Subaru Legacy | Fikcja i rzeczywistość

Premiera nowego Subaru Legacy odbyła się na salonie samochodowym w Chicago (08.02-14.02 2014)

Fani Subaru mogą czuć się nieco oszukani. To nie pierwszy raz kiedy Subaru wprowadza do sprzedaży model, który nie zachwyca swoją stylistyką. W przypadku Legacy, którego zdjęcia właśnie wyciekły do sieci różnice miedzy konceptem a modelem seryjnym są ogromne. Legacy Concept zaprezentowany w zeszłym roku zapowiadał się znakomicie. Wersja produkcyjna jest po porostu nudna. Karoseria limuzyny ma 4,80 metra długości i nieco większy względem poprzednika rozstaw osi (2,75 metra).

Sprawdź ceny używanych Subaru Legacy

Piąta generacja Legacy oferowana będzie w dwóch wersjach silnikowych. Póki co w ofercie nie ma diesla, tylko benzynowe jednostki typu boxer: 2,5 litra o mocy 178 KM i 3,6 litra o mocy 260 KM. Obydwa silniki współpracują wyłącznie z automatyczną skrzynią biegów Linieartronic.

Na wyposażeniu Subaru znajduje się m.in. dotykowy ekran zabudowany w centralnym panelu deski rozdzielczej, ogrzewane i wentylowane siedzenia. W przyszłości przewidziana jest również wersja kombi.

ZOBACZ TAKŻE :

Subaru Forester

Subaru Forester - znamy polskie ceny

Więcej o:
Komentarze (56)
Subaru Legacy | Fikcja i rzeczywistość
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • karakalla

    Oceniono 75 razy 71

    Wydaje mi się, że kluczem do zachowawczej stylistyki Subaru jest rzeczywiście Ameryka. To kluczowy rynek dla marki, na którym radzi sobie ona świetnie, sprzedała w ubiegłym roku ponad dwukrotnie więcej, niż w złotych dla branży latach 2007-08, sprzedaż w stosunku do 2012 wzrosła o ponad 1/4. Czyli tam wszystko działa jak trzeba. Europa z kolei jest dla Plejad rynkiem mocno marginalnym, niecałe 10% tego, co w Stanach. Najwyraźniej stwierdzono, że taka stylistyka będzie pasowała klientom amerykańskim, a bardziej ekstrawaganckiej mogliby nie chcieć. Trzeba dodatkowo pamiętać o tym, że za Oceanem Subaru jest marką bardzo tanią. Legacy mimo napędu na 4 koła jest niemal najtańszym popularnym sedanem średniej wielkości, kosztując mniej niż tamtejszy Accord, Camry, Ford Fusion, a nawet Hyundai Sonata czy Kia Optima. Jedynym jeszcze tańszym pojazdem w tej klasie było Suzuki Kizashi. Ot, i chyba wszystko. Narzekania Europejczyków na wygląd czy materiały użyte do wykończenia wnętrza Subaru mają sens mocno ograniczony, może w Polsce, w której ceny, jakich życzy sobie tutejsze przedstawicielstwo Subaru, stawiają te samochody bliżej Audi niż np. Mazdy czy Hondy, akurat większy, no ale to już pewna lokalna specyfika (zdaje się, że materiały w modelach dla Europy produkowanych w Japonii są lepsze niż w tych z Lafayette, jednak na stylistykę już niewiele da się poradzić).

  • karakalla

    Oceniono 37 razy 31

    A jeszcze w ramach podsumowania: ta nowa generacja Legacy naprawdę wcale nie wygląda źle. Nie jest to na pewno przełomowa stylistyka, stanowi jakieś tam uśrednienie paru popularnych modeli japońskich i europejskich (po większej liczbie zdjęć już tego Volvo raczej nie widzę, paradoksalnie najmocniej kojarzy się z Citroenem C5 i Peugeotem 508), ale jest proporcjonalna, schludna i po prostu poprawnie ładna. Taka sama, jak w swoim czasie była generacja IV. A że zawsze od sedana lepiej wygląda Outback, ten może być naprawdę smaczny. Jeżeli będzie dostępny z 2-litrową turbobenzyną, to nawet przy cenach Subaru Polska będzie stanowił atrakcyjną ofertę.

  • Gość: Michał K

    Oceniono 37 razy 25

    Najbardziej bawi mnie to, że ludzie narzekający na brzydotę Legacy pewnie pojadą do salonu WV i kupią pięknego i innowacyjnego Passata :) Ludzie, stylistyka to kwestia gustu i tyle. Tak jak napisał karakalla ważnym rynkiem są Stany i może dlatego nie ma fajerwerków. Ale jest poprawnie i przynajmniej się różni od swoich poprzedników (tak znów uderzam do fanów WV). A co dla nas Europejczyków ważne, mimo produkcji głównie na USA wyposażenie jest bogate, a materiały i wykończenie najwyższej klasy. Ale prawda jest taka, że w Polsce i tak się Subaru nie sprzedadzą, bo za dużo palą i nie każdy w stodole założy instalację gazową. A ja nie jestem przekonany czy ok.10 l w niezawodnym samochodzie o rozsądnej pojemności (przecz down-sizeing) ze stałym napędem SAWD to dużo. To nie samochód do miasta jak większość jego konkurencji z klasy średniej. Sebastian - koszty naprawy 2.0TDI przewyższą różnicę w cenie zakupu i użytkowania benzynowego wolnossącego motoru, ale każdy robi to co lubi. Jako użytkownik Subaru pozdrawiam ludzi, bojących się w zimie albo podczas ulew wyjechać z garażu, mój dużo pali ale jedzie jak po sznurku niezależnie od warunków.

  • mikejar

    Oceniono 16 razy 14

    W USA Subaru to 100% czesci japonskie. Standard wykonania kazdej czesci , cena i dostepczosc to zalety Przede wszystkim cena to porownanie do Mazdy , Hondy czy Toyoty , wypada zdecydowanie lepiej dla Subaru Ktory samochod da naped 4x4 podgrzewane fotele , lusterka , przednia szybe w standardzie Przez 2 lata bez wzgledu na ilosc mil , wymiana oleju i podstawowy przeglad ZA DARMO Gwarancja 4 lata lub 50 tys . mil.od zderzaka do zderzaka To mowi samo za siebie./
    Polecam to swietna marka , chociaz mniej sie reklamuje niz Toyota czy Honda

  • magdalene76

    Oceniono 8 razy 8

    Mieszkam Colorado, tutaj to co 3 auto to Subaru :) i ja tez mam Outback 3.6 i nie moge narzekac... super auto, zadnych problemow, bardzo dynamiczne, no i czy snieg czy deszcz czy cokolwiek pomiedzy to wskauje i jade... a super wypasiona wersja ze skorzanymi siedzeniami nawigacja i czym tylko to $35K wiec bez porownania mniej niz "rywale", a jak to sie mowi "pelen wypas" Polecam dla kazdego.

  • karakalla

    Oceniono 22 razy 8

    Subaru wydaje się chwilami mówić: "Tak, możemy bez problemu robić samochody wyglądające świetnie. Ale nie dla psa kiełbasa. Dla was, chamy, są nudne mydelnice".

    Ale w sumie ta wersja seryjna nie jest po prawdzie zła. Ma w sobie coś z Volvo S60. Na pewno wygląda znacznie lepiej niż obecna generacja. Koncept zachwycał, ale temu, co na zdjęciach, dałbym w skali szkolnej 4. Głównie z uwagi na skojarzenia z Volvo.

    Może zresztą firma planuje "czterodrzwiowe coupe", które byłoby materializację seryjną konceptu?

  • Gość: Fan Subaru

    Oceniono 7 razy 5

    Fani się nie odwrócą, bo są fanami...wiedzą co dobre :)

  • Gość: asd

    Oceniono 6 razy 4

    1. SUBIEKTYWNIE
    Mi się podoba. Profil i tył ok. Przód lepiej niż poprzednio, ale jeszcze jest przerysowany. Ogólnie jednak lepiej.
    Lifting na dobre wyszedł. Wiele modeli, które w Europie mają "ładniejsze" wersje, w opcji na Stany wyglądają inaczej. Nawet ich rodzime marki mają pewien "styl", który nie konieczna nam się podoba. Wydaje mi się, że w tym ujęciu ten samochód może być bardzo ładny. W Europie nie będzie to hit designu, ale jak najbardziej poprawna, zachowawcza sylwetka. Ogólnie odbiór pozytywny. Dla mnie ok, bez szału, ale ok.
    Co do wykończenia wnętrza, nie wypowiadam się na podstawie zdjęć. Trzeba samemu zobaczyć, dotknąć.

    2. NAGONKA?
    Chciałbym dodać, że zauważam pewną tendencję u redaktorów. Premiera auta japońskiego - bla bla nudna stylistyka coś tam coś tam. Premiera nowego VW czy Skody i ani słowa o wyglądzie - a ten jest nudny, jakby czas zatrzymał się w miejscu. Zdecydowanie modelom wspomnianych marek brakuje emocji, ale nikt o tym nie pisze, ewentualnie gdzieś - bez eksponowanie - między akapitami wtrąci. A jak tylko artykuł o Subaru, to od tego się zaczyna. Chyba, że przed Subaru stawia się wyższe wymagania...?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX