Subaru Legacy | Fikcja i rzeczywistość

Premiera nowego Subaru Legacy odbyła się na salonie samochodowym w Chicago (08.02-14.02 2014)

Fani Subaru mogą czuć się nieco oszukani. To nie pierwszy raz kiedy Subaru wprowadza do sprzedaży model, który nie zachwyca swoją stylistyką. W przypadku Legacy, którego zdjęcia właśnie wyciekły do sieci różnice miedzy konceptem a modelem seryjnym są ogromne. Legacy Concept zaprezentowany w zeszłym roku zapowiadał się znakomicie. Wersja produkcyjna jest po porostu nudna. Karoseria limuzyny ma 4,80 metra długości i nieco większy względem poprzednika rozstaw osi (2,75 metra).

Sprawdź ceny używanych Subaru Legacy

Piąta generacja Legacy oferowana będzie w dwóch wersjach silnikowych. Póki co w ofercie nie ma diesla, tylko benzynowe jednostki typu boxer: 2,5 litra o mocy 178 KM i 3,6 litra o mocy 260 KM. Obydwa silniki współpracują wyłącznie z automatyczną skrzynią biegów Linieartronic.

Na wyposażeniu Subaru znajduje się m.in. dotykowy ekran zabudowany w centralnym panelu deski rozdzielczej, ogrzewane i wentylowane siedzenia. W przyszłości przewidziana jest również wersja kombi.

ZOBACZ TAKŻE :

Subaru Forester

Subaru Forester - znamy polskie ceny

Więcej o:
Komentarze (56)
Subaru Legacy | Fikcja i rzeczywistość
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: art

    Oceniono 30 razy -16

    Jest po prostu ohydny. Mała też nadzieja że będzie dobry.*

    * - miałem Subaru, więc wiem: duże oczekiwania, duży zawód

  • karakalla

    Oceniono 22 razy 8

    Subaru wydaje się chwilami mówić: "Tak, możemy bez problemu robić samochody wyglądające świetnie. Ale nie dla psa kiełbasa. Dla was, chamy, są nudne mydelnice".

    Ale w sumie ta wersja seryjna nie jest po prawdzie zła. Ma w sobie coś z Volvo S60. Na pewno wygląda znacznie lepiej niż obecna generacja. Koncept zachwycał, ale temu, co na zdjęciach, dałbym w skali szkolnej 4. Głównie z uwagi na skojarzenia z Volvo.

    Może zresztą firma planuje "czterodrzwiowe coupe", które byłoby materializację seryjną konceptu?

  • aprox99

    Oceniono 11 razy -9

    zerżnięte z 3 BMW

  • Gość: ktosi

    Oceniono 15 razy -3

    Nie lubie Subaru.Od 10-ciu lat mamy rozne wersje i dla mojego meza nie ma innego samochodu .A dla mnie to po prostu ciezarowo osobowy srodek transportu.To prawda .ze niezawodny i silny ale wcale nie kobiecy:Pozdrawiam.

  • patrzy-kat

    Oceniono 6 razy 0

    Śliczny.

  • karakalla

    Oceniono 75 razy 71

    Wydaje mi się, że kluczem do zachowawczej stylistyki Subaru jest rzeczywiście Ameryka. To kluczowy rynek dla marki, na którym radzi sobie ona świetnie, sprzedała w ubiegłym roku ponad dwukrotnie więcej, niż w złotych dla branży latach 2007-08, sprzedaż w stosunku do 2012 wzrosła o ponad 1/4. Czyli tam wszystko działa jak trzeba. Europa z kolei jest dla Plejad rynkiem mocno marginalnym, niecałe 10% tego, co w Stanach. Najwyraźniej stwierdzono, że taka stylistyka będzie pasowała klientom amerykańskim, a bardziej ekstrawaganckiej mogliby nie chcieć. Trzeba dodatkowo pamiętać o tym, że za Oceanem Subaru jest marką bardzo tanią. Legacy mimo napędu na 4 koła jest niemal najtańszym popularnym sedanem średniej wielkości, kosztując mniej niż tamtejszy Accord, Camry, Ford Fusion, a nawet Hyundai Sonata czy Kia Optima. Jedynym jeszcze tańszym pojazdem w tej klasie było Suzuki Kizashi. Ot, i chyba wszystko. Narzekania Europejczyków na wygląd czy materiały użyte do wykończenia wnętrza Subaru mają sens mocno ograniczony, może w Polsce, w której ceny, jakich życzy sobie tutejsze przedstawicielstwo Subaru, stawiają te samochody bliżej Audi niż np. Mazdy czy Hondy, akurat większy, no ale to już pewna lokalna specyfika (zdaje się, że materiały w modelach dla Europy produkowanych w Japonii są lepsze niż w tych z Lafayette, jednak na stylistykę już niewiele da się poradzić).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX