Seat Toledo 1.4 TSI DSG | Test | Ubogi krewny

Seat Toledo to w założeniu niedrogi samochód rodzinny. Jak oferta hiszpańskiego producenta wygląda w rzeczywistości?

Seat dobre lata na polskim rynku ma za sobą. Teraz pod rządami nowego importera (Volkswagen Polska) chce odzyskać dawną pozycję. To nie będzie łatwe z dwóch względów. Po pierwsze rynek nowych samochodów jest w dołku, po drugie ze względu na starzejącą się paletę modeli. Nowy Leon i Toledo mają być dźwignią sukcesu.

Seat Leon ST - test | Pierwsza jazda | Kombi na sportowo Seat Leon ST - test | Pierwsza jazda | Kombi na sportowo

W przypadku Leona sytuacja jest jasna. To typowy przedstawiciel segmentu C mocno spokrewniony z Volkswagenem Golfem. A czym jest nowe Toledo? Z pewnością nie jest typowym sedanem segmentu C, jak określa go Seat. Poprzednik owszem, ale nowy model już nie. Nowe Toledo jest bliźniakiem Skody Rapid. Ich bazą jest zmodyfikowana płyta podłogowa pożyczona z Polo, Fabii, i Ibizy (segment B). Co to oznacza dla przeciętnego użytkownika? Szerokość Leona (bez lusterek) to 181 cm, a Toledo 170 cm. Te jedenaście brakujących centymetrów to właśnie główna różnica pomiędzy segmentami. Ich brak odczują pasażerowie tylnej kanapy, gdy będą musieli podróżować w trójkę. Inżynierowie postarali się złagodzić te niedostatki „odchudzając” grubość drzwi. W zamian za te niedogodności otrzymujemy ogromny bagażnik (550 l). Duże piąte drzwi dają doskonały dostęp do ogromnej przestrzeni bagażowej - Toledo ma bowiem nadwozie typu liftback, nie tylko bardziej praktyczne (od sedana), ale też bardziej lubiane w naszym kraju. Nie ma więc powodu do wstydu.

Seat nadał Toledo swój własny styl. Oczywiście na tyle, na ile było to możliwe. W praktyce różnice w stosunku do Skody dotyczą głównie wyglądu przedniego i tylnego pasa. Reflektory i tylne lampy ukształtowano tak, by marka od razu mogła zostać zidentyfikowana. O ile niewprawne oko może pomylić Rapida z Octavią, to Toledo trudno pomylić z jakimkolwiek innym Seatem. To zaleta.

Nawet w najbogatszej specyfikacji Style klient musi dodatkowo zapłacić za przywilej posiadania wycieraczki tylnej szyby, czy hamulców tarczowych na tylnej osi

Na redakcyjnym parkingu przywitała mnie lśniąca czerń testowego Toledo 1.4 TSI szczęśliwie, dla wygody podróżowania, wyposażonego w siedmiobiegową dwusprzęgłową skrzynię DSG. Nie wymaga ona żadnej dopłaty, z najmocniejszym silnikiem montowanym w Toledo współpracuje standardowo. Jasne wnętrze (opcjonalne, bez dopłaty) najbogatszej specyfikacji Style nie jest może łatwe do utrzymania w czystości, ale na szczęście jej wybór zależy od naszej woli. Jakość wykonania jest na wysokim poziomie i nie widać, że mamy do czynienia z modelem budżetowym. U konkurencji nie jest tak solidnie. Projekt deski rozdzielczej jest prosty, ale przejrzysty i nie znudzi się nawet po kilku latach. Tak samo tapicerka, materiały z których ją wykonano są przyzwoite i wyglądają na trwałe. Na plus należy zaliczyć wygodne (choć to subiektywne odczucie) przednie fotele.

Oszczędności projektu auta „niemal kompaktowego” jednak wychodzą na jaw, a porównanie z czeskim bliźniakiem nie wypada korzystnie. Komfort codziennych podróży psuje brak automatycznych świateł, które trzeba ręcznie włączać i wyłączać. Kierowca nie ma możliwości sterowania szybami w tylnych drzwiach, chociaż są one sterowane elektrycznie. Co ciekawe mimo że specyfikacja Style wymaga dopłaty 11 200 zł w stosunku do podstawowego Entry, to klient i tak musi dodatkowo zapłacić za przywilej posiadania wycieraczki tylnej szyby (287 zł), czy hamulców tarczowych na tylnej osi (192 zł). W bliźniaczej Skodzie dostajemy te elementy już w podstawowej wersji wyposażenia (Active) - za darmo! (tzn. bez dopłaty). Podobnie jest w przypadku dzielonej tylnej kanapy, Toledo Entry jej nie posiada, Rapid Active (bazowa wersja) ma ją w standardzie.

Seat Ibiza Cupra - Test | Hiszpańskie Cafe ItalianoSeat Ibiza Cupra - Test | Hiszpańskie Cafe Italiano

A co dostaniemy w Toledo Style bez dopłaty? Pełne wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa zawierające ABS, ESC, EBA (asystent awaryjnego hamowania), HHC (asystent podjazdu), TPM (system monitorujący ciśnienie w kołach), 16-calowe koła ze stopów lekkich, światła przeciwmgielne z funkcją doświetlania zakrętów, el. sterowane i podgrzewane lusterka, el. sterowane szyby w drzwiach przednich i tylnych, komputer pokładowy, tempomat, radio z CD/MP3 z czterema głośnikami SEAT 1.3, automatyczną klimatyzację Climatronic, pakiet schowków, centralny podłokietnik, czy wspomnianą dzieloną tylną kanapę.

Skoro już odniosłem się do Rapida Elegance (topowa wersja), to dodam, że z powyższej listy w Skodzie trzeba dopłacić do 16-calowych kół (800 zł), klimatyzacji automatycznej (1500 zł), czy funkcji doświetlania zakrętów (450 zł), jednak można to nadrobić pakietem Komfort (aut. klima, 16-calowe koła, pakiet zimowy) za 1600 zł. Seat zamiast pakietów oferuje „grupowe” zniżki, np. tylne czujniki parkowania, pakiet zimowy (1529 zł) i zestaw Sound System 2.1 można dokupić z upustem 1912 zł.

Auto prowadzi się znacznie lepiej, niż choćby konkurencja w postaci Peugeota 301 i Citroena C-Elysee

Paleta silników Toledo jest identyczna z tą znaną z Rapida. Tak więc najmocniejsza wersja napędzana jest 122-konnym silnikiem 1.4 TSI. Standardowo współpracuje on z dwusprzęgłową skrzynią DSG. To bardzo udany duet zapewniający hiszpanowi o niemiecko-czeskich korzeniach przyspieszenie do 100 km/h w mniej niż 10 sekund (dokładnie w 9,5 s). Jak przystało na silnik z doładowaniem sama wartość nie oddaje oferowanej przez jednostkę dynamiki. 200 Nm dostępne jest w zakresie 1500-4000 obr/min, a to w zupełności wystarcza do sprawnego wyprzedzania w trasie. Jedyną wadą napędu jest dosyć spory apetyt na paliwo. W trasie auta ma zużywać 4,8 l/100 km, co jest bardzo optymistycznym wynikiem, podobnie w mieście, wg producenta spalanie to akceptowalne 7,4 l/100 km, ale w rzeczywistości będzie o 2-3 litry większe. Zależy ono od stylu jazdy i pokonywanych odległości, ale łatwo uzyskać wartość dwucyfrową.

Podwozie jest solidne, choć nie wszystkim będzie odpowiadać surowo reagujące na większe nierówności zawieszenie - cecha typowa dla aut koncernu VW. Ten typ tak ma i trzeba się z tym pogodzić. Ogólnie jednak, podobnie jak w przypadku Rapida, podwozie trzeba pochwalić. Auto prowadzi się znacznie lepiej, niż choćby konkurencja w postaci Peugeota 301 i Citroena C-Elysee. Śmiało można stwierdzić, że bliżej mu pod tym względem do segmentu C, niż B.

Summa Summarum

Wydawało się, że Volkswagen po przejęciu roli importera Seata zmieni politykę cenową, by poprawić słabą sprzedaż marki w Polsce. Jednak jak widać na przykładzie Toledo niewiele się zmieniło. Auto nie należy do tanich, a w dodatku wielu przydatnych opcji jest płatnych, nawet w najbogatszej specyfikacji. Szkoda, gdyż jest to pakowny, dobrze wykonany rodzinny samochód, któremu (jako produktowi samemu w sobie) trudno wytknąć jakieś poważne wady.

Gaz

Wysoka jakość wykonania, dopracowane podwozie, ogromny bagażnik

Hamulec

Wysoka cena, ubogie wyposażenie


Seat Toledo 1.4 TSI DSG Style | Kompendium

Nadwozie liftback, 5-dr., 5-os.
Silnik
benzynowy, turbo, R4, 1390 cm3
Moc 122 KM przy 5000 obr./min
Moment obr. 175 Nm przy 1500-4000 obr./min
Skrzynia biegów 7-DSG
Napęd na koła przednie
Wymiary 4483 x 1706 x 1461 mm
Rozstaw osi 2602 mm
Zawieszenie przód kolumna MacPhersona
Zawieszenie tył belka skrętna
Masa własna*
1155 kg
Poj. bagażnika 550/1490 l
Poj. zbiornika paliwa
55 l
Śr. zużycie paliwa 5,8 l/100 km
0-100 km/h
9,5 s
V maks 206 km/h
Cena od 73 800 zł

* bez kierowcy


ZOBACZ TAKŻE:

Czy wygrał Seat? Top 50 aut w Hiszpanii

Czy wygrał Seat? Top 50 aut w Hiszpanii

Zdjęcie Sonax Xtreme Do czyszczenia felg Super efekt 500 ml Zdjęcie Tenzi Texwash- pranie tapicerki Zdjęcie WOSK NA MOKRO HYDROREP 750ML ATOMIZER ATAS
Sonax Xtreme Do czyszczenia... Tenzi Texwash- pranie tapic... WOSK NA MOKRO HYDROREP 750M...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info
Więcej o:
Komentarze (38)
Seat Toledo 1.4 TSI DSG | Test | Ubogi krewny
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: df

    Oceniono 122 razy 96

    "Wysoka cena, ubogie wyposażenie"
    Te wady powinne być automatycznie wklejane do każdego testu auta od koncernu VAG.

  • Gość: ibiz

    Oceniono 46 razy 42

    Audi prestiżowo, VW - czyli klasycznie, Skoda czyli tanio a Seat czyli jak sportowo? nie bardzo a tanio nie jest czyli auto dla nikogo w grupie VW a konkurencja mocna

  • zartiepl

    Oceniono 38 razy 34

    Ja ostatnio przypadkowo odkryłem czemu służy to "doświetlanie zakrętów". Otóż jest ono po to, żeby częściej przepalały się żarówki lamp przeciwmgielnych. Jedna taka żaróweczka kosztuje ponad 70 zł !!!

  • Gość: adonis

    Oceniono 31 razy 25

    Seat - Niemiecki temperament, hiszpańska jakość

  • saab900t

    Oceniono 28 razy 20

    Panie Autorze tekstu. Pewnym nadużyciem jest tutaj użycie terminu "test" dla artykułu opisowego, i to subiektywnego. Co to znaczy "Auto prowadzi się znacznie lepiej, niż choćby konkurencja w postaci Peugeota 301 i Citroena C-Elysee"? Że niby może nie "chodzi na boki"? Właśnie owo "gorsze prowadzenie się" francuskich samochodów jest bardzo często głównym kryterium wyboru dla wielu kupujących. Po prostu wolą zawieszenie bardziej komfortowe od niemiłosiernie trzęsącego. Dodam, że dla obiektywizmu i rzetelności dziennikarskiej powinien Pan dodać, czy to jest Pańskie zdanie, czy może użytkowników Toledo, a może użytkowników C-Elisee i 301, albo czy jest to wartość "mierzalna"? A propos, użyty przez Pana termin "podwozie" bardziej pasuje do przyczepy rolniczej, niż samochodu osobowego, gdzie raczej mówi się o zawieszeniu.

  • Gość: 2.0 16V

    Oceniono 73 razy 19

    1.) Silnik 1.4 turbo - padło jakich mało.
    2.) Skrzynia DSG - jeszcze większe padło.
    -------------------------------------------------------
    Dziękuję, ale NIE. Nawet od "niemieckiego emeryta" za 1/3 ceny. W ogóle za nic.

  • Gość: Waldek

    Oceniono 23 razy 17

    Ciekawe co by kupowali np. Brytyjczycy gdyby tej klasy samochody kosztowały ok. 70 tys. funtów?

  • Gość: krethov

    Oceniono 17 razy 11

    heh, jeździłem dokładnie tym egzemplarzem - mówić że wykonanie jest dobre to jakaś kpina - wszędzie, ale to wszędzie twardy trzeszczący plastik (a wersja jest przecież topowa) - z resztą tak samo jak w rapidzie. Co do wyglądu obu samochodów to są praktycznie identyczne (a już zwłaszcza linia boczna - dosyć pokraczna przy okazji).
    Najlepszym z kolei elementem tej recenzji jest tekst o braku automatycznych świateł.. no buhuhu, problemy I świata. Jakby miał nie daj Boże ręcznie obsługiwane szyby (taa, niektórzy mają nadal korbkę ;) - autor chyba dostałby zakwasów i płakał że samochód go uszkodził.
    Z seatów na obecną chwilę tylko leon - ten jest przynajmniej udany i nie jest klonem w 100% samochodu z innej stajni VW (co prawda ma dużo wspólnego z golfem - ale przynajmniej jest ładniejszy ;).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX