Corvette | Pół wieku codziennej eksploatacji

Właściciel tej Corvette'y nabył ją 48 lat temu i do dziś używa jej na co dzień. Przebieg robi wrażenie

Według obiegowej opinii samochody sportowe nie nadają się do codziennej eksploatacji. Przyczynia się do tego niska jakość, niska trwałość i droga eksploatacja. Na szczęście są wyjątki. Jednym z najtrwalszych aut sportowych w historii jest Volvo P1800. Dzięki silnikowi B18 i najlepszej na świecie szwedzkiej stali przebiegi przekraczające 1 mln km są całkiem realne.

Amerykańskie samochody z lat 60. także uznawane są za solidne i trwałe. Ich silniki nie są wysilone, więc przy spokojnej eksploatacji mogą osiągać spore przebiegi. Jak duże? Okazuje się, że bardzo duże.

Najlepszym przykładem jest pewien Chevrolet Corvette z 1965 roku. Od 48 lat jest w rękach jednego właściciela, który używa jej na co dzień. Spore odległości z których znane są Stany Zjednoczone spowodowały, że przebieg przekroczył już 500 tys. mil (800 tys. km). Samochód od dekady znajduje się pod opieką jednego mechanika twierdzącego, że znajduje się on w bardzo dobrej kondycji technicznej, a jedyne czego mu trzeba, to nowy lakier. Srebrna Corvette'a przeszła podobno remont w latach 80., ale jego zakres nie jest znany.

Ile kosztuje używany Chevrolet Corvette?

Właściciel wiekowego Chevroleta, mimo siódmej dekady na karku i przebytej operacji kolana, nadal jeździ swoim samochodem na co dzień. Warto dodać, że auto wyposażone jest w czterobiegową skrzynię ręczną. Wiekowej dwójce życzymy jeszcze wielu lat na drogach.

60 lat Chevroleta Corvette60 lat Chevroleta Corvette

Więcej o:
Komentarze (9)
Corvette | Pół wieku codziennej eksploatacji
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • pocalujta_wujta

    Oceniono 1 raz 1

    Na codzien moze i jezdzi... w malym miasteczku, gdzie nie ma zimy z sola. Z pewnoscia nie w Chicago czy Nowym Jorku. Tych miast zima ten samochod nie widzial, bo by go juz nie bylo. Zaloze sie ze facet mieszka gdzies w jednym z poludniowych stanow.

  • promega

    Oceniono 33 razy 33

    U nas się nie da, bo za dużo soli i chamstwa jest na drogach. W moim samochodzie drzwi obite są solidnie, bo wszelakiej maści bydło ma w dupie, że obok stoi prawidłowo zaparkowany samochód.

  • wojtek.08

    Oceniono 13 razy 11

    Nie wiem czy jest się czym podniecać. Mój sąsiad ma nubirę 1.6 z 1998 roku, którą przejechał do dziś 720tys. Jedyna usterka jaka mnieła miejsce, to pęknięty zawór (przy ok. 400tys.) i przy okazji wymienione uszczelniacze zaworowe. Samochód jeździ jako auto w firmie rodzinnej, więc eksploatacja raczej intensywna.

  • flat_hu

    Oceniono 24 razy 12

    Kupiłbym sobie np. takiego amerykańskiego Mustanga. Jest niedrogi, 22,510$ + sales tax, np. w Texasie 8.25% czyli kończymy z ceną <75k PLN za 300 konne, zeszperowane auto....

    Ale złodziejski rząd, opłacany przez koncerny motoryzacyjne (albo po prostu głupi) każe mi płacić 130kPLN... a ford pewnie wystawi mustanga za 200 tysi..

    W Polandii za 75 tysi kupisz sobie ... jakąś 100 konną kupę....

  • janus-z333

    Oceniono 37 razy -5

    Czyli w przeliczeniu na rok,auto przejeżdżało 16,666 km.Normalna eksploatacja,przy tym remont w latach osiemdziesiątych w nieokreślonym rozmiarzwe,więc o rewelaqcyjności tego auta,trudno mówić

  • 666original

    Oceniono 11 razy -1

    w POlandii już by ze 2 razy wiórki brązowe z nadwozia się zrobiły...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX