Salon Genewa 2014 | Audi TT quattro sport concept | Ekstremalna "TT-ka"

Na genewskim salonie samochodowym Audi zaprezentowało obok standardowej, seryjnej wersji nowej generacji modelu TT, również jego koncepcyjną, sportową odmianę o mocy 420 KM
Audi TTS Salon Genewa 2014 | Nowe Audi TT

Zacznijmy od mocnego uderzenia, czyli od silnika. Audi TT quattro sport concept jest napędzane jednostką 2.0 TFSI o mocy aż 420 KM! To nowy rekord w kategorii silników o pojemności dwóch litrów (210 KM na litr, więcej niż w Audi R18, które w 2001 roku wygrało wyścig Le Mans). Motor generuje 450 Nm maksymalnego momentu obrotowego od 2400 do 6000 obr./min., ale już przy 1900 obrotach do dyspozycji kierowcy jest 300 Nm momentu.

Masa własna pojazdu wynosi 1344 kg (54 proc. ciężaru na przód, 46 proc. na tył), a to oznacza, że na jeden koń mechaniczny przypada tylko 3,2 kg. W rezultacie przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje jedynie 3,7 s. Napęd przenoszony jest na cztery koła z wykorzystaniem dwusprzęgłowej skrzyni S tronic i elektronicznie sterowanego sprzęgła wielopłytkowego z napędem hydraulicznym. Elektroniczny system stabilizacji toru jazdy można częściowo lub całkowicie wyłączyć. Modyfikacjom poddano również układ zawieszenia samochodu, dostosowując je do wyczynowego prowadzenia.

Dr Stefan Knirsch, kierownik ds. rozwoju silników w Audi, tak opisuje zamontowany tam silnik: "Ta wysokiej mocy jednostka napędowa to niezaprzeczalny dowód potencjału naszej serii silników EA888. Wielokrotnie nagradzany motor doskonale spisywał się już w wielu sportowych modelach Audi, a tutaj, w TT quattro sport concept, ukazuje swój cały potencjał. Zdobyte przez nas ponad 35-letnie doświadczenie w produkcji seryjnej turbodoładowanych jednostek napędowych, znalazło odzwierciedlenie w tym właśnie silniku dając optymalną kombinację mocy, dynamiki i efektywności."

Z zewnątrz Audi TT quattro sport wyróżnia się sportową stylizacją, na którą składają się m.in.: duża osłona chłodnicy o innej fakturze niż standardowa, masywne wloty i wyloty powietrza w obu zderzakach, poszerzone nadkola, specjalne, 20-calowe obręcze kół z centralnym mocowaniem i oponami typu semi-slick, tylny dyfuzor, w który wkomponowano dwie końcówki układu wydechowego, oraz najbardziej zwracające uwagę tylne skrzydło, które znacząco poprawia docisk tylnej części pojazdu.

Wnętrze samochodu zostało odchudzone. Pozbyto się elementów, które na torze wyścigowym nie są nikomu potrzebne, takich jak: system audio i podłokietniki. Standardowe fotele zastąpiono kubełkowymi wyposażonymi w czteropunktowe pasy bezpieczeństwa. Na sportowej, spłaszczonej u dołu kierownicy zamontowano przycisk Start-Stop oraz przyciski do obsługi wirtualnej tablicy rozdzielczej o przekątnej 12,3 cala, an które wyświetlane są najważniejsze informacje (m.in. zegary, nawigacja, dane z komputera pokładowego).

ZOBACZ TAKŻE:

Audi TTRS - test | (Nie)chwyta za serce

 

Audi TTRS - test Moto.pl

Więcej o: