Słynny fabrycznie nowy Polonez z bliska | KONIEC AUKCJI

Zakończyła się już głośna aukcja nieużywanego Poloneza Atu Plus, odnalezionego po 15 latach w dawnym fabrycznym serwisie FSO w Warszawie. Jaką wartość osiągnął samochód?
Fabrycznie nowy Polonez na sprzedażFabrycznie nowy Polonez na sprzedaż

Najwyższa oferta na unikatowy egzemplarz Poloneza opiewa na kwotę 25 600 zł. Nie wiadomo jednak czy samochód zmieni właściciela, ponieważ oferta nie przekroczyła ceny minimalnej założonej przez obecnego posiadacza. Przypomnijmy, że samochód został wyprodukowany w 1998 roku. Jest wyposażony w benzynowy silnik 1.6 GSI z wtryskiem wielopunktowym o mocy 84 KM. Ma też wspomaganie układu kierowniczego. Auto nie zostało odebrane przez klienta i przez te wszystkie lata przestało w zakładowych garażach.

Sprawdź ile kosztują używane Polonezy

Redakcja Moto.pl wybrała się na miejsce postoju auta aby dokładnie go obejrzeć i dowiedzieć się kilku ciekawych faktów. Rozmawialiśmy z przedstawicielem obecnego właściciela auta i wiemy, że auto nie znajduje się obecnie w prywatnych rękach oraz widzieliśmy na własne oczy, że nie jest pordzewiałe. Więcej możecie dowiedzieć się oglądając materiał wideo

ZOBACZ TAKŻE:

FSO Polonez | Zobacz, czego o nim nie wiesz

Więcej o:
Komentarze (82)
Słynny fabrycznie nowy Polonez z bliska | KONIEC AUKCJI
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Alojz

    Oceniono 109 razy 91

    Niemiec płakał jak sprzedawał, fabryka płakała. Same płaczki w motoryzacji

  • mlot_babilonski

    Oceniono 109 razy 57

    co to za grubasek, który ściemnia "jak wyjeżdżał z FSO to cała fabryka płakała"

  • Gość: Przystojny Don Jose

    Oceniono 64 razy 56

    Ludzie, pokory trochę...Młodzi tego nie czują, ale kiedyś tam, w czasach pewexowych, Polonez to było MARZENIE. To była szpanerska fura otoczona "maluchami" i innymi fiaciorami, jak superlaska na wiejskiej zabawie. Wówczas "Poldek" więcej znaczył, niż dziś wypasiony Opel...Szpan jednym słowem i wyznacznik wysokiego statusu społecznego. Dziś, by się wyróżnić, potrzeba...nie wiem...Audi Q7? Infiniti FX? Sami wiecie...:)

  • ergosumek

    Oceniono 73 razy 31

    Poldek to wspaniały wóz, jego jedyna zaleta to łatwość wymiany żarówek.

  • lukki69

    Oceniono 29 razy 27

    tylko borewicz

  • adnan25

    Oceniono 23 razy 17

    Co jak co, ale ramki drzwi mogli pomalować na czarno szykując go do sprzedaży. Takie były wtedy w oryginale. Tu niestety farba zeszła...

  • ergosumek

    Oceniono 10 razy 8

    Czas szybko leci, młodziaki myślą, że poldek to zawsze był obciach, bo tak jest dzis postrzegany.
    Jeszcze w roku 1992, gdy kupowałem swego Caro, był obiektem zazdrosci!!!!
    Włosi mowili w 1975, ze najpiekniejsze dziecko Fiata powstało nad Wisłą, podobał sie wszystkim.
    Sprzedalem za 1000zł w 2009....w doskonałym stanie, wszystkie funkcje działały... ale brak serwisu, części zamiennych, trzeba było sie go pozbyć, chociaż rozstawałem sie z nim z żalem.
    Mało które auto miało z tyłu taką wygodną kanapę, dla pasazerów komfort jak cholera.
    Psuł się, miał wady konstrukcyjne, np. za duzy promień skrętu, ale naprawy były proste i tanie, praktycznie w garazu, a dziś mam takie cudo, ze wymiana żarówki urasta do rangi problemu, szkoda gadać, dziś mnie to czeka, muszę wyjąć reflektor, 2 godziny roboty...
    Poldek dzis wyglada dziwnie, ale każda konstrukcja po 30-40 latach musi wygladać trochę dziwnie...

  • bucefal76

    Oceniono 11 razy 7

    Kiedyś to był kiepski samochód, ale dzisiaj postęp motoryzacji dogonił a wręcz przegonił Poloneza. Nowoczesne samochody psują się równie często i mają równie skromne przebiegi jak Polonez. A w utrzymaniu kosztują dziesięciokrotność tego co Polonez. Paradoksalnie czym mam więcej koni pod butem tym mniej potrzebuje przyśpieszeń i tym wolniej jeżdżę. Po co przyśpieszenia poniżej 9 sek do 100 skoro regularnie korzystanie z możliwości silnika gwarantuje wymianę sprzęgła, dwumasy i kapitalny remont skrzyni po 100 000... itp itp itp...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX