED do jazdy dziennej, w najbogatszej dostaniemy reflektory projektorowe. Z tyłu pojawią się lampy LED o nowym kształcie (dwa rodzaje lamp). Wygląda na to, że do łask wracają czerwone klosze, Toyota w każdym razie zrezygnowała z bezbarwnego „szkła”. Co ciekawe Yaris Hybrid przestał wyróżniać się w gamie, po liftingu wszystkie wersje napędowe wyglądają tak samo, różnice wynikają jedynie z wersji wyposażenia. Nowy wygląd nadwozia uzupełniają nowe kolory lakierów i wzory felg ze stopów lekkich.

Wewnątrz także widać zmiany. Choć deska rozdzielcza na pierwszy rzut oka jest niemal identyczna, to po bliższym przyjrzeniu się zauważymy zmieniony zestaw wskaźników, zmienione kratki nawiewów, nową fakturę deski rozdzielczej, pokrytej teraz miękkim materiałem, czy zaprojektowany od nowa system multimedialny Toyota Touch II. Ten ostatni oferuje 7-calowy dotykowy wyświetlacz, nowe funkcje obejmujące czytanie SMS-ów, czy obsługę kamery cofania. Nowością jest też możliwość zamówienia dwukolorowego wykończenia wnętrza, gdzie standardowa tapicerka łączona jest z elementami w kolorze czerwonym (dla wersji Dynamic), lub brązowym (Prestige).

W nowym Yarisie poprawiono komfort nie rezygnując z pewnego zachowania się auta podczas nagłych zmian kierunku jazdy

Dużo pracy inżynierów poszło na zmiany tego, czego kierowca na co dzień nie ogląda, ale odczuwa innymi zmysłami. Zaczęto od modyfikacji płyty podłogowej w tylnej części auta w celu poprawy sztywności. Z przodu w tym samym celu o 40% zwiększono grubość przegrody czołowej (blacha pomiędzy kabiną a komorą silnikową). Zabiegi okazały się skuteczne, bo sztywność skrętna nadwozia wzrosła o 20%. Zwiększono też ilość materiałów wygłuszeniowych aby poprawić komfort akustyczny. Dodano je w komorze silnika i na tunelu środkowym, a także zastosowano nowe uszczelnienie maski, drzwi i lusterek bocznych. Modyfikacje mające poprawić komfort podróży wieńczą nowe wieszaki układu wydechowego i nowe poduszki silnika.

Seat Ibiza Cupra - Test | Hiszpańskie Cafe Italiano

Nie, to jeszcze nie koniec długiej listy zmian. Trzeba wspomnieć o zawieszeniu. Zupełnie nowa tylna belka skrętna jest teraz sztywniejsza, a sprężyny tylnego zawieszenia miększe. Z przodu także całkowicie przeprojektowano zawieszenie stosując nowe amortyzatory, sprężyny i sztywniejszy drążek stabilizatora. Poprawiono w ten sposób komfort nie rezygnując z pewnego zachowania się auta podczas nagłych zmian kierunku jazdy.

Paleta silników modelu Yaris pozostaje bez zmian. Podstawowym źródłem napędu będzie trzycylindrowy silnik 1.0 VVT-i (69 KM) znany z Aygo. Tę jednostkę poważnie zmodyfikowano podnosząc m.in. stopień sprężania (z 10,5 do 11,5) oraz dostosowano do pracy w cyklu Atkinsona. W zależności od warunków silnik, teraz spełniający normę Euro 6, pracuje w tradycyjnym cyklu Otta (duże obciążenia) lub nastawionym na wydajność cyklu Atkinsona (małe obciążenia). Większa jednostka benzynowa to 1.33 VVT-i (99 KM). Moc pozostała bez zmian, ale zredukowano hałas i wibracje. W ofercie jest jeszcze silnik wysokoprężny 1.4 D-4D (90 KM) z poprawionym przebiegiem krzywej momentu obrotowego oraz hybryda. Podstawę tej ostatniej stanowi silnik benzynowy 1.5 (100 KM) pracujący w cyklu Atkinsona współpracujący z motorem elektrycznym (60 KM). Dopracowano w nim m.in. recyrkulację spalin oraz zmniejszono opory stosując elektryczną pompę wody.

No to jazda...

Toyota podkreśla, że nowy Yaris prowadzi się wzorowo, niemal jak auto o klasę większe. Chociaż prezentacja została zorganizowana w Dusseldorfie, postanowiłem odbyć podróż do oddalonej o ok. 140 km miejscowości Nurburg, by na miejscowym torze sprawdzić prawdziwość słów przedstawicieli największego producenta samochodów. Muszę przyznać, że trasa nie spowodowała zmęczenia, choć zachwalane wyciszenie kabiny mogłoby być nieco lepsze. Oczywiście Yaris po zmianach jest cichy, a do wnętrza nie przedzierają się żadne niepożądane wibracje, czy dźwięki, ale spodziewałem się jeszcze lepszego efektu, zwłaszcza po wersji Prestige wyposażonej w przednią szybę z dodatkowa redukcją szumów. Silnik benzynowy 1.33 VVT-i też pozostawia pewien niedosyt, choć na niemieckiej autostradzie trudno oczekiwać innego werdyktu. Jeśli motor zmusimy do pracy w górnych rejestrach obrotów, to dynamika wyraźnie się poprawia.

Toyota Yaris - Ogłoszenia

Przejazd po torze potraktowałem „rekreacyjnie”, jednak była to doskonała okazja, by dokładnie przetestować nowe zawieszenie. Trwające ok. 11 min 40 sek okrążenie Nordschlife nie należało do najszybszych, nawet jak na Yarisa, ale nie ujawniło żadnych wyraźnych wad podwozia. Ostre zakręty mała Toyota pokonała z wdziękiem nie zniżając się do nadmiernej podsterowności, czy irytujących w tych warunkach przechyłów nadwozia. Nawet paniczne odjęcie gazu w środku zakrętu nie wybiło jej z zadanego toru jazdy, a systemy bezpieczeństwa ani razu nie musiały interweniować. Test na Nurburgringu - zaliczony.

Mimo identycznych nazw pakietów hybryda zawsze oferuje więcej, niż pozostałe modele

Nowy Yaris oferowany jest w pięciu wersjach wyposażenia w przypadku napędów konwencjonalnych (Life, Active, Premium, Dynamic i Prestige) oraz trzech dedykowanych hybrydzie (Hybrid Life, Hybrid Premium i Hybrid Dynamic). Mimo identycznych nazw pakietów hybryda zawsze oferuje więcej, niż pozostałe modele.

Nowy Yaris wjeżdża do salonów | Cena w PolsceNowy Yaris wjeżdża do salonów | Ceny w Polsce

Podstawowa wersja Life (od 39 900 zł) oferuje m.in. przednie i boczne poduszki powietrzne, ABS, EBD, BA, VSC, TRC, światła do jazdy dziennej, centralny zamek, komputer pokładowy, dzieloną tylną kanapę i szyby w przednich drzwiach sterowane elektrycznie. Standardowo obrotomierz, radio z CD/MP3 i klimatyzacja manualna oferowane są od wersji Active (oraz Hybrid Life), Toyota Touch II od wersji Premium, kamera cofania od wersji Dynamic, a klimatyzacja automatyczna w wersjach Hybrid Dynamic i Prestige. Dopłata do wersji pięciodrzwiowej wynosi 1800 zł.

Toyota najwyraźniej zamierza nadgonić zaległości w stosunku do konkurencji, ale nie chce czekać z tym do prezentacji nowych generacji swoich modeli. To najdroższy facelifting w historii koncernu, ale rekord może nie utrzymać się długo, gdyż w przyszłym roku podobny zabieg czeka Aurisa. Zakres zmian w przypadku przedstawiciela segmentu C może okazać się jeszcze większy.

Summa Summarum

Yaris po zmianach zyskał wyrazisty, charakterystyczny wygląd, co powinno przypaść do gustu młodszym klientom. Modyfikacje techniczne zaś pozwolą mu utrzymać się w czołówce segmentu przez kolejne trzy lata.

Gaz

Poprawione prowadzenie; odważny wygląd

Hamulec

Wyciszenie wnętrza mogłoby być lepsze; brak w ofercie silnika o mocy większej, niż 100 KM


2014 Toyota Yaris | Kompendium


1.0 VVT-i
1.33 Dual VVT-i
1.4 D-4D
Silnik
benz. R3, 998 cm3
benz. R4, 1329 cm3 R4 turbodiesel, 1364 cm3
Moc 69 KM przy 6000 obr./min.
99 KM przy 6000 obr./min. 90 KM przy 3800 obr./min.
Moment obr. 95 Nm przy 4300 obr./min. 125 Nm przy 4000 obr./min. 205 Nm przy 1800-2800 obr./min.
Skrzynia biegów 5-ręczna
6-ręczna (CVT)
6-ręczna
Napęd na przednie koła
Wymiary 3950 x 1695 x 1510 mm
Rozstaw osi 2510 mm
Poj. bagażnika 286/b.d. l
Masa własna
980-1040* kg
1030-1095* (1050-1105) kg
1080-1150* kg
Poj. baku paliwa
42 l
Śr. zużycie paliwa 4,1**/4,3 l/100 km
4,8**/4,9 l/100 km
3,8 l/100 km
0-100 km/h
15,3 s
11,7 (12,6) s 10,8 s
V maks 155 km/h 175 km/h 175 km/h
Cena
od 39 900 zł
od 44 100 zł
od 56 100 zł

* - w zależności od wyposażenia
** - z systemem Start-Stop


ZOBACZ TAKŻE:

Volkswagen Polo R WRC | Test | Być jak Sebastien Ogier

Więcej o:
Komentarze (26)
Toyota Yaris | Pierwsza jazda | Maksymalistyczne zmiany
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • zytkaa

    Oceniono 35 razy 31

    Czy mi się zdaję, czy drzwi kierowcy mają inny odcień (zdj. nr 2 i 5) ?
    A miał być bezwypadkowy... ;)

  • demkel

    Oceniono 13 razy 13

    Oni serio testowali ją na Nurburgringu? Niedługo bez testów na tym torze nie wprowadzą do sprzedaży roweru

  • remo29

    Oceniono 11 razy 11

    Nie, no jak jest zdjęcie z Nurburgring, to sukces gwarantowany.
    --
    parada karzełków

  • Gość: Alka

    Oceniono 18 razy 10

    Najwięcej narzekają na Yarisa ci co go nie mieli i ci których nie stać na nówkę tylko jeżdżą wypierdzonym 10-cio letnim niemieckim złomem

  • Gość: łucja

    Oceniono 6 razy 6

    Miększe? To na serio?

  • Gość: zdzisiu

    0

    Bawi mnie to wciskanie kitu, że to nie jest zwykły facelifting. "Szeroko zakrojone zmiany", ale mimo tego we wnętrzu wcale nie jest ciszej itp. Silnik 1.0 poprawiony, ale tak samo muli i trzęsie się na wolnych obrotach niczym WSW S320... Pamiętam jak mitsubishi opowiadało, że w ostatnim colcie poprawiło wygłuszenie. Tymczasem jedyną rzeczywistą zmianą była konieczność wykonania mocowań do nowego zderzaka jetfighter i nieco zmieniony wygląd deski rozdzielczej. Komu opłacałoby się dokonywać radykalnych zmian? Strategię producentów nieźle ilustruje zmiana cinquecento w seicento. Zmieniono budę i plastik w środku i przez następną dekadę produkowano to samo. Nawet tak ewidentnie wadliwe elementy jak wentylator chłodnicy i alternator nie zostały zmodernizowane...

  • Gość: Mariusz_T

    0

    Jest okej, to dobre auto do miasta. No i w sumie na trasę też pod jednym małym warunkiem - nie przewozisz ze sobą więcej bagażu niż plecak. ;)Wypożyczam w Panku ten samochód czasami i nie było z nimi nigdy problemów, a sporo jeżdzę po całej Polsce. Sporo się nim najeździłęm i w sumie przez wypżyczalnię Panek teraz się zastanawiam czy nie kupić jejsobie jako auta prywatnego. Mimo, że niby Yaris jest damska.

  • Gość: janek

    0

    Mam Yarisa z silnikiem 1.0, nowiutki (2015r) z salonu. Hałas i wibracje wewnątrz (pochodzące od silnika) przekraczają znacznie normy przyzwoitości, powodują szybkie zmęczenie i ból głowy. Wybór uważam za zły i przyszłym nabywcom radzę dobrze sprawdzić przed kupnem, czy są w stanie zaakceptować trzęsące się i hałaśliwe auto.

  • Gość: adam

    0

    Nowa yariska 1.0 ma stopien sprężania 11,0 a nie jak napisano w tekscie 11,5

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX