Mitsubishi Lancer Evolution | X oznacza koniec?

Mitsubishi Lancer Evolution to dla wielu fanów samochód bez którego nie wyobrażają sobie współczesnej motoryzacji. Ostatnie dni to mieszanka dobrych i złych wiadomości na temat tego auta

Jakie są te dobre? Na bazie Evolution X powstanie limitowana edycja z okazji 40-lecia obecności Mitsubishi na brytyjskim rynku. Będzie nazywać się FQ-440 MR i tak jak przypuszczacie jej dwulitrowy, turbodoładowany silnik będzie generował 440 KM i prawie 560 Nm. W tej wersji niestety nie będzie możliwości zamówienia ręcznej skrzyni biegów. Napęd trafi na koła za pomocą sześciobiegowej dwusprzegłowej skrzyni biegów z łopatkami przy kierownicy.

Zawieszenie zostało obniżone o 35 mm z przodu i 30 z tyłu. Zmodyfikowano także układ hamulcowy, który został uzbrojony w bardzo wydajne hamulce firmy Alcon. Dzięki wszystkim modyfikacjom FQ-440 MR będzie w stanie zbliżyć się w sprincie do setki do granicy 3,5 sekundy. Za jedną z 40 sztuk białego Evo X o ponadprzeciętnych osiągach trzeba będzie zapłacić na Wyspach 50 tys. funtów.

Sprawdź ceny Lancera Evolution w Polsce

Teraz trochę gorszych wieści, które płyną do nas prosto z Japonii. Jeden z dobrze poinformowanych japońskich dziennikarzy - Nikkan Jidosha Shimbun, podał do wiadomości, że Lancer Evolution X zostanie wycofany z produkcji z końcem roku. O następny nie wiadomo na razie nic poza tym, że japoński producent sam nie wie jak będzie wyglądała przyszłość tego modelu.

Kod DNA Lancera Evolution nie idzie w parze z obecną polityką firmy. Ta już dawno wycofała się z oficjalnego wspierania zespołu rajdowego, a obecnie skupia się na produkcji samochodów ekologicznych i hybrydowych. Dlatego też pojawiły się plotki, że Evo XI mogłoby być hybrydą, ale informacji tych nie potwierdza nikt z Mitsubishi. Nawet jeżeli doczekamy się następcy, to nie będzie to szybciej niż za kilka lat. Fani Lancerów Evolution będą chyba zmuszeni pozostać przy swoich obecnych autach lub zakopać wojenny topór i przesiąść się na nowe Subaru WRX STI, które właśnie wchodzi do salonów.

ZOBACZ TAKŻE:

TAK MOŻE WYGLĄDAĆ PRZYSZŁOŚĆ LANCERA EVOLUTION

fot. Mitsubishi

Więcej o:
Komentarze (1)
Mitsubishi Lancer Evolution | X oznacza koniec?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Adam Navrotny

    Oceniono 4 razy 4

    W ostateczności zawsze przecież można podkręcić wersję standardową za pomocą chip tuningu, chociażby taka oferta: vtech.pl/katalog/chip-tuning-Mitsubishi-Lancer-Evolution-EVO-X-295KM albo oddać to angielskim firmom na poważniejszą modyfikację i samemu sobie zrobić takie 400+ koni w rozsądnych pieniądzach.

    A rezygnacja z tworzenia kolejnych EVO odbije się czkawką firmie Mitsubishi - mam nadzieję, że aż tak bardzo nie chcą zabić swojej legendy...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX