Toyota GT86 vs. Yamaha MT09 | Konfrontacja | Zaszalej na wiosnę

Kryzys wieku średniego, pozbycie się dzieci z domu, albo po prostu wiosna. Każdy pretekst jest dobry, by poprawić sobie humor nową zabawką. Albo dwoma...

Tylnonapędowe samochody sportowe o niskim zawieszeniu zazwyczaj spędzają zimę w cieplutkich i przytulnych garażach. Trzeba bowiem nie mieć serca, by wyciągać je na mróz i narażać na sól drogową, dziury ukryte pod kałużami, nie mówiąc o ryzyku stłuczki na oblodzonej nawierzchni. To samo dotyczy większości motocykli, zwłaszcza tych sportowych. Nawet sucha nawierzchnia i ciepły kombinezon w szafie nie są w stanie przekonać większości ich użytkowników do maksymalnego wydłużania sezonu.

Wiosna to pora roku, gdy te wszystkie dzikie maszyny budzą się do życia, a silniki jazgoczących zabawek wydają z siebie dźwięki budzące nas z zimowego snu. Takie dwa dzikusy, pozorne skrajnie różne, ale jednocześnie jakże podobne, zestawiliśmy ze sobą by pokazać, jak można uczcić wiosnę.

Minimum mocy, maksimum przyjemności

Spece z Subaru usiedli przy jednym stole ze specami Toyoty i zadali sobie ważkie pytanie: Ile musi być pod maską, by samochód był fabryką adrenaliny? Odpowiedź jak padła zaskoczyła świat: 200 KM. Dla połowy fanów motoryzacji to tragicznie mało, przecież Golf GTI ma 20 KM więcej.

Subaru BR-Z vs. Toyota GT 86 | Test Wideo | Takie same czy jednak inne?Subaru BR-Z vs. Toyota GT 86 | Test Wideo | Takie same czy jednak inne?

We wnętrzu jest tylko to, co niezbędne: prosta forma deski rozdzielczej, kilka przełączników i radio/CD, do tego nisko umieszczone kubełkowe fotele, prawdziwa klasyczna dźwignia ręcznego, „twarde” sprzęgło, i nienachalne wspomaganie. Czyli tylko tyle i aż tyle, ile potrzeba w sportowym coupe.

Współczesne samochody są tak budowane, że można wsiąść do nawet dwukrotnie mocniejszego od GT86 bolidu i w miarę bezpiecznie się nim bawić. Ale MT09 to zupełnie inna bajka. Żeby go opanować potrzeba kilku lat doświadczenia i wprawy, albo paktu z rogatym koziocokopytnym czortem.

Pomysł Yamahy budzi przerażenie. To nie jest typowy „sport” do wyścigów Sztokcholm-Uppsala w stylu Ghostrider. Zamiast embrionalnej, MT09 wymusza pozycję wyprostowaną, siedzi się blisko przedniego koła sterując nim za pomocą szerokiej kierownicy. Geometria ramy czyni tę maszynę wyjątkową zwrotną. Tak, to streetfighter i to dysponujący mocą 115 KM. Generuje je trzycylindrowy silnik o pojemności 847 cm3, wbudowany w aluminiową ramą grzbietową. Całość jest diabelnie lekka, motocykl gotowy do jazdy waży jedynie 188 kg (z ABS-em 3 kg więcej).

Bez kija nie podchodź

Kluczyk Yamahy jest malutki i niepozorny. Patrząc na niego nie widać charakteru pojazdu, który potrafi budzić do życia. Po włączeniu w pozycję „on” elektroniczny wyświetlacz włącza się i czeka na komendę wydawaną czerwonym przyciskiem rozrusznika. Trzycylindrowy motor startuje dość opornie, jakby nie lubił pracować. Warknięcie (seryjny wydech), czy raczej wrzaśnięcie (akcesoryjny Akrapovic), towarzyszące rozruchowi to pierwsze ostrzeżenie. Już wiadomo, że ze 115-konnym stadem trzeba uważać.

Manetka gazu to najbardziej precyzyjna część, z jaką mamy bezpośrednio do czynienia. Nawet niewielkie jej muśnięcie momentalnie przekłada się na wzrost obrotów, których silnik potrafi wygenerować nawet 11 tys. w ciągu minuty. Jedynka wchodzi z wyraźnym chrupnięciem. I to za każdym razem, niezależnie od tego jak bardzo staramy się wcisnąć wajchę sprzęgła w lewą manetkę.

Pod tym względem Toyota jest zadziwiająco podobna. Jednak tu kluczyk jest już elektroniczny. Odpalenie leżącego silnika (w układzie bokser) odbywa się czerwonym przyciskiem z napisem TRD i wiąże się z podobnym warknięciem, co w MT09. Jest to odgłos złagodzony materiałami wygłuszającymi, ale nadal ma basowy pomruk pieszczący ucho. Sprzęgło jest niczym wyjęte z wyczynowego auta sportowego. W samochodach seryjnych ciężko jest spotkać tak oporny lewy pedał. Wrzucenie pierwszego biegu nie obywa się bez delikatnego „haczenia”. To nie jest samochód dla delikatnej blondynki w szpilkach i z długimi tipsami (dla takich dziewcząt zarezerwowano wersję z automatem). GT86 stawia sprawę jasno: „Akceptujesz moje warunki, albo spadaj”.

Mistrz momentu

Toyota GT86 i test łosia | WideoToyota GT86 i test łosia | Wideo

Seria MT Yamahy ma konkretne znaczenie. Dwie litery w nazwie czarnego (to tak naprawdę ciemny fiolet) czorta oznaczają Master of Torque (z ang.: mistrz momentu obrotowego). Nazwa nie kłamie. To co jest niewiarygodne dla wielu posiadaczy „sportów” z czterocylindrowymi „wiertarkami”, to niesamowita elastyczność silnika R3 Yamahy. Dwa tys. obrotów - żaden problem, dla właściciela MT09 nie istnieje pojęcie „do pewnego momentu nic się nie dzieje”. Jak manetka wędruje delikatnie w dół, to obroty żywiołowo skaczą do góry. Elastyczności tego wysokoobrotowego silnika wolnossącego może pozazdrościć właściciel niejednego auta z doładowaniem. Bajka. Jeszcze lepiej jest od połowy zakresu obrotów, gdy silnik zaczyna „łapać” wyższe partie momentu obrotowego. Towarzyszący temu huk sprawia, że kierowcy wszystkich samochodów dookoła zaczynają pałać do nas nienawiścią. Nieważne, po chwili i tak są daleko z tyłu.

Toyota (a w zasadzie Subaru, bo to ich silnik) miała nieco inny pomysł na fantastyczną charakterystykę. W dolnej partii, tzn. do jakiś 4 tys. obroty rosną dość niemrawo - jak na auto sportowe. Ale nie ma tego złego. Dzięki odpowiedniemu ustawieniu sterowania bezpośrednim wtryskiem paliwa GT86 przy spokojnej jeździe jest niewiarygodnie oszczędne. Zejście ze spalaniem do 6 l/100 km - czyli średniego zużycia Yamahy - nie jest bynajmniej niemożliwe. Dzięki temu codzienne eksploatacja zgrabnego coupe nie będzie drenować kieszeni właściciela.

Prawdziwy charakter samochodu budzi się do życia nie wraz z rozruchem, jak w Yamasze, ale po przekroczeniu 4 tys. obr. W tym momencie reakcja na gaz nie tylko się wyczula, silnik chętniej nabiera życia, ale do zabawy dołącza wydech. Z czterech potężnych rur wydobywa się basowy dźwięk, budzący zazdrość kierowców o wiele droższych samochodów.

Tryby dla zaawansowanych

Nie ma nic gorszego, niż brak możliwości wpływu na sposób jazdy, zwłaszcza w sportowej maszynie. Na szczęście i pod tym względem obie konstrukcje mają coś do zaoferowania. W przypadku Yamahy jest to mały guziczek z napisem Mode. Dzięki niemu możemy wyświetlane „STD” zamienić na „A” (tryb sportowy), lub „B” (nieco spokojniejszy). Literka A pozwala wykorzystać pełne możliwości silnika, B zaś przyda się m.in. podczas jazdy w deszczu, lub w grubych zimowych rękawiczkach podczas chłodniejszych dni.

GT86 nie jest gorsza i też posiada magiczne przyciski. W zasięgu prawej dłoni kierowcy jest „ESP OFF”, znieczulający lub całkowicie wyłączający ten układ, i „VSC SPORT” działający w jednym z trzech trybów. Może całkowicie panować nad trakcją, pozwolić na kontrolowany uślizg tyłu, lub wyłączyć się całkowicie pozwalając posłać kierowcy auto na drzewo lub do rowu.

Sprawdzony przepis

Obie maszyny potrafią wygenerować szeroki uśmiech, bo przepisy wg których je przygotowano okazały się trafione. Tak, 200 KM w zupełności wystarczy, nawet w dzisiejszych czasach, by każda przejażdżka małym sportowym samochodem była frajdą. Podobnie jest w przypadku MT09 oferującej spore pokłady momentu obrotowego w niemal całym zakresie obrotów.

Szalone zabawki | Ducati Streetfighter 848 Mercedes-Benz SLK 55 AMGDucati Streetfighter 848 vs. Mercedes SLK 55 AMG

Gdybym miał się do czegoś przyczepić, a każda maszyna ma jakieś wady, to wskazałbym na zawieszenie - zarówno Toyoty i Yamahy. Jak na maszyny oferujące tak wiele, mogą się one wydać nieco za miękkie. W Yamasze czuć to przy większych prędkościach, w Toyocie przy ostrym "chlastaniu" na torze. Jednak dzięki temu normalna, codzienna eksploatacja nie jest męczarnią.

Do pełni szczęścia brakuje już tylko możliwości spędzenia jednego z nadchodzących weekendów, np. majówki, na łonie natury. W przypadku Yamahy można się do tego przygotować sięgając po baterię akcesoriów. Wybór jest pełen, do MT09 można dobrać tylny bagażnik służący za podstawę dla centralnego boksu, boczne sakwy, a także specjalny tankbag. Toyota, jak przystało na samochód, jest o wiele bardziej poręczna. Co nie zmieści się w 243-litrowym bagażniku, może wylądować na tylnych fotelach.

Summa Summarum

Co wybrać? Trudna sprawa, dla mnie to jak wybór pomiędzy popcornem i colą przed pójściem do kina, najlepiej smakują w zestawie. GT86 i MT09 to fantastyczny tandem, ale nawet pojedynczo to ekscytujące propozycje, idealne by wybudzić nas z zimowego letargu.


Toyota GT86 vs Yamaha MT09 | Kompendium

Nadwozie/konstr. coupe, 2d, 4-os.
naked, 2-os.
Silnik
benzynowy, B4, 1998 cm3
benzynowy, R3, 847 cm3
Moc 200 KM przy 7000 obr./min
115 KM przy 10000 obr./min
Moment obr. 205 Nm przy 6400 obr./min 87,5 Nm przy 8500 obr./min
Skrzynia biegów 6-ręczna 6-mechaniczna
Napęd na tylną oś (z LSD)
łańcuchowy
Wymiary 4240 x 1775 x 1285 mm
2075 x 815 x 1135 mm
Rozstaw osi 2570 mm 1440 mm
Masa własna 1090 kg
188-191 kg
Poj. bagażnika
243 l
-
Poj. zb. paliwa 50 l
14 l
Śr. zużycie paliwa* 7,8 l/100 km
b.d.
0-100 km/h 7,6 s
< 3 s
V maks 226 km/h ok. 212 km/h
Cena od 119 000 zł od 32 900 zł

* dane fabryczne


ZOBACZ TAKŻE:

Ducati vs. Volvo | Urodzeni wojownicy

Ducati vs Volvo | Urodzeni wojownicy

 

Zdjęcie ChengShin C907 140/90/R15 70H Zdjęcie Duro DM1003 120/80/R17 61S Zdjęcie Kleber DYNAXER HP 3 185/55/R15 82H Zdjęcie Uniroyal RainExpert 205/60/R16 92H
ChengShin C907 motocyklowe całoroczne Duro DM1003 motocyklowe letnie Kleber DYNAXER HP 3 osobowe letnie Uniroyal RainExpert osobowe letnie
Porównaj ceny » Porównaj ceny » Porównaj ceny » Porównaj ceny »
źródło: Okazje.info
Komentarze (11)
Toyota GT86 vs. Yamaha MT09 | Konfrontacja | Zaszalej na wiosnę
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Joter

    Oceniono 13 razy 11

    Żaden samochód nie da tyle frajdy co motocykl.

  • viggen

    Oceniono 7 razy 7

    dwiema, nie dwoma, zabawkami, panie redaktorze.

    na MT09 latałem. bajka. fantastyczne przyspieszenie, bardzo wygodna pozycja, dobre trzymanie między nogami, wyczuwalna lekkość maszyny w winklach. tylko łeb urywa powyżej 150 km/h, ale to w końcu najpiękniejszy motocykl, czyli naked :-)))

  • Gość: koke

    Oceniono 1 raz 1

    gt 86 w opisie sedan 4d

  • Robby Hilson

    0

    Witam, nazywam się Teressa Robinson, ofiarą oszustwa w rękach złym pożyczkodawcy, byłem oszustem prawie 18.000 euro, ponieważ szukałem pożyczki na rozpoczęcie nowej działalności gospodarczej, mój kapitał był niski, prawie umarł, ja nie miał dokąd pójść, moja firma była w tym procesie, straciłem syna .. nie znoszę go ponownie. Czerwiec 2016, spotkałem starego przyjaciela, który wprowadził mnie na dobrego człowieka, który ostatecznie pomógł mi w celu zabezpieczenia kredytu w ich towarzystwie, chciałem możliwość powiedzenia to mój przyjaciel, dziękuję Niech Bóg wam błogosławi wszystkich, ja też jak skorzystać z tej okazji, aby poinformować wszystkich matek i osób uważać istnieje zbyt wiele oszustw tam, jeśli potrzebujesz pomocy finansowej i chcą zabezpieczyć kredyt szybko zarejestrować tylko pan Robby Hilson Kontakt email: robbyhilsoncooperative@gmail.com , I można o kontakt mailowy do kontaktu; teressa0009@gmail.com jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości i dla potwierdzenia. należy ta firma była tylko raz wiarygodna i godna zaufania.

    Być mądrym.
    Dziękuję Ci bardzo.

  • Dimas Ade Suharto

    0

    Witaj,
    Wszyscy jestem tak szczęśliwy, dając świadectwo moją wielką, w jaki dostałem od kwoty kredytu pragnienie Scott Pana James Franklin pożyczki Spółce, chcę, aby szybko skorzystać z okazji niech cały świat wie o tym, Am Pani Anabel Edna z USA, byłem w poszukiwaniu kredytu na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej na poparcie mojego męża dotyczące wydatków kids więc poszedłem w Internecie szukając kredytu, gdy natknąłem się na kilka kredytodawców, którzy oszukują i oszukany dala mi trochę pieniędzy w tym procesie razem mam mylić i nawet nie wiem, co zrobić, ponieważ już trochę pieniędzy miałem ze mną został zabrany przez tych fałszywych drani, które nazywają siebie prawdziwymi kredytodawców kredytów, więc na jednym, jak i wiernego dnia Przeglądając internet w poszukiwaniu pracy natknąłem niektóre zeznania skomentował forum przez jednego pana Charlie Gilberto, i pani Moniki Luis, w jaki sposób otrzymać pożyczkę z nimi Pan James Scott Loan Company Franklin Adres e-mail: jamesfranklinscottloanoffer@hotmail.com Więc powiedziałem sobie, że muszę dać ten proces dlatego, że był tak przerażony, dotyczące tego, co inni kredytodawcy nie do mnie, więc poszedłem do przodu wziął prywatnego adresu e-mail, który był w tych komentarzy na forum, więc skontaktowałem się z nim informując go, że ja sędziował mu przez niektórych klientów, które otrzymały Pożyczka z nimi swojej firmy, pana Charlie Gilberto, i pani Moniki Luis, więc gdy usłyszał, że był bardzo zadowolony, że tak zapewnił mnie, że jestem w dobrym towarzystwie, gdzie mogę otrzymać kwotę pożyczki moje pragnienie, Dali mi kredytobiorcy kredytu formularz zgłoszeniowy do wypełnienia i wrócić, zrobiłem wszystko, dał im całe niezbędne informacje o mnie, więc dano zasady i warunki ich firmie wszystko poszło gładko, bez żadnych opóźnień, w nie mniej niż 24 godzin i został poinformowany, że mój kredyt ważne suma $ 60000usd zostało zarejestrowane i zatwierdzone przez ich rady kredytowej powiernika, więc w tym procesie raz byłem tak szczęśliwy, kiedy powiedział mi, że powinienem wysłać ich danych bankowych, ale byłem trochę sceptyczny, że robi tak Powiedziałem, że mam zaufanie i wierzyć do tego kredytodawcy zadzwonić Pan James Franklin Scott, i dał je przez rachunek bankowy, więc dziwnego, że otrzymał zawiadomienie od mojego banku, że moje konto zostało przelaną w sumie $ 60000usd przez pana James Franklin Scott, WOW ..i prawie zemdlała, więc pilnie napisz mu, że mam otrzymać powodzeniem mój kredyt, więc moi drodzy bracia i siostry tam wciąż szukający prawdziwej firmy pożyczki i doradzi ci prosimy o kontakt z panem James Franklin z tym samym Scott e-mail : jamesfranklinscottloanoffer@hotmail.com i wiem, że będzie on również pomóc z kwoty pożyczki pragnienie porządku, wysłać je już dziś i będziesz zadowolony, że tak.

  • Gość: Err

    0

    SztokCHolm?????Gratuluję.

  • Gość: fakej

    Oceniono 15 razy -13

    Co do Toyoty GT 86 moja odpowiedź brzmi: Renault Megane RS 265 KM/106 kPLN.
    Ta yama faktycznie może być fajna (szkoda, że taki mały bak i brak wersji z owiewką), chociaż chyba wolałbym Horneta '2013 z ABS za 29100.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX