Mitsubishi Space Star | Następca Colta w salonach

Mitsubishi Space Star nie jest już minivanem. Taką nazwę otrzymał w Europie nowy globalny model marki w segmencie B, który w innych regionach świata znany jest jako Mirage. W Polsce auto kosztuje od 38 990 zł
Mitsubishi Lancer RS Mitsubishi Lancer Evolution | X oznacza koniec?

Nowy Space Star dostępny jest już na wielu rynkach. Jego produkcja rozpoczęła się w marcu 2012 roku w Tajlandii. Po krajach azjatyckich, samochód od 2013 roku zaczął być wprowadzany do Europy, w końcu trafił także na polski rynek. Oficjalna premiera odbyła się w ostatnich dniach marca na targach motoryzacyjnych Poznaniu. Samochód jest już w sprzedaży - można składać zamówienia, pierwsze dostawy do klientów planowane na lipiec. Według planów Europa ma być drugim  rynkiem zbytu po państwach należących do ASEAN, z jednym z 27-procentowym udziałem w sprzedaży (ASEAN - 29 proc., trzecia Japonia - 26 proc.).

Mitsubishi Colt - sprawdź oferty używanych

Auto oferowane jest tylko w nadwoziu pięciodrzwiowym. Jest mniejsze od modelu Colt, ma 3,71 m długości, przez co w rezultacie plasuje się segmentami A i B. Ale według Mitsubishi jest w stanie przewieźć do pięciu osób. Bagażnik ma pojemność 235 litrów.

Głównymi zaletami Mitsubishi Space Star mają być zwrotność (promień skrętu 4,6 m) oraz niewielkie zużycie paliwa, według danych producenta na poziomie 4-4,5 l/100 km. Oszczędna eksploatacja to zasługa niskiej masy pojazdu (od 845 kg, lżejszy o ok. 120 kg od Colta), dobrych własności aerodynamicznych (Cx 0.27), a także trzycylindrowych, dwunastozaworowych  silników benzynowych z systemem zmiennych faz rozrządu MIVEC o pojemności 1,0 litra i mocy 71 KM oraz 1,2 litra i mocy 80 KM. Mocniejsza jednostka może współpracować z bezstopniową skrzynią biegów CVT.

Polska oferta składać się z trzech wersji wyposażenia. Seryjnie Space Star posiada m.in.: system ABS z EBD, system stabilizacji toru jazdy i kontroli trakcji, czołowe, boczne i kurtynowe poduszki bezpieczeństwa dla kierowcy i pasażera, światła do jazdy dziennej, elektrycznie regulowane lusterka boczne i szyby przednie, radioodtwarzacz CD/MP3 z czterema głośnikami, elektryczne wspomaganie układu kierowniczego i ręczną klimatyzację.

Mitsubishi Space Star - cennik

 

ZOBACZ TAKŻE:

Mitsubishi Space Star w teście zderzeniowym Euro NCAP

Testy zderzeniowe Euro NCAP

Więcej o:
Komentarze (12)
Mitsubishi Space Star | Następca Colta w salonach
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • 4slash

    Oceniono 21 razy 17

    Oglądałem go na TP chyba jako jedyny, była w takim samym, zielonym kolorze.
    Widać, że to pojazd produkowany w Azji na Azję ale cena za wysoka.
    Nie wróże mu większego sukcesu, KIA i Hyundai to przy nim premium. W tych pieniądzach jest duży wybór ale jak ktoś chce auto z Tajlandii to nie można zabronić.

  • karakalla

    Oceniono 15 razy 9

    Warto kupować, za parę lat może to być cenny eksponat kolekcjonerski. Mitsubishi jest od dawna na równi pochyłej (sprzedaż w Stanach w 2002 - 345 000 sztuk, w 2013 - 62 000 sztuk) i z działających obecnie producentów wydaje się być pierwszym do likwidacji. W sumie byłoby szkoda, bo miało w swojej historii zacne modele, ale obecna gama specjalnie nie usprawiedliwia istnienia, samochody poza Lancerem są po prostu paskudne, a ten nowy wpisuje się w ten trend.

  • seerengie

    Oceniono 19 razy 9

    z tym wyglądem nie wróżę mu sukcesu w europie, z ceną to poszaleli i jeszcze ta dziwna narośl nad tylną szybą

  • Gość: jolinar

    Oceniono 4 razy 4

    A ja go kupiłem do jazdy po mieście do pracy, w pracy i z pracy - obecnie czekam na dostawę. Od zawsze jeździłem miśkami-nigdy się nie zepsuły w sposób powodujący unieruchomienie na nie wiadomo ile czasu-warunek pilnować przeglądów, dbać o wymiany i przeglądy eksploatacyjne i jest ok - 13 lat jeździłem Space Starem 1.3 - samochód rewelacja. Wcześniej miałem Space Runnera - używanego, ale bez zarzutu. Do jazdy w trasy od 3 lat jeżdżę Outlanderem 2.4 - nic do zarzucenia. A to czy nowy Space Star jest ładny czy nie - kwestia estetyki i gustu, a ile koszmarków jeździ po ulicach. Dla tych którzy marudzą - są inne opcje (francuzy,niemce,czeskie), ale jeżeli chodzi o niezawodność w małych samochodach to wybór bardzo się zawęża - Toyota,Mitsubishi,Honda.... i dalej długo nic. Co do ceny - proszę wziąć 39 tys. pójść do salonu Tooty,Suzuki,Mazdy,Hondy,Renault czy nawet Fiata i Opla i kupić tak wyposażony samochodzik w tej technologii - kto oferuje klime w standardzie czy 7 poduszek powietrznych, że o walorach mniejszych silników nie wspomnę. Jak ktoś chce się ścigać to niech sobie kupuje małe samochody usportowione za 60 czy 70 tys. Trochę rozsądku nie zawadzi.

  • Gość: j 23

    Oceniono 4 razy 4

    Mnie się podoba. Jest tańszy od Yarisa, a na papierze prezentuje się o wiele lepiej. Od Aygo, Picanto czy Ka jest sporo większy, a standardowe wyposażenie jest naprawdę bogate. Jeśli pokryje się to z rzeczywistością, to jest to świetna oferta. Ja, swoją drogą, pięć lat już jeżdżę Coltem i poza maleńkim bagażnikiem nie mogę na nic narzekać. To, nawiasem mówiąc, jedyny samochód, którym jeździłem, gdzie spalanie wychodzi mniejsze, niż podaje. producent.

  • aprox99

    Oceniono 9 razy 3

    A gdzie następca Carismy albo Galanta?w niemczech autohausy mitsubishi są zamykane jeden po drugim

  • Gość: mateo

    Oceniono 4 razy 2

    Space Star = gwiazda przestrzeni. Pierwszy Space Star był gwiazdą przestrzeni, miał niezwykle obszerne wnętrze. Ten nowy to już nie jest gwiazdą przestrzeni.

  • 111slavo

    Oceniono 3 razy 1

    To zart, prawda? Autko klasy Aygo, Pandy czy Taty Nano w cenie 40 000 zl na dzien dobry. Zart. Lepiej sprawdzic co mozna kupic za 10 000 euro.

  • fakej

    Oceniono 9 razy 1

    Dobry kolor, silniki z dupy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX