BMW 120d | Test długodystansowy cz. I | Klasa wyżej

Na redakcyjnym parkingu zagościł nowiutki egzemplarz BMW 120d. Nie byłoby w tym nic szczególnego gdyby nie fakt, że ?jedynka? zostanie z nami na dłużej
BMW M3 / M4 | Znamy polskie cenyBMW M3 / M4 | Znamy polskie ceny

Powodów żeby przetestować dogłębnie BMW serii 1 jest kilka. Model obchodzi właśnie swoje dziesięciolecie istnienia. W 2004 roku pojawiła się na rynku  pierwsza generacja E87, która już wtedy była wyjątkowym kompaktem. Jako jedyne auto w swojej klasie miała, typowy dla BMW tylny napęd. Tak pozostało do dzisiaj. Na tym polu „jedynka” nie ma konkurencji.

BMW gra w zupełnie innej lidze niż większość konkurentów oferujących kompaktowe modele

Do redakcji trafił model 120d w wersji wyposażenia Urban Line. Sportowy kompakt z mocnym dieslem, który ma łączyć dużą dawkę frajdy z niskim zużyciem paliwa. Sprawdzimy czy BMW udało się połączyć ogień z wodą. Nasza jedynka wyposażona jest w 4 cylindrowy silnik diesla o pojemności 2 litrów i 184 KM mocy uzyskiwanej za pomocą turbosprężarki wykorzystującej technologię TwinPower Turbo. 380 Nm maksymalnego momentu obrotowego dostępne jest w stosunkowo wąskim zakresie, pomiędzy  1750 obr./min - 2750 obr./min. Opcjonalna i zamontowana w testówce, 8-biegowa, automatyczna skrzynia Steptronic wydaje się być o wiele lepszym rozwiązaniem niż 6 biegowa ręczna przekładnia.

Sprawdź ceny używanych BMW

Pakiet Urban Line rozpoznać można po białym grilu i innych dodatkach, które są również w białym kolorze. Na naszej jedynce, która ma kolor metalizowanej mineralnej bieli za bardzo nie rzucają się w oczy. Za to warto dobrze przyjrzeć się liście wyposażenia dodatkowego, która w tym konkretnym przypadku liczy... 40 pozycji. Oczywiście za wszystkie trzeba dopłacić i podnoszą one horrendalnie cenę auta, ale tak naprawdę dowodzą tego, że BMW gra w zupełnie innej lidze niż większość konkurentów oferujących kompaktowe modele. Jeśli chcesz możesz do swojej „jedynki” domówić rzeczy, które zarezerwowane są dla klasy aut biznesowych jak np. pełen dostęp do internetu. Podczas naszego testu sprawdzimy co jak działa, które dodatki warto dobrać, a które niepotrzebnie podwyższają cenę samochodu.

Z najważniejszych płatnych ekstradodatków testowe BMW otrzymało wspomnianą automatyczną skrzynię biegów, komfortowy dostęp do środka, duży szklany dach, kamerę cofania, sportowe przednie fotele, aktywację internetu,  system nawigacyjny Professional.

Co do kosztów - za kwotę 115 500 złotych otrzymujemy BMW 120d z pięciodrzwiowym nadwoziem i tylnym napędem. Pewnie powiecie, że dużo, ale modele konkurencji kosztują jeszcze więcej. Np. za Audi A3 5d 2.0 TDI zapłacić trzeba 121 300 złotych, a ceny Mercedesa A 220 CDI (170 KM) zaczynają się od 149 300 złotych. Na tym tle mocny diesel „beemki' wypada całkiem nieźle, coś na zasadzie tani wśród drogich.

Poprzeczkę dla tego sportowego kompaktowego modelu zawieliśmy bardzo wysoko. Już za tydzień pierwszy raport z jazdy.

ZOBACZ TAKŻE :

BMW 116i | Test | Niemiecka sztuka uwodzenia

BMW 116i

Więcej o:
Komentarze (12)
BMW 120d | Test długodystansowy cz. I | Klasa wyżej
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • ligand17

    Oceniono 21 razy 15

    Ahahaha.... Napiszcie może prawdę, ile kosztował ten samochód, a nie zasłaniacie się ceną golasa.
    Tak na szybko:
    120d - 116kPLN
    Urban line - 8300
    Skórzana tapicerka - 4600
    Pakiet polski plus (ksenony, PDC, itp) - 12300
    fotele sportowe - 2200
    Automat - 9200
    Nawigacja Pro - 9400
    Kamera cofania - 1700
    Comfort Access - 1700
    Pozostałe elementy to już drobnica (np. Internet - 650PLN).
    W sumie wychodzi 165kPLN. Tanio? Kwestia gustu...

  • fakej

    Oceniono 50 razy 12

    Pisząc o konkurencji dla tego stylistyczno-technologicznego majstersztyku zapomnieliście wspomnieć o VW Caddy TDI.

  • Gość: martin

    Oceniono 3 razy 3

    a gdzie dalsze części testu????
    taka ściema, że będzie test a tu po prostu kryptoreklama :(

  • Gość: Aleksandra

    Oceniono 13 razy 3

    Zakupiłam taką 120D w podobnym,jeśli nie mocniejszym pakietem.. 20 000 km przejechała niczym pszczółka.Nie chce spalić więcej niż 6 litrów - z tym iż nie jeżdzę w trybie economy a noga mimo iż damska do lekkich nie należy ;-). A sprint do 100-tki w 7 sekund jak najbardziej możliwy.Tylko trzeba uważać na panów policjantów oraz pochowane po krzakach radary i cieszyć się jazdą.Moja ocena na 6+ !!!

  • Gość: Ave

    Oceniono 1 raz 1

    ... a gdzie dalsze części testu ???????????????????
    taka ściema, że będzie test, a tu po prostu kryptoreklama.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX