Paryż | Strefa 30 km/h

Nowa Mer Paryża planuje wprowadzić strefę z ograniczeniem do 30 km/h. Kierowcy pozostałych miast Europy mogą się cieszyć, bo nawet jeśli mają takie strefy, to znacznie mniejsze
Peugeot 308 SW | Ceny w PolscePeugeot 308 SW | Ceny w Polsce

Nazywa się Anne Hidalgo i od 5 kwietnia tego roku jest nowym merem Paryża. Jej najnowszy pomysł, przez który poznali ją już wszyscy zmotoryzowani nad Sekwaną, to wprowadzenie ograniczenia prędkości do 30 km/h na obszarze... całego Paryża. Chodzi zapewne o tzw. centrum miasta zamieszkałe przez ok. 2 mln ludzi, którego granice wytycza mała obwodnica (Boulevard Périphérique).

Badania pokazały, że wprowadzenie ograniczenia do 30 km/h w całym mieście pozwoli zmniejszyć ilość wypadków oraz emisję CO2 przy mniejszych korkach w mieście. Brzmi niedorzecznie, gdyż przy 30 km/h samochody zużywają więcej, niż przy 50 km/h, ale to prawda. Wolniejsze tempo wpływa na poprawę płynności jazdy, a to powoduje mniej zatrzymań, mniej przyspieszeń i co za tym idzie także mniejsze zużycie paliwa.

Sprawdź oferty specjalne na nowe modele Renault

O poprawie bezpieczeństwa nie ma co się nawet zastanawiać. Doświadczenia z londyńskich stref z ograniczeniem do 20 mil/h (32 km/h) zmniejszyły ilość poważnych wypadków aż o 53%.

ZOBACZ TAKŻE:

Peugeot 301 LPG | Test | Tanie jeżdżenie

Peugeot 301 LPG | Test | Tanie jeżdżenie

Więcej o:
Komentarze (10)
Paryż | Strefa 30 km/h
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • mzyo

    Oceniono 39 razy 29

    Ciekawe czy to będzie także dotyczyć służbowego auta mera :)

  • dupajasi0

    Oceniono 12 razy 8

    Dobrze, że nikt im nie powiedział o ile zmniejszy się liczba wypadków i zanieczyszczenie powietrza przy ograniczeniu prędkości poruszania się samochodów do 0km/h. ;-)

  • Gość: lump

    Oceniono 55 razy 5

    1. Nie jest prawdą, ze to spowoduje zmniejszenie zużycia paliwa - teoryjka o płynności ruchu została wyssana z palca by wytrącić argumenty przeciwnikom ograniczenia prędkości ale praktyczne (wszystkie bez wyjątku) testy pokazują wzrost zużycia paliwa o 30-70%.
    2. "Wzrost bezpieczeństwa" to proteza maskująca brak właściwych rozwiązań ale jej koszty są większe niż zyski (liczba ofiar śmiertelnych nie spada znacząco bo tych najwięcej jest w trochę innych warunkach). Rozwiązania systemowe w infrastrukturze i sterowaniu ruchem mogły by zmniejszyć liczbę kolizji o nawet 80%, a ofiar (zarówno ciężej rannych jak i zabitych) o pow. 90%.

  • Gość: gzesiolek

    Oceniono 19 razy 3

    W Polsce nawet w miejscach gdzie 30 jest jak najbardziej uzasadniona (np. parking wzdłuż Al. 3 Maja w Krakowie) i tak jadąc ok. ograniczenia masz pewność, że do minuty zostaniesz strąbiony przez jadącego przed Tobą... i to nawet jadąc bliżej 40 niż 30 ;)
    Wszyscy jeżdżą ze sraczką czy co?

  • jamesonwhiskey

    Oceniono 14 razy 0

    w zasadzie jestem za , samochody powinny byc wyrzucane z centrow miast,
    ogranieczenie paliwa i plynnosc ruchu to kompletny belkot
    ale zwieksza sie bezpieczenstwo pieszych rowerzystow czy maniakow na skuterkach
    wiec raczej warto

  • kot2ka

    Oceniono 20 razy 0

    A ja myślałem że takich debili to tylko w Polsce nie brakuje !!!! Wracamy do początków motoryzacji, gdzie przed każdym pojazdem biegł jakiś idiota z trąbką ogłaszając i ostrzegając wszystkich o zbliżającym się pojeździe !!!!!

  • jabo23

    Oceniono 28 razy -4

    Jak baba coś "usprawni" w samochodzie to tylko zabić się dechą!
    Mam kilka lepszych pomysłów:
    * 6 km/h i przed każdym samochodem facet z czerwoną flagą
    * porobić wyboje co 5 m, albo zwyczajnie zerwać cały asfalt
    * ograniczyć pojemność silników do 100 cm^3 albo moc do 10 km

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX